Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
197 postów 2177 komentarzy

Inicjatywa Demokracji Kulistej

adevo - Jestem za wprowadzeniem ustroju Demokracji Kulistej w Polsce. Popieram wszystkie referenda lokalne na wniosek mieszkańców, rozpowszechniam terminy!! Proszę siebie i Polski nie skracać w komentarzach do 26 liter angielskiego alfabetu.

Skórki owoców cytrusowych, z polskich importów, nie nadają się do spożycia.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pan R. Opara napisał notkę o wspaniałych właściwościach mrożonej cytryny pt. „Magia cytryny”. Zwróciłem uwagę, że jeżeli zaleca już jedzenie całych cytryn, to trzeba ostrzec czytelników..

 ▼ ▼ Ostrzec czytelników przed cytrynami pryskanymi, których skórki nie nadają się do spożycia.  Okazało się, że w Polsce jakoby nie ma podziału w sprzedaży owoców cytrusowych na te spryskane i te niepryskane.

Nie ma odpowiedniego oznakowania dla klientów, oraz wiedzy ludzi o szkodliwościach używanych do konserwacji owoców trucizn.
 
Odpowiedź Opary była zadziwiająca, cytuję:
Ja spożywam i będę spożywał własne owoce, jarzyny, cytryny itd. - i jakoś chwalić Boga, do tej pory - na zdrowie nie narzekam.”
 
Pan Opara ominął odpowiedź, sugerując, że on cytryny sam hoduje albo uważa, że jeżeli je kupił, to może nazywać je własnymi. Zdziwił mnie jego opór na moje ostrzeżenie odnośnie zatrutej skórki.
 
W tym kontekście na szczególną uwagę zasługuje wpis Tenbeza:
 
@adevo MASZ CAŁKOWITĄ RACJE to niebezpieczny artykuł.
Mam wrażenie, że ktoś chce zwiększyć sprzedaż cytryn w Polsce lub podnieś ich cenę. Pełno kopii tego artykułu w Internecie, ale brak informacji, jaka firma robiła badania lub strony źródłowej. Robienie wody z mózgu Polakom. Całkowicie przypomina to marketing partyzancki.
Tenbez 23.10.2013 08:26:02
 
Wg wyników dyskusji wśród m. in. toksykologów, podczas wprowadzania ekologicznego znaku Unii Europejskiej „BIO” w Niemczech, w roku 2010, można jeść, przetwarzać skórki od: pomarańczy, mandarynek, grejpfrutów, cytryn i bananów oznakowane przynajmniej znakiem „BIO”.
 
Spożywanie czy przetwarzanie skórek konserwowanych truciznami i woskiem jest szkodliwe dla zdrowia. Nawet po umyciu, nawet po obróbce termicznej skórki cytryn, czy innych owoców cytrusowych obrabianych chemicznie, nie nadają się ani do bezpośredniego spożycia ani do przetworów!
 
Ewentualna „czyszcząca”z  trucizn obróbka chemiczna skórki, musiałaby być tak silna, że właściwości zdrowotne skórki, jej olejki eteryczne i inne składniki zostają w niej zniszczone, jak i sama skórka.
 
Odpowiednie normy UE po polsku, to:
 
z dnia 24 marca 2010 r. zmieniające rozporządzenie (WE) nr 889/2008 ustanawiające szczegółowe zasady wdrażania rozporządzenia Rady (WE) nr 834/2007 w odniesieniu do unijnego logo produkcji ekologicznej.
 
Powyższe rozporządzenie trzeba widzieć w połączeniu z
z dnia 5 września 2008 r., ustanawiające szczegółowe zasady wdrażania rozporządzenia Rady (WE) nr 834/2007 w sprawie produkcji ekologicznej i znakowania produktów ekologicznych w odniesieniu do produkcji ekologicznej, znakowania i kontroli
oraz
z dnia 28 czerwca 2007 r. w sprawie produkcji ekologicznej i znakowania produktów ekologicznych i uchylające rozporządzenie (EWG) nr 2092/91
 
 
UWAGA! Polacy musicie chronić się sami, podawajcie dalej te ostrzeżenie. Nieodpowiedzialni importerzy i sieci handlowe, wykorzystując brak wykwalifikowanej kontroli oraz brak wiedzy u Polaków, zatruwają Polski  Naród!  
 
Owoce cytrusowe i banany importowane do Polski są z pewnością silnie spryskiwane.  Jedzcie owoce cytrusowe, ale wyrzucajcie ich skórki! Skórki nie nadają się do spożycia, nawet po umyciu, nawet po obróbce termicznej!
 
Podaję, jak rozwiązano informację konsumentów w niemieckich supermarketach
 
Opakowania tu mają wyraźne etykiety jak na zdjęciu pokazane:
Schale zum Verzehr geeignet
Skórka nadaje się do spożycia (ze znakiem „BIO”)
Schale zum Verzehr nicht geeignet.
Skórka nie nadaje się do spożycia
 
Wprowadzenie takiego etykietowania dla minimalnego standardu ekologicznego „BIO” uratuje niejedną osobę w Polsce!
 
Owoce w sklepach związków ekologicznych nie mają etykiet „BIO” z prostego powodu. Sklepy z produktami Demeter, czy Bioland, mają znacznie wyższe standardy kontrolne, niż te z dyrektywy Komisji Europejskiej dotyczące oznakowania „Bio”.
 
Wszystkie produkty rolne związków ekologicznych „Biolandu”, czy „Demeter” nie są spryskiwane chemią w żadnej fazie produkcji:, czyli owoce cytrusowe nie są spryskiwane ani podczas wzrostu drzewek cytrusowych, ani w okresie wzrostu owoców, ani nie są konserwowane chemią dla transportu i później dla sprzedaży w sklepach.
-------------------
Substancje przeciwko pleśni na skórce, wyszczególnione na etykiecie „Skórka nie nadaje się do spożycia” – patrz fotkę w powiększeniu (przez puknięcie w obrazek) są niebezpiecznymi truciznami:
 
Imazalil, nowy związek, jest klasyfikowany w UE, jako niebezpieczny dla zdrowia i środowiska, w USA EPA kwalifikuje się go, jako prawdopodobnie karcinogenny ( wywołujący raka)
Thiabendazol – jest niebezpieczny dla środowiska
Orthophenylphenol – jest żrący, niebezpieczny dla środowiska
Środek konserwujący Biphenyl (wcześniej: Diphenyl) został w roku 2005 wykreślony z listy dopuszczalnych środków konserwujących w Unii.
 

 
Najważniejszy fragment artykułu Ryszarda Opary „Magia Cytryny”:
 
..”Tymczasem, badania i obserwacje, potwierdzają zadziwiające właściwości mrożonej cytryny. Jest też wiele innych  owoców, które po „przemrożeniu” nabierają nowych super właściwości. Wielu kucharzy w restauracjach, miejscach żywienia zbiorowego, zwyczajowo używało i konsumowało całą cytrynę. Nic nie było wyrzucane. Robili to, być może ze względów oszczędnościowych, ale przy tej okazji wykryto cudowne właściwości właśnie Cytrusów.

Jak zużyć całą cytrynę bez wyrzucania czegokolwiek? Bardzo Proste. Należy włożyć całą dobrze umytą cytrynę do zamrażalnika i kiedy jest ona zamrożona, wziąć tarkę i na grubszych ząbkach zetrzeć na niej całą cytrynę (ze skórką). Tę utartą masę, należy po prostu dodać, posypać każde danie (sałatę, zupy, dania rybne, mięsne, jarskie, lody, ciasta. Nawet do zupki błyskawicznej). Całe jedzenie zyskuje naprawdę świeży, aromatyczny i cudowny smak. (Przy ucieraniu, cytrynę trzeba trzymać w grubej rękawicy kuchennej, bo jest bardzo zimna). Główną zaletą spożycia całej cytryny (oprócz dodawania smaku posiłkom), jest skórka cytryny, która zawiera 5-10x więcej witamin niż sok z cytryny. A tę najlepszą część owoców – większość z nas - wyrzucało!!!

Wykonując prostą procedurę z mrożeniem całej cytryny, ucieraniem jej w jednorazowej porcji i dodawaniem tego do swojego jedzenia czy picia, można spożywać wszystkie odżywcze składniki i być zdrowszym. Jak wykazały badania empiryczne, skórka z cytryny to zdrowe i odmładzające pożywienie zwalczające… także wszystkie toksyczne elementy w naszym ciele. To natura leczy człowieka. To klucz, twoje jedzenie będzie smaczniejsze, będziesz żył dłużej zdrów. Taki jest wielki sekret cytryny.

Cytryna jest cudownym produktem zwalczającym komórki rakowe. Udowodniono, że jest wielokrotnie (10tys. razy silniejsza niż chemoterapia). Bez żadnych, uciążliwych efektów ubocznych – osłabienia, anemii, złego samopoczucia, spadku odporności, wypadania włosów.

Bardzo proszę wszystkich, poinformować swoich znajomych, przyjaciół o korzystnym wpływie cytryny i jej soku w zapobieganiu wielu chorobom. Wybornie smakuje, jest miłe, naturalne i nie szkodzi. A pierwsze przykazanie medycyny: „Primum non nocere” – Po pierwsze nie szkodzić.”
 
 
 
Dalsze komentarze, z notki R. Opary „Magia Cytryny”
 
@adevo 01:22:07
Panie Adevo,
Wszelkie "dyrektywy" UE Niemiec, są obliczane, na zwiększanie zysków i maksymalnej kontroli społeczeństw. Oraz, oczywiście zwiększanie podatków koniecznych dla opłacania, nieskończonego wzrostu biurokracji w Brukseli.
Tak samo jak "efekt cieplarniany", kontrola emisji Co2; szczepionki etc etc

Ale każdy ma wolny wybór. Robi to co uważa za właściwe.

Ja spożywam i będę spożywał własne owoce, jarzyny, cytryny itd - i jakoś chwalić Boga, do tej pory - na zdrowie nie narzekam.

Pan może wybrać co innego, nawet chemoterapię, choć oczywiście z całego serca Panu nie życzę niczego złego.

Ukłony i Pozdrowienia
 
 
 
@Ryszard Opara 13:37:27
Wszelkie "dyrektywy" UE Niemiec, są obliczane, na zwiększanie zysków i maksymalnej kontroli społeczeństw.
----------------------------------------
Jeżeli chodzi o “BIO” to dyrektywa (EG) Nr. 834/2007 Rady Europy z 28. czerwca 2007roku jest słabsza od przepisów niemieckich związków ekologicznych takich jak Bioland, czy Demeter.

Pomimo tego pozwala ona oraz przepisy żywnościowe UE do ZAKAZU SPOŻYWANIA SKÓRKI OD SPRYSKANYCH CYTRYN. Dlatego na każdym opakowaniu nawet 2 cytryn, w każdym sklepie, jest dołączany do opakowania dodatkowy paragon z informacją: UWAGA SKÓRKI CYTRYN NIE NADAJĄ SIĘ DO SPOŻYCIA! Cytryny były obrabiane następującymi środkami -podane są nazwy trucizn.

Zakaz spożywania skórki od cytryn normalnie spryskiwanych środkami chemicznymi nie służy do kontroli konsumentów tylko producentów!

Dyrektywa „BIO” jest reakcją Unii i producentów głównie z koncernów żywnościowych na przepisy związków ekologicznych i rosnące zapotrzebowanie na czystą żywność. Natomiast przepisy ekologiczne, które sobie ustanowiły związki ekologiczne by produkować wg czystych standardów powstały w wyniku oddolnych ruchów ekologicznych i zapotrzebowania społeczeństwa na czystą żywność pod koniec lat 70-ch. W ekologicznym produkowaniu Niemcy są dalej, gdyż mają tańsze możliwości i lepszą infrastrukturę dla dokładnych pomiarów i ich oceny.

Przyczyny ruchu ekologicznego w Niemczech są bardzo ciekawe, ale to byłby już gruby artykuł gdybym o tym napisał. W każdym razie tu nie chodzi o manipulację społeczeństwa, ale o ochronę niemieckiej populacji przed degeneracją.

Dlatego zostałem źle zrozumiany – tak słaba dyrektywa UE jak „BIO” wystarcza by chronić Niemców przed zatrutymi skórkami z cytryn.

Odnośnie postawy handlarzy cytrusami w Polsce to ja sobie to tłumaczę niskimi standardami moralnymi, chciwością i przekupstwem no i brakiem kontroli.

Także w Polsce na cytrynach, pomarańczach, mandarynkach nie „BIO” powinny być paragony z informacją, że skórki nie nadają się do spożycia. Jest Polska w Unii, czy nie jest?

Oczywiście pan panie Opara sobie może jeść, co chce, ale ja muszę, gdy przeczytałem niebezpieczne, fałszywe informacje, oczywiście je sprostować.
 
 
▲ ▲  Artykuł Opary "MAGIA Cytryny" myli.

Artykuł Opary jest niebezpieczny, gdyż nie uwzględnia stopnia zatrucia cytryn. Parę uwag, ale bez pisania notki.
------------------------------------------------
CYTRYNY: NIEOBRABIANE - PODDANE OBRÓBCE – NIEPRYSKANE
Bez analizy laboratoryjnej nie można mówić o usunięciu pestycydów. Używane pestycydy, konserwanty i środki radioaktywne są czynnikami silnie rakotwórczymi.
CYTRYNY NIEOBRABIANE -po zerwaniu są niepryskane natomiast mogły być opryskiwane w fazie dojrzewania na drzewie, czyli głębsze warstwy skórki cytryn zawierają trucizny.
PODDANE OBRÓBCE na drzewie lub po zebraniu ( woskowane, radioaktywnie napromieniowane)
Olejki eteryczne w skórce rozpuszczają większość używanych pestycydów. Trudno usunąć rozpuszczone w olejkach trucizny, szczególnie, gdy chcemy zachować właściwości lecznicze olejków.
Używanie skórek od cytryn normalnie zakonserwowanych chemią i woskiem – powoduje raczej choroby, a nie uzdrawianie!!
Skórek od cytryn konserwowanych nie da się wyczyścić z pestycydów domowymi sposobami!!
----------------------------------------------------------------
ROZWIĄZANIEM SĄ CYTRYNY BIOLOGICZNE - „BIO”
----------------------------------------------------------------
Cytryny „bio” nie są poddawane obróbce oraz nie są pryskane, ich skórka jest wolna od trucizn.
Ekologiczna dyrektywa UE nakazuje by owoce BIO były pozostawiane możliwie w stanie naturalnym. Zabronione jest we wszystkich fazach produkcji zastosowanie radioaktywnego napromieniowania oraz organizmów zmienionych genetycznie.

KOMENTARZE

  • dzięki za zebranie
    i przekazanie informacji. Jest z bieżna z tym co należało przypuszczać. Od dzisiaj nie jadam skórek od cytrusów.
  • cena
    ciekawa sprawa z ceną cytryny bo drożały chyba dwa lata, a co najmniej półtora. Z miesiąc temu zaczynały osiągać cenę 9zł/kg. Ciekaw jestem czy to polski fenomen, czy jakaś durnowata dyrektywa unijna.

    Pryskane/nie pryskane to nie jest najlepszy podział. Warzywa bio są też pryskane ale naturalnymi środkami (pozyskiwanymi z innych roślin, pokrzyw m. in. zdaje się) odstraszającymi różne dziadostwa. Przynajmniej taka jest teoria.
  • @hrtx 21:15:45
    >Z miesiąc temu zaczynały osiągać cenę 9zł/kg. Ciekaw jestem czy to polski fenomen, czy jakaś durnowata dyrektywa unijna.
    ------------------
    Ceny cytryny się podnoszą bo to sezon. O jakiś specjalnych ruchach w cenach cytrusów, nic mi się o uszy niestety nie obiło.
  • @adevo 21:41:43
    Lol, teraz juz stanialy... 9 zl to ja w zyciu nie widzialem - pierwszy raz miesiac temu (8.90pln). W tamtym roku "sezonu" nie bylo (tylko drozej, w sklepach detalicznych rzecz jasna).
  • Owoce importowane nie nadaja się do spożycia
    wszystkie są zabezpieczane dla przedłużenia ich wartości handlowej. Te zabezpieczenia to różnego rodzaju preparaty grzybobójcze i bakteriostatyki, oraz promieniowanie i sztuczne atmosfery gazowe. Wszystkie te czynniki zmieniają własności produktów żywnościowych i czynią je w różnym stopniu toksycznymi. W Polsce jest to możliwe, ponieważ kontrola publiczna żywności praktycznie nie istnieje, poza religijnymi uprzywilejowaniami żydów i muzułman.
  • @Onkilon 23:51:08
    Import żywności jest kontrolowany przede wszystkim na granicach, UE w całości ma bardzo wysokie, żeby nie powiedzieć zbyt wysokie standardy (zarówno importu jak i produkcji). W krajach poza unią ludzie musieliby masowo umierać. Prędzej chyba bał bym się rodzimych upraw (mniej chemii walą?).

    Zobacz sobie jak to było z koniną w wołowinie na wyspach i kilku innych euro-stanach. I nie doszli kto był źródłem. A ile siana idzie na etaty, kontrole, koszty istnienia standardów - nie da się policzyć. A jakby tego wszystkiego nie było - to ile było by takich sytuacji? Ile kiedyś było?

    Później ludziom brakuje w kieszeni gotówki i w sklepie wybierają najtańsze, a producenci obniżają standardy by zadowolić klienta. Kółko się zamyka. Później człowiek paczy, a tu cytryny po 9 zyla. To ile będą kosztować po wprowadzeniu tej "kontroli publicznej"? Może Onkilon mi zafunduje?

    Owoce importowane nie nadają się do spożycia, ale mięsko wieprzowe to zawsze dobre? Czy inne snickersy, nie mówiąc o fajeczkach i wódeczce.

    Póki co bardziej bał bym się surowych warzyw i owoców GMO. Ciekaw w ogóle jestem czy jest różnica między surowymi, a po obróbce cieplnej - ta druga opcja wydaje się być zdrowsza, co dobrze nie wróży.
  • sorry za double
    W normalnych warunkach rynek zdrowej żywności powstał by sam (bez ekofaszystów). Była by to znacznie zdrowsza żywność m. in. dzieki prywatnym instytucjom od sprawdzania jakości takiego żarcia. Przykładowo większa sieć handlowa mogła by łożyć na takie coś, albo konkretny dostawca, pomijając już całkowicie oddolne fundacje i inicjatywy, czy producentów dbających o markę.
  • Opara, Goldstein i mrożone cytryny
    "…
    Pan R. Opara napisał notkę o wspaniałych właściwościach mrożonej cytryny pt. „Magia cytryny”... "
    ----------------------------------------------------------------------------------------

    Gwoli scislosci nalezaloby dodac, ze Pan Opara nie jest oryginalnym autorem tekstu o mrozonej cytrynie. Dokonal on jedynie streszczenia artykulu napisanego przez innego zyda, niejakiego Hesh'a Goldstein'a z Honolulu na Hawajach.

    Zainteresowani oryginalnym tekstem Pana Goldstein'a moga go przeczytac tutaj:

    http://www.naturalnews.com/040574_freezing_lemons_lemon_juice_vitamins.html
  • @Polish Rider 07:58:01 -:) -:) -:)
    BRAWO!
    To pierwszy tekst Opary z jakimś praktycznym rozwiązaniem i okazuje się, że pomysły z zamrażaniem cytryny nie pochodzą od niejego. Teraz rozumię dlaczego Opara nie podał źródeł w swojej notce.

    A tak by pasowało- Opara pan lekarz, na podstawie swojego wykształcenia pisze o właściwościach zdrowotnych cytryny.

    Jak to można się pomylić.
    Dziękuję za wskazówkę. Niech żyje wolny Internet!
  • Ciekawe uzupełnienie
    >@pumapunku: w lidlu jest seria BIO owoców i BIO warzyw, na cytrynie jest wyraźnie napisane: "nie woskowane";
    ----------------------------
    Znalazłem coś więcej na temat woskowania na stronie urzędu środowiska z Hesji.
    http://www.oekoleo.de/index.php?article_id=701

    Jak urząd odpowiada, woski zawierają środki konserwujące.

    Dlatego owoce sprzedawane przez LIDL w Polsce i "tylko" woskowane, też zawierają środki konserwujące.
    Jak LIDL sprzedaje w Niemczech, ( to niemiecki koncern) to powinien także w Polsce wykazywać na etykiecie jakie środki dezynfekcyjne i konserwanty zostały zastosowane. Patrz zdjęcie w moim artykule.

    Natomiast, jeżeli owoce są BIO i są woskowane to musi to być także wyszczególnione na etykiecie.
    Dla kategorii "BIO" są dopuszczalne tylko woski naturalne. Do woskowania owoców cytrusowych "BIO" można używać w Niemczech
    tylko wosku pszczelego, lub wosku z palmy brazylijskiej Carnauba.
    Jeżeli chodzi o standardy organizacji ekologicznych Demeter, czy Bioland, to woskowanie jest niedozwolone.
  • @adevo 16:59:13
    na to bym nie wpadl, zeby cytrusy woskowac. Z tego co wiem BIO w lidlu (w pl) nie ma nic wspolnego z bio, ot taki chwyt marketingowy. Na stronie www mają wielkie bio, w sklepie ceny normalne. Tak sie chyba u nich nazywa warzywniak. Tzw zdrowa zywnosc to rowniez ekologiczna i organiczna (chociaz to raczej odnosi sie do nie-gmo).

    Jestem za udostepnianiem (ogolno i latwo dostepnym, nie koniecznie na etykiecie) skladu produktow. Bardzo latwo mozna zalatwic sprawe, a nie bawic sie w co mozna, a co nie mozna, i pozniej producenci kombinuja. Co juz spelnia kryteria BIO, a co jeszcze nie...
  • @hrtx 18:19:43
    >Z tego co wiem BIO w lidlu (w pl) nie ma nic wspolnego z bio, ot taki chwyt marketingowy.
    ----------------------------
    Jeżeli to ma być "chwyt" to byłoby to zwyczajne kłamstwo, właściwie przestępstwo. Myślę, że jednak nie wiesz, gdyż tak jak się Lidl nadyma to używa znaku zastrzeżonego i robi reklamę dla BIO.

    http://www.lidl.pl/statics/lidl-pl/ds_img/layout/BO_BIO_LEPSZE_pop.jpg
  • @adevo 20:56:11
    Hm, zapamietalem ta reklamowke troche inaczej (bez tych wszystkich "bez", bez marki "Biotrend" oraz "Bio produkt", bez zadnego produktu w sklepie). Ale to juz bylo troche czasu temu. Bylem dzisiaj w LIDLU. Patrze, ze maja winogron dosc tani, a ze winogron mozna trzymac w lodowce to trzeba bylo zrobic ostatnie zapasy. Z Bio produktow przyuwazylem dwa: cytryny i cebule. Cytryny z dopiskiem "nie woskowane" z Hiszpani. W cenie 9zl/kg w paczkach 0.5kg (4-5 cytryn). Czyli pyli sie - w zastosowaniu wylacznie takim o jakim mowa (skórki). Dzisiaj pewnie, albo jutro rusze z ta "zydoska" metoda. Podziekowac.
  • @k4tx 14:31:30
    >Cytryny z dopiskiem "nie woskowane" z Hiszpani. W cenie 9zl/kg w paczkach 0.5kg (4-5 cytryn).
    ----------------
    Mam wątpliwości. Powinno pisać, czy skórka nadaje się do spożycia, czy nie - tak jak to się jasno robi w Niemczech.

    BIO powinno mieć lepszy opis. Ciekawe, dlaczego piszą niewoskowane?
    Akurat "niewoskowane" to nie jest wyznacznik dla BIO. Napisaliby "niepryskane" lub "opryskane chemicznie". Tylko LIDL w Polsce nie ma w takim oznakowaniu konkurencji i pewnie nie ma kontroli. Nawet nie ma możliwości gdzie zameldować - a może jest?

    Ja takiego krętactwa nie znoszę - oczywiście nie kupiłbym, tylko poszedłbym do sklepu ze zdrową żywnością i wybrałbym produkt "Biolandu".
  • Maszyny do woskowania owoców
    jedna:
    Fruit Washing and waxing Machine

    http://www.youtube.com/watch?v=EAdE5UTn7YI

    druga:
    Agrosaw - Apple Sorting Waxing

    http://www.youtube.com/watch?v=Uy4jsZvMaz0

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY