List Pana Opary z 10.07.2019. Panie Ryszardzie Opara, gdyby to był nasz wspólny projekt...

 

Witam Panie Opara.

Odblokowano mi dostęp do konta, J. Ruszkiewicz przestał być adminem, więc są spełnione warunki bym znowu publikował na neonie.

Pisze Pan: "Agnieszka zasugerowała kontakt z Panem" (…) "Zawsze Pana wpisy i komentarze bardzo ceniłem".

Myślę, że nie dotyczyło to notki "Mobbing Agnieszki".

Myślę, że nie dotyczyło to wielokrotnego blokowania mojego konta przez Ruszkiewicza, dyskryminacji moich artykułów, w sumie na więcej niż rok czasu.

Panie Ryszardzie Opara, w mikroskali powstanie projektu Neon24.pl jest podobne do powstania projektu społecznościowego Marka Zuckerberga.  Pan kupił za duże pieniądze spolszczony, luksusowy portal. Żyd Zuckerberg musiał wykupić[1] projekt  bliźniaków Winklevoss za jeszcze większe pieniądze (groziło mu oskarżenie o kradzież). Teraz funkcje administracyjne wypełniają dla portalu Zuckerberga tzw. "cleaners" w Manili. Na Filipinach, w Manili globalne koncerny jak Facebook, Twitter, czy Instagram, przez outsourcing obniżają koszty własne. Amerykańskie koncerny przekazały funkcje administratorów w ręce armii 15 tysięcy z Filipińczyków, Hindusów, Pakistańczyków, Chińczyków. Ci moderatorzy treści, pracują bez ubezpieczeń społecznych, za nędzne, maksymalnie 1200 $, na 3 zmiany - nawet po 16 godzin na dobę.

Panie Ryszardzie Opara, gdyby to był nasz wspólny projekt, w którym po głosowaniu, znalazłaby się większość dla konieczności moderacji treści, to nie miałbym najmniejszego zahamowania, nieodpłatnie się zaangażować w administracji portalu neon24.pl

Niestety Pan jest za hierarchią i to jest Pana projekt, a nie blogerów.

Więc płać Pan za administrację portalu, lub pracuj sam.

Krzysztof Puzyna