Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
212 postów 2515 komentarzy

Inicjatywa Demokracji Kulistej

adevo - Jestem za wprowadzeniem ustroju Demokracji Kulistej w Polsce. Popieram wszystkie referenda lokalne na wniosek mieszkańców, rozpowszechniam terminy!! Proszę siebie i Polski nie skracać w komentarzach do 26 liter angielskiego alfabetu.

O potrzebie prawdy.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kłamstwo jest łatwiejsze. Każdy to wie, wymaga ono mniejszej energii, pozwala na szybki sukces w gangsterskich biznesach, politycznych przemówieniach, propagandowych tekstach. Ale kłamstwo to grzech.

W ubiegłym wieku, bliski znajomy, nazwijmy go Uwe, miał proces w sądzie o majątek zmarłego ojca. Przeciwnik sądowy, wspólnik zmarłego, utrzymywał, że jemu się należy sieć domów towarowych o wartości wtedy około 150 milionów niemieckich marek, gdyż tak ustnie omówili między sobą udziały w spółce.

 
Uwe, wtedy jeszcze niepełnoletni, podczas rozmowy był obecny w biurze ojca. Architekt wspólnik, nazwijmy go Fritz w procesie spadkowym powołał Uwe na świadka. Przed sądem miał odpowiedzieć prosto, czy był podczas tej rozmowy obecny i czy słyszał umowę pomiędzy swoim ojcem i wspólnikiem ojca Fritzem.
 
Wystarczyłoby na zdrowy, polski rozum powiedzieć, nie nic nie słyszałem i 150 milionów oraz zamorskie posiadłości pozostałyby w rękach rodziny.
 
Ale Uwe był wtedy już członkiem świadków Jehowy, a w biblii jest napisane, że trzeba mówić prawdę. Rodzina Uwe straciła przez autentyczne świadectwo po śmierci ojca teraz "głowy domu", dużą część majątku. Do domów towarowych były przywiązane jakimiś umowami posiadłości w Ameryce Południowej o wielkości kilkudziesięciu tysięcy hektarów.
 
Dzisiaj Uwe żyje sobie wygodnie z pracy własnych rąk i intelektu, ma piękne dzieci, które też są zaangażowane w pracy dla królestwa Jehowy oraz wierną żonę. Jeździ tym samym BMW, który otrzymał w spadku po tatusiu i jest całkowicie zadowolony z życia. O straconym majątku nikt w rodzinie nie mówi, gdyż postąpił zgodnie ze Słowem i Prawem Bożym.
 

 
Artykuły powiązane:
 
 

KOMENTARZE

  • o kurcze
    A nie mógł oddać tych kilkudziesięciu tysięcy hektarów w ręce prawowitych właścicieli?
    A tak - sprawa jest dwuznaczna.

    PS.Mógł ukraść (skłamać, itp), a nie zrobił tego. Czy to już powód do chwały? A zrobił coś dobrego?
    Może jakiegoś Hioba weźmie Pan na porównanie?
  • @Krzysztof J. Wojtas 02:21:45
    To jest historia prosto z życia, żadna filozofia.
    Nawet nie śmiem Pana spytać jakby się Pan zachował w takiej sytuacji.
    Uważam, że można tylko z pokorą obserwować.
    Dobranoc
  • Świadkowie prawdy czy kłamstwa?
    Spotykamy ich wszędzie, przychodzą do domów i mówią, że głoszą prawdę. Głosząc swoje prawdy, odrzucają prawdę Bożą. Nauka tej grupy pozostaje w rażącej sprzeczności z Biblią. W naszym życiu spotykamy się z wieloma oszustami, ale istnieje pewien rodzaj bardzo niebezpiecznych oszustów. Są to oszuści religijni, którzy wyrządzają ogromną krzywdę słabo wierzącym ludziom. Przedstawię tylko niektóre fakty o sekcie Świadków Jehowy. Znany włoski egzorcysta ks. Tomaselli usłyszał któregoś dnia podczas egzorcyzmu, jak diabeł wyznał: „Świadkowie Jehowy są moimi najwierniejszymi współpracownikami i przyjaciółmi”. Członkowie tej fanatycznej sekty odnoszą się ze szczególną nienawiścią do Kościoła Świętego.
    Historia Świadków Jehowy nie sięga zbyt daleko. W 1879 roku organizację pod nazwą: „Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego” założył Charles T. Russell. Następcą po śmierci Russella, w 1916 roku został Joseph F. Rutherford. W roku 1931 zmienił nazwę organizacji na Świadków Jehowy. Nazwa ta jest wynikiem błędnego odczytania imienia Boga. W Biblii imię to zapisano „YHWH”. Wszyscy uczeni znający język hebrajski odczytują je: JAHWH [Jahwe]. Tylko Świadkowie Jehowy odczytują „Jehowa”, w całkowitej sprzeczności z zasadami gramatyki hebrajskiej. Jest to dowodem wielkiej ignorancji i braku kompetencji lub przebiegłości złego ducha. Prawdopodobnie szatan perfidnie podszywa się pod imię Boga, nazywając siebie w rodzaju żeńskim - Jehowa. Po śmierci Rutherforda w 1942 roku jego miejsce zajmuje Nathan H. Knorr, który rządził sektą do 8.06.1977 r. Następnie stanowisko prezesa Świadków Jehowy piastuje Frederick W . Franz.
    A oto historia życia założyciela - pana Karola Russella. Urodził się 16.11.1852 roku w Pittsburgu w Stanach Zjednoczonych. Jego rodzice, Józef i Maria z Birengów, byli pochodzenia irlandzko - szkockiego. Należeli do wyznania prezbiteriańskiego [odłam protestantyzmu]. Po szkole pracował jako sprzedawca w sklepie. Do osiemnastego roku życia trzykrotnie zmieniał wyznanie. Przepowiedział, że Chrystus przyjdzie w 1874 roku. Ponieważ rok 1874 minął tak jak każdy inny, Karol Russell ratując swój autorytet i wróżby fałszywych proroków ogłosił, że Chrystus pomylił się w opisaniu znaków swego przyjścia. Rozgłaszał to i znajdował posłuch u naiwnych. Poznał młodą kobietę - znajomość kończy się małżeństwem w 1879 roku. W tym samym roku wydaje pierwszy numer czasopisma „Strażnica”, które stanowi oficjalne pismo sekty. Po 13 latach wspólnej drogi małżeńskiej pojawiają się problemy. W 1906 roku uzyskali rozwód wyrokiem sądowym. Sąd zasądził mu alimenty. Russell był więcej niż ćwierć milionerem, a mając możliwości finansowe propagował swoją sektę nie tylko w USA.
    Pastor Russell swoją naukę opierał przede wszystkim na wpajaniu nienawiści do Kościoła Katolickiego. Nie pojmował, jak Chrystus mógł na krzyżu modlić się za oprawców. Uważał to za bzdurę. O sobie miał wielkie mniemanie i twierdził, że przed nim Bóg nie ma żadnych tajemnic. Wszystko chciał pomieścić w swojej głowie, natomiast to co się mu nie mieściło, postanowił wykreślić z Pisma Świętego. Nikt w ciągu długich wieków nie zmieniał Słowa Bożego. Nawet wielcy heretycy nie ośmielili się na ten krok. Ale Russell miał tyle tupetu, pychy i odwagi, że to zrobił. Zły przykład życia oraz niektóre błędne nauki są przyczyną, że dzisiejsi Świadkowie Jehowy mówią bardzo mało o swoim założycielu. Żyjąc na ziemi, nauczał, że nie umrze i przeprowadzi żywcem swych wyznawców do ziemi obiecanej. Ale niestety - umarł jak każdy śmiertelnik.
    Świadkowie Jehowy swoją nazwę utworzyli w 1931 r., gdy nastąpił podział sekty pierwotnej, czyli Badaczy Pisma Świętego. Według nich, członek sekty musi nieustannie dawać świadectwo i zawsze być gotowym do służby. Obowiązują spotkania i prywatna lektura Pisma Świętego, „chodzenie po domach” i kolportaż pism propagandowych. Za tzw. „nawrócenie” jakiegoś człowieka świadek Jehowy otrzymuje dużo dolarów, a nawrócony dostaje jeszcze więcej. Mają na to pieniądze, ponieważ prowadzą drukarnie, firmy słodkich wód, a także domy publiczne. Każdy członek sekty podlega ścisłej kontroli swego zarządu lokalnego. Krytyka organizacji traktowana jest jako obraza Jehowy. Świadkowie posługują się własnym tłumaczeniem Biblii. Na podstawie spekulatywnego tłumaczenia podważają podstawowe prawdy wiary chrześcijańskiej. Nie oddają czci Bogu, tylko zajmują się czytaniem Pisma i dowolną jego interpretacją. Odrzucają prawdy wiary, których nie są w stanie zrozumieć. Zapominają przy tym, że tajemnicy Boga w Trójcy Świętej Jedynego nie można pojąć małym ludzkim rozumem. Znany jest ich brak szacunku dla ludzkości. Ludzi dzielą na dwie grupy: lepszych - czyli wyznawców sekty i gorszych - czyli całą resztę. Dyskusja z nimi odbywa się na zasadzie odbijania piłeczki. Gdy rozmawiają z człowiekiem dobrze znającym Pismo Święte, nie słuchają jego odpowiedzi, ale szybko szukają nowego problemu. Najbardziej ze wszystkich nienawidzą katolików uważając, że Kościół jest wymysłem szatana. Natomiast Kościół Katolicki zaleca swoim wiernym, by nie poniżali Świadków Jehowy. Jednak nie powinni wchodzić z nimi w dłuższe dysputy, ale postawą miłości ukazywać im drogę Bożą.
    Pierwszym celem przywódców organizacji Świadków Jehowy jest to, żeby obrzydzić człowiekowi prawdziwą Bożą wiarę. Dlatego ośmieszają praktyki religijne, wiarę oraz duchownych Kościoła Rzymsko - Katolickiego. Przykładem takiego ośmieszania jest film pt. „Ksiądz”, zrobiony pod ich dyktando. Ulubionym zajęciem Świadków Jehowy jest złośliwe plotkarstwo. Posługując się bluźnierczym językiem, atakują to, co jest najświętsze, a więc: prawdę o Trójcy Świętej, boskość Jezusa, obecność Ducha Świętego, Matkę Bożą, nieśmiertelność duszy, sakramenty itd. Przegląd numerów „Strażnicy” z ostatnich lat daje obraz demonicznej wrogości do Kościoła. Według wierzeń Świadków Jehowy tylko 144 tysiące wybranych ludzi przeznaczonych jest do zbawienia. Wielokrotnie przywódcy tej sekty prorokowali, podając dokładnie terminy końca świata, które nigdy się nie wypełniły. Ludzie tej sekty odznaczają się niezwykłą gorliwością w szerzeniu doktryny, przed którą przestrzega św. Jan: Któż jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. Każdy, kto nie uznaje Syna, nie ma też Ojca, kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca. 1 J 2,22-23.
    Każdy Świadek Jehowy, który może po swojemu studiować i interpretować Pismo Święte, jest świadkiem wyłącznie samego siebie, choć zapewnia, że jest świadkiem Boga. Jako cel stawiają sobie badanie Pisma Świętego, a zapominają, że Słowa Bożego nie potrzeba badać, ale należy przyjąć je z wiarą. Przecież Bóg nas nie oszukuje, więc nie badajmy Jego Słowa. Skoro jednak po „przebadaniu” nie wszystkie księgi Biblii zgadzały się z ich poglądami, wybrali sobie tylko niektóre. Nie posługują się krytycznymi zasadami naukowymi. Przyjęli zasadę indywidualnej interpretacji Biblii i naciągają Słowo Boże jak gumkę. Łatwo sobie można wyobrazić, do czego może doprowadzić brak jednoznacznej interpretacji. Gdyby zastosować indywidualną interpretację zasad ruchu drogowego, mielibyśmy na drogach anarchię. Ile indywidualnych interesów, tyle byłoby wprowadzonych rozwiązań. Skoro więc nie zgadzamy się z subiektywną interpretacją zasad ruchu, to dlaczego z taką łatwością niektórzy godzą się na subiektywną interpretację Biblii, która zawiera wskazania na drogę życia wiecznego. Oto dlaczego można słusznie uważać, że zwolennicy tej sekty w praktyce nie głoszą nic innego, jak tylko swe własne poglądy i dają tym samym dowód, iż nie są świadkami Boga, ale tylko samych siebie, a może raczej są świadkami inteligentnej, złej i przewrotnej istoty duchowej czyli szatana. Świadkowie Jehowy są wrogami Krzyża Chrystusowego, bo nawet na swych grobach stawiają pal z napisem: „ku pamięci...”, a przy tym brzydzą się krzyżem.
    Jeżeli katolicy nie pogłębiają znajomości Pisma Świętego i nie znają nauki Kościoła, mogą szybko ulec ich demagogicznej argumentacji. Dlatego obowiązkiem każdego katolika jest czytanie Pisma Świętego i Katechizmu Kościoła Katolickiego, w celu świadomego przeżywania swojej wiary. Słabsi, którzy padają ofiarą werbunkowych trójek i dwójek, to ludzie przeżywający trudności życiowe: bezrobotni, skłóceni w domu, odrzuceni przez środowisko, biedni, kalecy itp. Takim okazuje się niekiedy daleko idącą pomoc za cenę późniejszego oddania się sekcie. Wobec niektórych wystarczy tylko towarzyski bojkot. Interesownie czynią dobro, kupują adeptów za miskę soczewicy, za przejściową atmosferę akceptacji i zrozumienia. Sekta finansowana jest szczególnie z USA, a ci, którzy wstępują do niej są sprzedawczykami, kupionymi za dolary. Ostatnio Rząd Rosji uznał, że sekta działa na szkodę człowieka i zakazał Świadkom Jehowy oficjalnej działalności.
    Ogólnie mówiąc, sekciarski werbunek skierowany jest do tych, którzy wykazują większą niż inni żarliwość religijną. Wciągają nawet młodzież szkół średnich. Wygląda to na pozór niegroźnie. Wymienią adresy, potem się odwiedzą, a za którymś razem dziecko nie wróci do domu. Przeciw poszukującej rodzinie wytoczy się cały arsenał praw człowieka i dziecka oraz hasła tolerancji religijnej - chociaż sama sekta nie przestrzega takich zasad. Kto zwróci łzy matek, ból ojców, którzy do dziś bezskutecznie starają się o swoje utracone w sektach dzieci? Nie będzie tego ryzyka, gdy człowiek dojrzale odpowie „tak” Kościołowi Chrystusowemu, który przez całe wieki jest sprawdzonym przyjacielem człowieka. Kościół ma niezmienne zasady ewangeliczne, ważne w wymiarze humanitarnym i religijnym, bo jest wspólnotą otwartą na każdy rodzaj zdrowej, prawdziwej nauki, która rozwija człowieka.
    Świadkowie Jehowy wykorzystują szatańskie sposoby kuszenia ludzi. Kuszą bardzo inteligentnie i przebiegle, tak jak diabeł Syna Bożego, cytując tekst Pisma Świętego: Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół! Jest bowiem napisane; Aniołom swoim rozkaże o Tobie, żeby Cię strzegli ... [por Łk 4,9-12]. Jako chrześcijanie wierni Bogu, mamy przewagę modlitewną nad tą demoniczną sektą. Kiedy zaczynamy odmawiać różaniec, wtedy ich powierzchowna grzeczność zamienia się we wściekłość i opuszczają nasz dom.
    Pan Jezus przestrzegał, żeby się strzec wilków w owczej skórze. Przychodzą niby łagodne owieczki, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Choćbyśmy nawet częściowo ulegli ich namowom, to nie możemy zrezygnować z powrotu. „Błądzić jest rzeczą ludzką, ale szatańską rzeczą jest trwać w upadku”. Nasza nadzieja jest w Bogu. Dlatego nie bójmy się! Sam Jezus powiedział do swojego Apostoła: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. Mt 16,18. Żadne zło, nawet najbardziej wyrafinowane, nie zniszczy Kościoła, który swą nadzieję złożył w Bogu Jedynym w Trójcy Świętej.

    za: Ksiądz Witold Głuszek
  • @adevo 02:50:47
    "(6) Kto skarby gromadzi posługując się kłamstwem, ten na wiatr poluje i wpadnie w sidła śmierci." (Przysłów 21:6 Biblia Warszawsko Praska)

    Nic dodać, chyba tylko to :

    (23) Nagrodą za grzech jest bowiem śmierć, łaska zaś Boża – to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. (Rzymian 6:23 BWP)


    Pozdrawiam
  • Nie ważne czy Świadek Jehowy, czy świadek rozmowy...
    Wspólnicy mieli taką umowę i dzięki prawdzie wyznanej przez syna zmarłego , nie został oszukany jeden z twórców bogactwa firmy...

    Sam doświadczyłem podobnej sytuacji, gdy miałem zawartą umowę ustną z funkcjonariuszem znanej w Polsce ponadnarodowej organizacji religijnej.
    Nikt nie umarł...Funkcjonariusz poprostu był na prawie , a umowy ustnej nie honorował...I tak skonczyła się mója kariera gospodarcza...
    Czy żałuję ?
    Z perspektywy czasu coraz mniej...Mam samochó, stać mnie na kurczaka i śpię spokojnie...Tutaj żyć wiecznie nie będę , a po drugiej stronie gra się nie znaczonymi kartami.

    Pozdrawiam

    X X X

    Zapraszam http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com/
  • @Mind Service 04:16:25 "...Świadkowie prawdy czy kłamstwa?..."
    Post jest o wartości prawdy w życiu codziennym , a nie o Świadkach Jehowy.

    Pozdrawiam
  • @DUCATI 14:42:53
    >POZOSTAJE UBOLEWAC...
    >ze nie zrobil tego z uczciwosci, a ze strachu przed Bogiem...
    -------------------
    Usunąłem komentarz, gdyż piszesz bez polskich znaków diakrytycznych.
  • @Mind Service 04:16:25
    Witaj, skorzystałeś z okazji, niestety Twoja wklejka jest zła w wielu punktach. Najważniejszego, merytorycznego dla tekstu notki, w niej NIE MA. Do prawdopodobnego rozwiązania sam doszedłem, próbując zrozumieć postawę, inteligentnego (programista w ważnej, dużej firmie) chłopaka.

    Wydaje mi się, że główną motywacją jego postępowania we wczesnej fazie przynależności do wspólnoty, było posłuszeństwo Bogu, a rodziny nie musiał brać na poważnie, gdyż dla świadka Jehowy, rodziną jest wspólnota religijna.

    W Niemczech prawie we wszystkich krajach związkowych (Landach) Zeugen Jehowas są uznawani za kościół obok protestanckiego i katolickiego.

    Odnośnie
    "w całkowitej sprzeczności z zasadami gramatyki hebrajskiej."
    Wcale, że nie.

    Samogłoski wynikają z wymowy i dlatego jest tak dużo wariantów wymowy JHWH. Podawać się za eksperta nie chcę, o hebrajskim też nie chce mi się dyskutować, z kim?, z Tobą?

    Jeżeli jesteś Żydem to musisz mnie najpierw przeprosić, jako Polaka za bluzgi wobec Polaków, niemieckiego żyda, a polskiego zdrajcy Reicha-Ranickiego, patrz:

    http://idb.neon24.pl/post/99367,domagam-sie-od-zydow-przeprosin-reich-ranicki-o-polakach
  • @night rat 07:08:21
    Piszesz o dowolności, nie dajesz orientacji. Takie lawirowanie powoduje niepokój i zagubienie u szukających w życiu jakieś poprawnej drogi.

    Przy Twojej interpretacji dowolność jest zaprogramowana, szczególnie dowolność w hierarchii ważności. Przyznaję, że w dzisiejszym świecie giętkość się bardzo liczy, ale daj spokój i nie wciskaj pełzania do zalet duchowych.

    Piszesz jak uciec od prawdy, czyli jak legalnie i bez wyrzutów sumienia kłamać. To nie jest spojrzenie prawdzie w oczy tylko ich świadome, z premedytacją zamknięcie.

    Przepis Boga jest by nie kłamać- to jest jasna orientacja duchowa. Dlatego tego chłopaka podziwiałem. Nie pytaj mnie, co bym zrobił na jego miejscu..
  • @roux 09:38:07
    "(6) Kto skarby gromadzi posługując się kłamstwem, ten na wiatr poluje i wpadnie w sidła śmierci." (Przysłów 21:6 Biblia Warszawsko Praska)
    ---------------
    Jasny przepis jak się zachowywać.
    Po co tu mędrkować.
    Wiadomo, że można na każde kłamstwo i złodziejstwo znaleźć wytłumaczenie.

    Bóg natomiast jasno mówi, że jest tajny, późniejszy skutek kłamstwa. Głupota zwykłych ludzi, właśnie na tym polega, że oni mu nie wierzą, gdyż widzą tylko pierwsze skutki przed ich nosami.

    Wydaje mi się, że KK ze swoją metodą spowiedzi idzie za daleko, w sprzeczności z przepisami biblii. Zdrowaśkami i pokutą nie da się odpokutować za grzechy ciężkie.

    Ja nawet nie wiem czy kłamstwo to grzech ciężki, ale w Twoim, powyższym cytacie z Biblii widać, czy się wyspowiadasz, czy nie, że skutki są nieodwracalne.
  • @adevo 16:15:05
    //Wydaje mi się, że KK ze swoją metodą spowiedzi idzie za daleko, w sprzeczności z przepisami biblii. Zdrowaśkami i pokutą nie da się odpokutować za grzechy ciężkie. //

    Mnie się wydaje dokładnie tak samo. Zresztą to nie jedyne odstępstwo KK od Biblii.

    Szczerze podziwiam, za pisanie prawdy - w poprzedniej notce też.
    Co do Bożego poglądu na kłamstwo, Biblia mówi wyraźnie :

    "16) Tych sześć rzeczy nienawidzi Pan, a tych siedem jest dla niego obrzydliwością: (17) Butne oczy, kłamliwy język, ręce, które przelewają krew niewinną, (18) serce, które knuje złe myśli, nogi, które śpieszą do złego, (19) składanie fałszywego świadectwa, i sianie niezgody między braćmi. (Przysłów 6:16-19 Biblia warszawska)
    http://www.biblia.info.pl/biblia.php
  • @night rat 21:49:13
    >czy dalej uciekasz ale to mnie będziesz obrażać jak gdzie indziej
    -------------------
    Obraziłeś mnie u Opary i insynuujesz, napisałeś, że nie zachowuję się jak Polak. Bo co, bo piszę prawdę?
    Nie mam ochoty zadawać się z tobą.
    Tu skomentowałem twoje żmijowe mataczenie merytorycznie.
    Cześć.
  • @night rat 22:02:41
    >KK ze swoją metodą spowiedzi idzie za daleko,
    A co, a wszyscy ci pederaści to spowiadali się, czy nie?

    Wszędzie się do nich już dorwali tylko jeszcze nie w Polsce. To ja dopiero zrozumiałem te wredne przekręcanie w całej Polsce, we wszystkich mediach
    GWAŁTU NA DZIECKU w MOLESTOWANIE

    Przypominam:
    http://idb.neon24.pl/post/87636,molestowanie-dzieci-przez-ksiezy-w-polsce
    Chcesz więcej to poczytaj sobie cytaty u góry z biblii od kolegów komentatorów.
  • @night rat 01:53:46
    Ty też coś wniosłeś do dyskusji, ale podzielone przez ilość impertynencji jest to prawie że zero.

    Proszę sobie nie przywłaszczać tematu, nie należy on do katolików, ale jest problemem wszystkich ludzi. Jakoś nie jest Twoim, to po co tu mnie męczysz?
    Dobranoc.
  • @Naftali 18:59:27
    /Ten zwyczaj wynika z pychy która każe panować jednemu człowiekowi nad drugim, stawiając panującego na miejscu Boga, który może przebaczyć./

    Pycha, to i tak eufemizm.
    Szczegóły wkrótce

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY