Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
212 postów 2515 komentarzy

Inicjatywa Demokracji Kulistej

adevo - Jestem za wprowadzeniem ustroju Demokracji Kulistej w Polsce. Popieram wszystkie referenda lokalne na wniosek mieszkańców, rozpowszechniam terminy!! Proszę siebie i Polski nie skracać w komentarzach do 26 liter angielskiego alfabetu.

Wnioski z odrzucenia protestu wyborczego 2011

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ludzie zadają mi pytanie, dlaczego tak ważny protest wyborczy:"Jak oszukać w wyborach informatyką?" nie jest w Polsce znany i rozpowszechniany przez opozycję.

Ludzie zadają mi pytanie, dlaczego tak ważny protest wyborczy:  "Jak oszukać w wyborach informatyką?"nie jest w Polsce znany i rozpowszechniany przez opozycję. Proszę państwa, co to za opozycja, która wspólnie z rządem Tuska ma w najważniejszych sprawach takie same poglądy:

- w sprawie przynależności do Unii Europejskiej

- w sprawach energetycznych

- w sprawach globalnej ochrony klimatu

- w sprawie wielkich projektów jak składowania dwutlenku węgla pod ziemią, budowy elektrowni atomowych, wydobycia gazu z łupków, napromieniowania ludzi mikrofalami.

 

Dzisiaj Putin oskarżył USA o sterowanie protestami wyborczymi w Moskwie. Skąd my to znamy proszę spojrzeć na film "Economic hit man w Polsce" //iddd.de/idbmedia.htm#film

Nic dziwnego, by polskie media się ruszyły, z takim protestem trzeba by pójść do ambasady USA, a ponieważ oszustwo wyborcze jest po linii USA -one milczą.

 

Do SN i do Prokuratora Generalnego E-mailem
 
Wnioski  prezentowane są też na stronie
 
Uwagi z odrzucenia mojego protestu " Stronniczy Sąd Najwyższy":
 
Hamburg, 8.12.2011 r.
 
Wnioski z odrzucenia protestu wyborczego 2011 pani Teresy Wojdy i protestu pani Marii Bejdy przez Sąd Najwyższy i Prokuratora Generalnego.  
 
Skarga!
 
Uwagi organizacyjne: 
Protesty wyborcze pań Teresy Wojdy i Marii Bejdy były oparte na proteście wyborczym 2011 Krzysztofa Puzyny.
Całość  Protestu Wyborczego 2011 znajduje się na blogu
lub pod
 
Skarżę decyzję  Sądu Najwyższego (SN), gdyż SN zrobił wyjaśnienia z uwzględnieniem tylko jednej strony. SN nie uwzględnił wyjaśnień skarżącej pani Marii Bejdy i Teresy Wojdy, czy posiłkowo moich wyjaśnień do protestu, ale przejął bez konsultacji niezależnych informatyków, dodatkowe amatorskie wyjaśnienia strony dotkniętej oskarżeniem o fałszerstwo wyników wyborów, czyli wyjaśnienia Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej Stefana J. Jaworskiego.
 
Każdy uczciwy oskarżony, który nie rozumie, dlaczego został oskarżony powiedziałby jestem niewinny, oddalić proces. Jaworski widać, że informatyki nie rozumie. Skarżę, więc tą nieobiektywną samoobsługę w ocenie sytuacji i werdyktu SN do Prokuratora Generalnego!
 
Cytat jak u dołu ze str. 2 "Uczestnik postępowania - Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej w piśmie z 25 października 2011 r. (...)"
 
A więc, Pan Jaworski miał możliwość się wypowiedzieć przed SN przy rozpoznaniu, jako strona podejrzana, a właściwie oskarżona przez panią Wojda.
Natomiast ani Pani Bejda, ani Pani Wojda nie miały szansy do uzupełnień przy rozpoznaniu. Chociaż wyjaśnienia do protestu były w dyspozycji Sądu Najwyższego, a ich autor też stał do dyspozycji.
 
Moimi wyjaśnieniami do protestu dysponowały: Pani Bejda, Wojda, Ja oraz kancelaria SN i sala robocza SN. Sąd Najwyższy dostał moje wyjaśnienia w postaci załącznika do E-Maila, w postaci Faksu, i adresu strony internetowej.
 
Sąd Najwyższy w składzie
SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)
SSN Zbigniew Hajn (sprawozdawca)
SSN Zbigniew Myszka
 
Popełnił wg mnie także dalsze, następujące błędy:
SN przekonywał, że tylko przy wprowadzaniu wyników istnieje możliwość zrobienia manipulacji. Jak pokazuję w "Wyjaśnieniach do Protestu"
błędy mogły powstać przy wyprowadzaniu wyników, w obszarze niekontrolowanym żadnymi przepisami i ustawami dotyczących liczenia wyników wyborów.
Punktem ciężkości moich przypuszczeń o manipulacji stanowił proces
WYCZYTYWANIA danych z bazy danych przetwarzanych w systemie aplikacji Dituel.
Dlatego z bardzo dużym prawdopodobieństwem NIEPRAWDĄ jest stanowisko Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej Pana Stefana J. Jaworskiego, że "ustalenie wyników wyborów przez Państwową Komisję Wyborczą następuje na podstawie protokołów z wyborów dostarczonych przez okręgowe komisje wyborcze. Jak tak było to, dlaczego Jaworski nie proponuje wglądu w te protokoły "
 
Panie Jaworski, proszę pokazać ręczne sumowania protokołów z wyborów z wszystkich okręgowych komisji wyborczych (okw). Zrobić skany tych protokołów i wstawić je do Internetu lub dopuścić ludzi do kontroli ręcznych rachunków.
 
Ale pan Jaworski i PKW tego nie zaproponowali, nie proponują i nie zamieścili na stronie PKW - tych oryginalnych skanów z protokołów okw, gdyż PKW sumowało i analiza danych następowała najprawdopodobniej przy pomocy aplikacji komputerowej Dituel.
 
Dla aplikacji Dituel podstawą obliczeń były dane wyczytywane z bazy danych, a nie wyniki z protokołów.
Niestety Pan Jaworski, SN i Prokurator Generalny nie chcą zrozumieć lub nie rozumieją, że wprowadzanie i wyczytywanie z bazy danych nie muszą być symetrycznymi procesami. Dane poprawnie mogą być wprowadzone, ale mogą być całkowicie niepoprawnie wyczytane, szczególnie, jeśli chce się sfałszować ostateczne wyniki wyborów!
 
Przy całkowicie nieprzejrzystym i nieopublikowanym systemie wyczytywania i przetwarzania wyników z bazy danych oszustwo wyborcze polega na manipulacji tych  ręcznie podpisanych, zweryfikowanych, wpisanych do systemu Dituel wyników z protokołów przy ich wyczytywaniu z bazy danych firmy Dituel.
 
Dlaczego SN nie chce pozwolić sprawdzić, czy sumowanie ręczne protokołów tylko 41 Okręgowych Komisji Wyborczych zgadza się z wynikami PKW obliczonymi w systemie komputerowym Dituel?
 
Podczas wyborów wyczytywanie z informatycznej bazy danych nie było weryfikowane, nie było też odpowiednich przepisów do takiej weryfikacji, natomiast były przepisy zmuszające do wprowadzania wyników do bazy danych.
 
Patrz więcej w "Wyjaśnieniach do Protestu"
Dlatego tak ważne jest wyjaśnienie zawieszenia się strony PKW.
SN pisze: "strona internetowa //pkw.gov.pl, której około godzinna przerwa w działaniu stanowi podstawę protestu, funkcjonuje niezależnie od systemu wspomagającego pracę organów wyborczych."
 
Jak może strona internetowa funkcjonować niezależnie, jeśli jest hostowana przez tą samą prywatną firmę, w tym samym pomieszczeniu i prawdopodobnie na tym samym serwerze! - Tu wyjaśnienia przez protokół naprawy pokazałby m.in. czy ta stronka nie była czasami na tym samym serwerze jak baza danych.
 
Chodzi przecież o 2 maksymalnie o 4 numery IP. Byłoby logiczne, że są one na tym samym serwerze. Moja domena własna jest aktualnie hostowana na tym samym serwerze, na tym samym IP wspólnie z 82 innymi domenami. Przed laty miała wspólny IP z 400 Domenami. Takie wspólne miejsce z 82 innymi obcymi domenami na jednym serwerze jest szczególnie tanie, ale bezpieczne to nie jest..
 
Dlatego niepoparte dowodami, czy protokołem naprawy wypowiedzi SN są dowodem przynajmniej niechęci podania szczegółów. Ja rozumiem nieścisłe wypowiedzi SN, jako brak zrozumienia tematu od strony informatycznej - dlatego konsultacja konkurencyjnych ekspertów komputerowych, niż tych opłacanych przez PKW, może nawet z innych państw UE, byłaby minimum, aby rozwiać niesamowite wątpliwości, co do procederu ustalania wyników wyborczych.
 
Mamy do czynienia z dużym prawdopodobieństwem z oszustwem wyborczym, szczególnie, że prokurator generalny umył ręce. Mój protest został odrzucony pod pretekstem, że nie istnieję, gdyż podpis elektroniczny się nie liczy. Jeśli ja nie istnieję to mianowana przeze mnie pełnomocniczka też nie istnieje...
 
Proszę o zajęcie stanowiska do 23 grudnia 2011 roku.
 
Z poważaniem z Hamburga
Krzysztof Puzyna
 
Załącznik
 
Całość na stronie
 
Postanowienie dla Teresy Wojdy
Str. 1
Sądu Najwyższy w składzie
SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)
SSN Zbigniew Hajn (sprawozdawca)
SSN Zbigniew Myszka
 
Po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 listopada 2011 r. sprawy z protestu wyborczego w sprawie Teresy Wojda przeciwko ważności wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej,
Postanawia:
Pozostawić protest bez dalszego biegu.
 
Str. 2
Uczestnik postępowania - Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej w piśmie z 25 października 2011 r., wnosząc na podstawie art. 241 § 1 i 3 w związku z art. 233 § 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 roku Kodeks wyborczy (Dz. U. Nr 21, poz. 112) o pozostawienie protestu bez dalszego biegu wskazał, że ustalenie wyników głosowania i wyników wyborów w okręgu przez okręgowe komisje wyborcze odbywa się wyłącznie na podstawie protokołów głosowania sporządzonych, podpisanych i opatrzonych pieczęcią przez obwodowe komisje wyborcze. Analogicznie ustalenie wyników wyborów przez Państwową Komisję Wyborczą następuje na podstawie protokołów z wyborów dostarczonych przez okręgowe komisje wyborcze.
Zarówno okręgowe komisje wyborcze, jak i Państwowa Komisja Wyborcza przed zatwierdzeniem protokołu sporządzonego przez odpowiednio obwodową komisję wyborczą lub okręgową komisję wyborczą sprawdzały, czy dane w protokole pokrywają się z danymi wprowadzonymi z protokołów do systemu informatycznego wspomagającego prace komisji. Nadto strona internetowa //pkw.gov.pl, której około godzinna przerwa w działaniu stanowi podstawę protestu, funkcjonuje niezależnie od systemu wspomagającego pracę organów wyborczych. System ten natomiast przez cały czas działał poprawnie. Ponadto przerwa w działaniu tej strony miała miejsce w dniu głosowania około godziny 18.00, zatem na długo przed przystąpieniem przez organy wyborcze do ustalania wyników głosowania i wyników wyborów. Do chwili ogłoszenia wyników wyborów serwis //pkw.gov.pl nie udostępniał żadnych informacji o wynikach głosowania i liczbie wydanych kart do głosowania w dniu głosowania. Państwowa Komisja Wyborcza wskazała jednocześnie, że wyniki głosowania były podawane do publicznej wiadomości na innej stronie -
//wybory2011.pkw.gov.pl, po godzinie 21.00 9 października 2011 r.

Uczestnik postępowania - Prokurator Generalny w piśmie z dnia 27 października 2011 r. wniósł o pozostawienie protestu bez dalszego biegu wskazując, iż Teresa Wojda nie przedstawiła ani nie wskazała żadnych dowodów na poparcie podnoszonych przez nią zarzutów. (...)

KOMENTARZE

  • BRAWO!
    Superważna sprawa.
  • @dago - Właśnie
    Na moją akcję odzew był tu za mały. Ludzie nie myślą, zignorowali to.

    http://space.nowyekran.pl/post/20018,mezowie-zaufania-to-za-malo-akcja-fotokontroler

    Jak wysłałem list:

    http://space.nowyekran.pl/post/20517,akcja-fotokontroler-list-otwarty-do-pana-kaczynskiego

    do organizatorów akcji "Uczciwe Wybory" to nawet nie raczyli odpowiedzieć.

    A PiS zignorował - w ogóle nie ustosunkował się medialnie do - przekręty komisji wyborczej. Wyniki wyborów - dziwne. Wszystko "śmierdzi".
  • To, ze cała praktycznie liczaca sie "opozycja" nic nie mówi o sprawie
    liczenia głosów, a wcześniej nie podjęła żadnych działań zmierzających do zbierania (fotografowania) wyników głosowania w komisjach wyborczych, dowodzi, ze "opozycja" zwłaszcza PIS jest opozycją upozorowaną, będącą w jednolitej klice partyjnej, której zadaniem jest neutralizowanie społeczeństwa i dawanie im sztucznego wrażenia bycia reprezentowanym.
  • @Autor
    "Mój protest został odrzucony pod pretekstem, że nie istnieję, gdyż podpis elektroniczny się nie liczy."
    .
    Ma Pan PODPIS KWALIFIKOWANY? (o nim też można by morze bitów wylać..., o jego BRAKU w "nowych dowodach"...)
    Jeśli tak, to nie można go odrzucić, jeśli nie, to niestety... dał Pan ciała...
    .
    Swoją drogą, GMINY MAJĄ Elektroniczne Skrzynki Podawcze (i wystawiają UPO) a na stronach PKW jakoś nie widzę...
  • @Andron
    Świetnie opisałeś działalność partii politycznych, kontra demokracja, która jest wyrzucona z własnych wyborów, bez żadnego stałego miejsca.
  • @laurentp
    Mój podpis nie był kwalifikowany, tylko podobny do podpisu na faksach wysłanych do PKW. Listy do PKW przesyłane faksem i e-mailem były przez PKW respektowane. Dostawałem stosunkowo szybko E-mailem i faksem odpowiedzi od Przewodniczącego PKW i Dyrektora obsługi elektronicznej. W przypadku SN to ja się upewniałem telefonatami. Jeśli mi sekretarka, czy w innym telefonacie pani z działu opracowań SN potwierdza, że tak jest dobrze to ja wierzyłem, że jest wystarczająco dobrze. Sekretarka miała przed nosem tekst pełnomocnictwa i potwierdziła mi, że on wystarcza. Tutaj ( w Niemczech) faksy są uznawane, taką odpowiedź dostałem też z SN. od innej osoby. Więc nieuznawanie Pani Wojdy za moją pełnomocniczkę uważam za prawdziwy przekręt SN. Ona wysyłała swoje protesty pocztą, mieszka w Polsce, podpisywała wszystko ręcznie itd. Myślałem w ogóle, że to nie jest moja prywatna sprawa, a tak ustawili ją w SN. Tendencja jest do robienia ludzi w konia. Dlatego powoli zaczynam tracić szacunek do tego SN. Widzisz za komuny nie było szacunku do sądów i ludzie radzili sobie dobrze bez sądów..
  • Gwoli ścisłości dot. informatycznej strony
    SN ma rację w sprawie możliwej niezależności strony internetowej PKW i systemu wspomagającego. Bez problemów można skonfigurować systemy tak, żeby pod 1 adresem IP tak naprawdę kryło się stado serwerów (od jednego, po tyle, ile się ma). Wtedy ten, który ma widoczny adres IP po prostu 'rozkłada' wszystkie zapytania, które są do niego kierowane w równomierny sposób, na serwery, które są za nim. Dla użytkownika to jednak nadal jest widoczne jako 1 adres IP.
  • @kamelianos
    'rozkłada' - lepszym określeniem jest 'rozdziela'. Szkoda, że tu nie ma edycji komentarza...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY