Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
222 posty 2705 komentarzy

Inicjatywa Demokracji Kulistej

adevo - Jestem za wprowadzeniem ustroju Demokracji Kulistej w Polsce. Popieram wszystkie referenda lokalne na wniosek mieszkańców, rozpowszechniam terminy!! Proszę siebie i Polski nie skracać w komentarzach do 26 liter angielskiego alfabetu.

Jak oszukać w wyborach informatyką?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Centralna Baza Danych w Demokracji Bezpośredniej http://iddd.de/idb.htm Oszustwo wyborcze! The electoral fraud in Poland 2011 - Polish voters were cheated! Der Wahlbetrug in Polen 2011, die polnischen Wähler wurden betrogen!

Jak oszukać w wyborach informatyką?

27.10.2011r.  Krzysztof Puzyna

"Zrobimy wszystko, żeby protesty społeczne nie powstrzymały wydobycia gazu łupkowego w Polsce - Bernard Błaszczyk, wiceminister środowiska w rządzie Tuska"- (28-06-2011)  Czyżby też zrobiliśmy wyrafinowane oszustwo wyborcze?

Upłynęło 18 dni od wyborów z 9 października 2011 r., mój protest pozostał we wszystkich omówieniach protestów wyborczych niezauważony. Gazety nawet nie odpowiedziały na propozycję publikacji. Nie dyskutowano też faktu włamania do głównego serwera Państwowej Komisji Wyborczej.

Zapraszam więc do zapoznania się z nim.

Dla zachęty podaję parę faktów wstępnych.

1. Podczas wyborów było włamanie do serwera Państwowej Komisji Wyborczej (PKW)

2. Podczas wyborów nie było kontroli fizycznej serwerów PKW.

3. Podczas wyborów nie było kontroli centralnej bazy danych przez PKW.

4. Ustawa wyborcza i uchwały PKW przewidywały wielokrotną kontrolę wpisów do bazy danych przez aplikację internetową, oraz poniechanie kontroli procesu wyczytywania z bazy danych.

5. Nadzór nad serwerami PKW sprawowała prywatna firma ATM S.A., której posiadaczami jest przez Energis Polska GTS Internet Partners kapitał amerykański z GTS CE Group-Owners: A consortium of North American and European  private equity funds led by Columbia Capital, M/C Venture Partners and Innova Capital.

Z bazy danych można wyczytać co się chce. Np. proszę zsumować głosy dla RP (Ruchu Palikota) z sumy głosów oddanych na RP oraz dodając co piąty głos dla PSLu i co 10-ty głos dla PISu, wtedy wychodzi w sumie wynik ostateczny dla RP: 10,3 procent wszystkich oddanych głosów..

Dowody oraz korespondencja z Państwową Komisją Wyborczą na stronie

http://umtsno.com

lub

http://umtsno.blogspot.com/2011/10/urna-wyborcza-z-30-gosami-ani-nie-bya.html

 

KOMENTARZE

  • @autor
    Witam, witam - wreszcie udało się skusić :)
  • @carcajou
    Jak na pierwsze 1/2 godziny to żre dobrze..
  • "Podczas wyborów było włamanie do serwera Państwowej Komisji Wyborczej (PKW)"
    Szanowni Państwo, gwoli uczciwości nie wypada nie zapoznać się z tym materiałem nawet jeżeli nie jesteśmy sami go w stanie ocenić.
    polecam.
  • "Dowody oraz korespondencja z Państwową Komisją Wyborczą na stronie"
    czytać! czytać! czytać!

    i jak mawiał mój ulubiony superbohater z ameryki - Zwierzak muppet:

    "myśleć... myśleć... myśleć."
  • Autor
    Przyłaczam sie do podziękowań, bo nas wszystkich dręczyły domysły, że całe zło powstaje w informatyce. Sedecznie pozdrawiam.
  • Pogadamy sobie tylko,
    czy może ktoś podpowie, co z tymi informacjami zrobić?
  • Walka z wiatrakami jak w Holandii
    Oni są wszędzie tak ustalili przy OKRADAJĄCYM STOLE trzeba rewolucji ale zbrojnej. W dupie mieć Nobla i zasady demokracji.
  • Kretyński system obliczeń
    Jak z punktu widzenia komisji wyborczej działał komputerowy system obsługi wyborow piszę u siebie.

    http://bejka.nowyekran.pl/post/29800,polski-kalkulator-wyborczy-i-autobus-palikota

    Wiele lat żyje, wiele systemów wspomagania komputerowego zrobiłem, z wielu korzystałem ale tak kretyńskiego jak używany w tych wyborach sobie nie wyobrażałem

    Ten co odebrał ten system od wykonawcy i zlecił zapłatę powinien zostać najpierw publicznie obśmiany a potem oskarżony o marnotrawstwo w wielkiej skali.
  • Taka mała propozycja...
    Jako że byłem kilkukrotnie informatykiem przy wyborach, już dawno zastanawiałem się nad tym jak można coś z wyborczymi manipulacjami informatycznymi zrobić.

    Rozwiązanie jest tylko jedno, bardzo proste - przed wyborami trzeba stworzyć prosty portal, do którego będzie można zgłosić wyniki wyborów spisane z protokołu w komisji obwodowej. Myślę, że znalezienie jednego, solidnego ochotnika w każdym obwodzie nie będzie problemem. Z tym, że moim zdaniem ochotnicy powinni rejestrować się pełnym imieniem, nazwiskiem i adresem etc., żeby uniknąć głupich kawałów itp. Ewentualnie zdjęcie protokołów dla potwierdzenia? No ale to kwestie techniczne.

    W ten sposób powstanie alternatywna, centralna baza danych wyników wyborów. Dla ułatwienia można np. wprowadzać tylko wyniki komitetów, bez rozbijania na kandydatów. To 5 minut roboty. Oczywiście 100% komisji pewnie nie pokryjemy, ale to bez większego znaczenia. Poddaję pod rozwagę.
  • @cometto
    "Jako że byłem kilkukrotnie informatykiem przy wyborach, już dawno zastanawiałem się nad tym jak można coś z wyborczymi manipulacjami informatycznymi zrobić. "

    Po co tak komplikować życie? Niech Pan przeczyta u mnie jak wybierać i da swój specjalistyczny komentarz.
  • @carcajou,Autor
    Głupota zawsze miała w tym kraju branie :-(.
    Na stronach PKW są szczegółowe informacje na temat wyników - do komisji włącznie. Można wziąć kalkulator i zsumować, jeśli ktoś nie wierzy w ich poprawność.
    Protokoły z komisji były wywieszane. Sądzicie że nikt nie sprawdzał, jednego z drugim (protokołów z danymi na stronie PKW)? Sprawdzano.
    W Matrixie można te wybory wydrukować jak się chce. Ale w realnym świecie wyszło jak wyszło.
  • @Jerzy Wawro
    Nie jestem tak do końca pewien. Przy sprawdzaniu poszczególnych pozycji, czy cząstek może się zgadzać, ale to prawda, że można 200PIS=2 1RPP=2. Ni cholery do końca nie wiem, jak ten jamnik działa. Samo zostawienie serwów bez dozoru już jest kuriozalne. Ciekawe, czy można przeliczyć dla województwa. Mniej zabawy. Wyobrażacie sobie konsekwencje? Tu nie chodzi tylko o ręczne liczenie, czy powtórkę, bo czegoś nie dochowano. Ciśnienie sięgnęło by zenitu, nawet jak różnica byłaby niewielka, między ręcznym, a serwerem.
  • Bezsilność, Bezradność
    Najgorsza jest bezsilność i bezradność. Czytam, widzę tekst i się tylko wk.... Bezzradność Ręce opadaają
  • @Torin
    Można przeliczyć dla województwa, czy kraju.
    Wystarczy Excel i trochę czasu.
    Sam zrobiłem sobie takie zestawienie.
    Nie wiem, czy w sumie sprawdzenie wywieszonych protokołów z tymi udostępnionymi na stronach PKW było zrobione wystarczająco często, by objąć pełne województwo w 100%. Ale nawet jeśli nie, to te wyrywkowe sprawdzenia pozwoliły zweryfikować poprawność.

    W największym skrócie system działa następująco:
    1. Komisja wprowadza dane do komputera i drukuje protokół z wyliczonym kodem kontrolnym.
    2. Protokoły trafiają do komisji obwodowych, gdzie są wprowadzane ponownie. Sprawdzany jest kod kontrolny. To praktycznie wyklucza pomyłkę ludzką.
    3. Reszta odbywa się automatycznie.

    Jakiekolwiek fałszerstwa informatyczne wymagają albo dostępu do bazy danych, albo modyfikacji w programie - ale one nie mogą przejść bez śladu z uwagi na możliwość analizy danych i pewność poprawności na poziomie protokołów. Faktem jest, że z bazy można odczytać co się chce. Ale jej modyfikacja już taka prosta nie jest.

    Reasumując: fałszerstwa są możliwe przy liczeniu głosów lub wprowadzaniu danych, ale nie przy ich przetwarzaniu.
  • @Jerzy Wawro trik psycho do manipulacji mas
    Mamy do czynienia z nieudowodnionym przypuszczeniem, że wszystko zostało już sprawdzone. Właśnie, że nie zostało sprawdzone całościowo i dokładnie! Głosić, że wszystko się zgadza i nie trzeba sprawdzać to nietani chwyt psychologiczny. Stosowany przez rządzonych do manipulacji mas. Ja go znam i jego podstawy, dlatego złożyłem wniosek do komisji i do SN - sprawdzić ręcznie! Wpisów z systemu aplikacji Dituel nie trzeba sprawdzać, gdyż są znane. Trzeba zsumować protokoły podpisane przez komisje wyborcze! Dopiero jak sprawdzą ręcznie i jest protokół podliczający sprawdzony ręcznie, można mówić o sprawdzeniu ręcznym.

    Wtedy trzeba je porównać z wynikami wyliczonymi przez Aplikację DituelEP na podstawie wyczytywania danych z Centralnej Bazy Danych.
    Pan Wawro ulega złudzeniu, że ktoś wszystko już sprawdził... Ja bym chętnie też sam sprawdził, ale jak pomyślę ile tych protokołów jest - tyle ile lokalów wyborczych to mi się nie chce. Praktycznie protokoły te nie są dla mnie dostępne. A więc panie Wawro w tym wypadku to chodzi o praktykę i faktyczną pracę przy podliczaniu a nie o tanią spekulację, że ktoś tam sprawdził.

    Wykorzystanie bezwładności umysłowej i fizycznej mas jest często stosowanym chwytem naszego czasu. Ta bezwładność umysłowa i fizyczna, ułatwia przyjąć wszelkiego rodzaju wykręty zamiast zabrać się do roboty i udowodnić poprawność wyników. Pracowałem w Niemczech przy projektowaniu maszyn i zawsze podziwiałem mojego szefa, który dawał swój projekt mi do sprawdzenia. Następnie sam sprawdzał, następnie inni, aż do skutku przynajmniej 3 razy, czasami 7 razy. Jak nikt nie znalazł dalszych błędów to on sprawdzał swój projekt jeszcze raz. Tu przy opracowaniu wyborów mamy dużo wątpliwych zdarzeń cząstkowych i udowodnionych błędów w procedurach. Mówienie że one są nieistotne, lub mało ważne tylko by nie sprawdzić, jest nieodpowiedzialne!

    To wykręt i przekręt jednocześnie. Tu nie chodzi o jakiś projekt maszynowy, ale o losy Polski. Są dowody o błędach w procedurach wyborczych.

    Komisje wyborcze nadzorowane publicznie powinny sprawdzić wszystko ręcznie! Szczególnie, że mamy do czynienia z politykami kształtującymi politykę Polski w kierunku likwidacji Polski i Polaków. Nie dajcie się nabrać na tak prymitywny wykręt "można wziąć kalkulator i wszystko zsumować"- trzeba wyniki sprawdzić przeźroczyście i publicznie od protokołów wyjściowych z wszystkich lokalów wyborczych! Znacie zabawę w głuchy telefon??

    Dlatego powtarzam moje podejrzenie o oszustwie wyborczym i wniosek o sprawdzenie ręczne wyników wyborów, bez wczytywania ich do wątpliwej aplikacji firmy DituelEP.
  • @adevo korektura
    Oczywiście .."przez rządzących" a nie przez rządzonych...
  • Racja
    Zasadniczno, jeśli na którymkolwiek ze szczebli czy poziomów wprowadzania / przetwarzania / wizualizacji / prezentacji danych nie ma ścisłego nadzoru upoważnionych do tego grup niezależnych informatyków to prawdopodobieństwo sfałszowania jest oczywiste. Zastanawiam się w tej chwili w jaki sposób można by to było udowodnić bezspornie. Oczywiście zmiana propagacji DNS może być dowodem, ale nie jest dowodem 100%. Jest to sprawa, która nalezy poruszyć w następnych wyborach (chyba, że uda się Panu coś zdziałać teraz - czego życzę). I nie ma tu mowy o śledzeniu logów "on the fly" przez osoby zupełnie nie mające pojęcia o komputerach, ale instytucje a`la mężowie zaufania tylko składającą się z informatyków. Jako programista jestem przekonany, że tego typu zmiana bazy danych mogła nastąpic bez większych problemów, a okazja czyni złodzieja. Nie sądzę jednak, by jakikolwiek zapis tego zdażenia został utrzymany gdziekolwiek do tej pory. Jeżeli nie było fizycznej kontorli nad serwerem, to podmiana bazy danych czy też operacje uwiarygodniające zmanipulowaną bazę (dostosowanie liczby głosów do proporcji rzeczywistych, itp) zajmują dosłownie chwileczke pracując na lokalnej maszynie.
  • Poparcie z Gdańska
    Stowarzyszenie "ARKA" poparło Protest Wyborczy.
    http://umtsno.blogspot.com/p/stowarzyszenie-arka-poparo-protest.html
    Zachęcamy inne osoby i organizacje do uczynienia podobnych kroków.
    "L.dz. SG 044/11. Gdańsk, dnia 04 listopada 2011 r.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY