Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
193 posty 2129 komentarzy

Inicjatywa Demokracji Kulistej

adevo - Jestem za wprowadzeniem ustroju Demokracji Kulistej w Polsce. Popieram wszystkie referenda lokalne na wniosek mieszkańców, rozpowszechniam terminy!! Proszę siebie i Polski nie skracać w komentarzach do 26 liter angielskiego alfabetu.

CZY KOMÓRKI W SAMOLOCIE MOGĄ BYĆ NAPRAWDĘ NIEBEZPIECZNE?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W roku 2011 praca badawcza na zlecenie organizacji przemysłu lotniczego IATA pokazała, że istnieją mocne przesłanki, zagrożenia bezpieczeństwa lotu przez przyrządy emitujące mikrofale.

Niedziela, 13 maja 2012, Krzysztof Puzyna

plik oryginalny, .pdf, 471 KB

Wiele pasażerów, szczególnie tych młodych  wątpi w niebezpieczeństwo używania komórek w samolocie.  

Od roku 2004 Federal Communications Commission (FCC - Washington, DC) zabrania używania komórek i innych przyrządów bezprzewodowych podczas lotu.

Dodatkowo zabrania też Federal Aviation Administration (FAA - U.S. Department of Transportation)

New York ABC News poinformował w czerwcu 2011 roku, że praca badawcza na zlecenie organizacji IATA (International Air Transport Association – reprezentuje 240 towarzystw lotniczych) udokumentowała 75 zdarzeń samolotowych, które zostały spowodowane prawdopodobnie przez komórki lub inne urządzenia bezprzewodowe, jak Ipady, czy laptopy emitujące mikrofale i zakłócające podczas lotu nawigację.
 
Stwierdzono zakłócenia w autopilocie,
wysokościomierzu oraz danych GPS
 
Udokumentowano zdarzenia pomiędzy 2003 i 2009.W 26 przypadkach zostały zakłócone instrumenty kontrolne autopilota i przyrządy do lądowania. W 17 przypadkach został zakłócony system nawigacyjny i w 15 wypadkach układy telekomunikacyjne. 13 Razy przyrządy zaalarmowały o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu. Raporty pilotów i załogi wskazują, że przyczyną zakłóceń z dużym prawdopodobieństwem była elektronika używana przez pasażerów. Na przykład: zakłócenia wysokościomierza i autopilota znikły, jak siedzący w pobliżu kabiny pilota pasażerowie wyłączyli swoje komórki.
To są tylko wskazówki, ale żadne dowody (typowy komentarz mafii NWO - porównaj,  dlaczego - Indect)
Dave Carson, członek delegacji Boeinga badającej interferencje pól mikrofalowych na pokładach samolotów uważa, że komórka może z pewnością spowodować zakłócenia, jeżeli zacznie nadawać w dogodnym miejscu i czasie. Wg raportu IATA szczególnie starsze samoloty, słabo izolowane przed polami elektromagnetycznymi są bardziej narażone na zakłócenia przez pola elektromagnetyczne z zakresu mikrofal. Podobnież iPad jest szczególnie niebezpieczny w samolocie, gdyż nadaje w różnych pasmach, sygnały o niezgłoszonych charakterystykach.
 
Regulacje w Europie
 
Od roku 2010 istnieje dyrektywa Komisji Europejskiej przyzwalająca używanie komórek i laptopów podczas lotu, pod warunkiem istnienia odpowiednich technicznych zabezpieczeń chroniących elektronikę pokładową przed zakłóceniami polami elektromagnetycznymi z zakresu mikrofal.
 
Dopiero od roku 2012 towarzystwa lotnicze na długich liniach zaczynają stopniowo wprowadzać Internet i komórki w samolotach specjalnie do tego celu przystosowanych, w których urządzenia pokładowe są przed mikrofalami dodatkowo zabezpieczone. Wewnętrzna stacja bazowa –samolotu (pikokomórka) zbiera sygnały komórek ( maksymalnie 9 jednocześnie) uniemożliwiając w ten sposób, logowanie się komórek z naziemną stacją bazową. Następnie przez antenę samolotu sygnały komórek podawane są do satelity i dopiero satelita kontaktuje się ze stacją naziemną, która rozprowadza rozmowy. Dostęp do Internetu dla laptopów, komórek, smartphone jak Iphone, czy Blackberry następuje także centralnie przez router i sieć bezprzewodową wlan.
 
Wg dyrektywy Komisji Europejskiej rozmowy przez komórki są dozwolone dopiero od wysokości 3000 metrów. W dalszym ciągu zabronione jest używanie komórek i innych przyrządów elektronicznych podczas startu i lądowania.
 
W samolotach czarterowych koncernów turystycznych, którymi ja czasami też latam, panuje także w roku 2012 całkowity zakaz włączania komórek i laptopów podczas lotu. Wg szacunkowych badań firmy Boeing Commercial Airplanes tylko około 1 procent pasażerów nie wyłącza swoich komórek i laptopów.
 
W samolocie Tu-154M śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego  nie było sieci wewnętrznej tzw. pikokomórki ze stacją bazową ani dla GSM nazywanej BTS ani dla umts nazywanej Node B- użytkownicy nie mogli rozmawiać przez komórki będąc na wysokości przelotowej.
 
Logowanie było możliwe w standardzie telefonii komórkowej UMTS od wysokości 500 metrów w dół i od prędkości poniżej 500 km/godz., w odległości poniżej 20 km od stacji bazowej naziemnej (BTS). Te parametry musiały być zachowane, gdyż nadajniki kierunkowe stacji BTS lub Node B nie mają charakterystyk promieniujących w niebo. Nadajniki są nawet lekko pochylone do poziomu ziemi (w danych technicznych anten jest to tzw. tilt.)
 
Tutaj dochodzę do decydującego punktu mojej oceny.
 
W kwietniu 2010 jeszcze pisałem, że piloci zauważyliby fałszywą pracę przyrządów. Z pracy IATA wynika, że tylko w 13 przypadkach na 75 wypadków przyrządy wskazały niewłaściwe funkcjonowanie pod wpływem promieniowania mikrofalowego. To znaczy przyrządy mogły bez zwrócenia uwagi źle funkcjonować. Dla mnie stało się teraz bardzo pewne, po rozmowach z Polakami, po przypomnieniu sobie ich zepsutej mentalności, oraz założeniu
 
  1. -, że staryTu-154M nie ma ochrony przed interferencjami pól elektromagnetycznych ze źródeł na pokładzie jak komórki.
  2. -, że nie można było się zalogować z własnych komórek na wysokości lotu
  3. - nikt z jaśnie państwa własnych komórek nie wyłączał
  4. -, że telefon satelitarny na pokładzie był tylko jeden
  5. -, że nikt nie poinformował pasażerów o zakazie włączania i używania komórek i laptopów podczas startu i lądowania.
  6. -, że nikt z jaśnie państwa generalicji i innych osobistości takiego zakazu, jeśli został on w ogóle wygłoszony, nie wziął na poważnie.
  7. -, że doszło w odległości, w której komórki wskazywały zasięg do masywnych prób logowania ponad 20 komórek i telefonowania na pokładzie samolotu z konsekwencją zakłóceń elektroniki nawigacji i sterowania samolotu Tu-154M.
 
Tak twierdzili już przeciwnicy telefonii komórkowej parę dni po katastrofie. Ja uważałem na podstawie własnych doświadczeń jako pasażer samolotowy, że Polacy są równie zdyscyplinowani jak inne narody i nie będą telefonowali przy lądowaniu i ryzykowali zakłóceń elektroniki pokładowej.
 
Na całym świecie prawie we wszystkich towarzystwach lotniczych był w roku 2010 zakaz telefonowania własnymi komórkami przy podejściu do lądowania. Jak ja leciałem czarterem w roku 2010 to nie tylko obsługa uważała i prosiła każdego pasażera z osobna by przed fazą lądowania wyłączać komórki i laptopy, ale i sami pasażerowie troszczyli się i kontrolowali swoich sąsiadów- nawiasem także w latach 2011 i 2012.
 
Dlatego po licznych kontaktach z Polakami w latach 2010-2012, po oszustwach wyborczych 2011, lewych głosowaniach w parlamencie takich jak 13 maja 2011 roku, po poznaniu historii dwóch Bolków i innych przekrętach, dotarła do mnie wreszcie katastrofalna degrengolada społeczeństwa polskiego.
 
Teraz jestem przekonany, że pasażerowie wszyscy na raz podczas podejścia do lądowania próbowali zalogować się do ruskich sieci by połączyć się z Polską, gdyż albo ignorowali zakazy albo nawet o nich nic nie usłyszeli. Takie nieustanne próby logowania pewnie zapoczątkowane jeszcze w fazie lotu i kontynuowane w fazie podejścia zmuszało komórki do pracowania z maksymalnymi mocami. Jest to o tyle prawdopodobniejsze, że w czasie lotu nie mogli w ogóle telefonować ze swoich komórek – tylko przez jeden telefon satelitarny. Wyszukiwanie numeru w komórce i przepisywanie, czy wystukiwanie ręczne długich numerów małymi przyciskami by telefonować przez telefon satelitarny, nie jest dla starszych osób łatwe. Dlatego telefonowanie przez satelitę na pewno zostało uznane przez ważnych ludzi na pokładzie, jako rozwiązanie niepraktyczne. Jaśnie państwo czekało, aż ich własne komórki przelogują się i wskażą zasięg. O wyłączaniu komórek w fazie startu i podejścia na pewno nikt z nich nie pomyślał. Zasięg pokazały komórki z pewnością w fazie lądowania.
 
Na podstawie wyników pracy IATA twierdzę teraz, że masowe próby logowania się komórek oraz telefonowanie ponad 20 komórek pasażerów samolotu w fazie podejścia i lądowania spowodowały katastrofalne zakłócenia w autopilocie, sterującym wysokością, kursem i ciągiem prezydenckiego Tu-154M.
 
Mgr inż. Krzysztof Puzyna
webmaster@iddd.de

KOMENTARZE

  • Dodajmy jeszcze to
    90 komórek wybuchło
    i wpadło w błoto.
  • @ Autor
    To nie była "jakaś tam leciwa tutka" tylko rządowy samolot z prezydentem 40-milionowego kraju na pokładzie!

    "Na podstawie wyników pracy IATA twierdzę teraz, że masowe próby logowania się komórek oraz telefonowanie ponad 90 komórek..." - no, no. Zrobisz karierę. Ale musisz się bardzo spieszyć.
  • Nie masz bladego pojęcia jak pracuje GPS
    oraz urządzenia nawigacyjne.
    Na początek Panie magistrze inżynierze odpowiedz sobie na pytanie czy wiesz jakie dwie podstawowe częstotliwości wykorzystuje GPS. Nie wiesz? Już spieszę z odpowiedzią:
    L1 = 1575,42 MHz i L2 = 1227,60 MHz
    Na te dwie częstotliwości nakładane są sygnały tzw kody: C/A 1,023MHz i sygnał P 10,23MHz oraz depesza nawigacyjna 50 MHz.

    W jakim zakresie częstotliwości działają telefony komórkowe. Nie wiesz?
    To poczytaj a zobaczysz, że nie ma technicznej możliwości zakłócania sygnału GPS przez telefonię komórkową.
  • 86 osób miało "ponad 90 komorek"?
    Ciekawe jak to być mogło? Niektórzy mieli po dwie komórki, albo i więcej?
  • @All
    Autorowi wróżę błyskotliwą karierę w kołchozie antypolskim.
  • Latam dość często, po kilkanaście razy w roku
    I to najczęściej z Polakami. We wszystkich samolotach podawane są komunikaty, by wyłączyć komórki i sprzęt elektroniczny, a w przypadku wątpliwości by się skontaktować z załogą. I co? I jeszcze w trakcie podawania tego komunikatu wielu pasażerów uruchamia swoje komórki czy laptopy. Potem w trakcie lotu wielu pasażerów a czasami i ich dzieci bawią się swoimi elektronicznymi "złotymi cielcami". A jako elektronik wiem, że oprócz normalnej i selektywnej pracy urządzenia istnieją jeszcze tzw. stany nieustalone, występujące przy włączeniu bądź wyłączeniu i różnego rodzaju stanach przejściowych (przełączanie funkcji itp.) Natomiast nie wiem jaką aparaturę elektroniczną posiadają samoloty, to znaczy nie wiem na ile ta aparatura jest wrażliwa na różnego rodzaju zakłócenia, więc nie mogę nic powiedzieć na temat, czy używanie sprzętu elektronicznego stanowi zagrożenie. Nnatomiast zdrowy rozsądek nakazuje bezwzględny zakaz używania takiego sprzętu i basta. Ale z drugiej strony w przypadku takim jak mieliśmy 11 września (nie chodzi mi o wiarygodność ujawnionych materiałów), informacje z pracujących komórek mogą być bezcennym materiałem.
    I to by było na tyle.
    Wasz profesor mniemanologii stosowanej
  • CZY KOMÓRKI W SAMOLOCIE MOGĄ....
    Komórki nie mogą ! Inne częstotliwości pracy ! ale być może mogą interferencje pól elektromagnetycznych, więc na "wszelki słuczaj" komórki
    należy wyłączać aby już nie "gdybać" że mogły .
    Ciekawym natomiast faktem który Prokuratura powinna wziąść pod uwagę
    jest "WŁĄCZENIE" mimo oczywistego zakazu ,kilkunastu telefonów komórkowych ( ilu? i w jakim czasie?) oraz ukrywanie tego jako ważnego Dowodu w śledztwie.
    WIADOMYM że " Sprawca Ukrywa Dowody Przestępstwa" - to jeden z Pewników w Sprawach Kryminalnych.(i nie tylko).
  • @koniecPOLSKI 14:05:51
    Interferencja, bądź też pasożytnicza modulacja sygnału czy oscylatora, to zazwyczaj zagrożenia w przypadku sygnału analogowego. Przy sygnale cyfrowym jest trochę inaczej, ten wpływ jest znacznie mniejszy.
  • @jaDOCENT 14:36:54
    ja DOCENT napisał [13.05.2012 14:36:54]:

    "Interferencja, bądź też pasożytnicza modulacja sygnału czy oscylatora, to zazwyczaj zagrożenia w przypadku sygnału analogowego. Przy sygnale cyfrowym jest trochę inaczej, ten wpływ jest znacznie mniejszy."

    Oj Panie Docencie! Pan to chyba tzw. docent marcowy!
    Każdy inżynier-elektronik, posiadający wiedzę z zakresu analizy widmowej sygnałów cyfrowych wie doskonale, że widmo takich sygnałów jest o wiele szersze (bogatsze w prążki na osi częstotliwości), niż sygnałów analogowych! Zatem sygnały cyfrowe stwarzają znacznie większe zagrożenie zakłóceniami elektromagnetycznymi. I nie ma tu decydującego znaczenia częstotliwość pracy GPS, GSM czy innych systemów łączności.

    Purysta
  • @Eugeniusz Sendecki 11:07:53
    Na pokładzie znajdowało się 96 osób, w tym 4 członków załogi
    kabinowej, 4 członków załogi pokładowej i 88 pasażerów.
  • @jaDOCENT 14:36:54
    Jak mówi Purysta rzecz to Oczywista .
    Jeden impuls nie taki ,
    serwo zamiast w prawo idzie w lewo,
    i w "krzaki" , potem drzewo
    Zgroza ,"Żelazna Brzoza"..!!!
    a w Analogu , zniekształcenia
    nie miewały takiego znaczenia.
    Najwyżej ,przez chwilę ...
    słychać było zamiast wysokiego "C "
    jakby motyle.. i tyle .
    Nie sprzeczajmy się o drobiazgi
    jak de....le.
  • @Ciemny Lud 11:02:03 oraz koniecPolski oraz jaDOCENT
    IATA to taka organizacja przeciwników telefonii komórkowej..
    Panie Ciemny lud na pokładzie były przyrządy mikrofalowe wszelkich częstotliwości i modulacji szacuję od GSM do UMTS oraz laptopy o różnych częstotliwościach procesorów. Nigdy bym w takiej sprawie czegoś nie twierdził, gdyby w praktyce to było niepotwierdzone. Streściłem wam pracę IATA. Jak taka organizacja jak IATA to stwierdza, jak KE zabrania to znaczy Ciemny lud jest może jednak zbyt ciemny by uwierzyć, że IATA w takich sprawach nie ma żadnego interesu do manipulacji. Jak ciemny lud nie zna angielskiego to niech tekst angielski wstawi do googla i przetłumaczy sobie. Są, więc podstawy. Tak samo jak w psychologii zachowań Polaków, oraz tutaj we wpisach jaDOCENT.

    Mi zaświtało, że można Polaków czegoś nauczyć na przyszłość by wyłączali komórki w czasie lotu.
  • @Purysta 15:12:54
    I co z tego wynika? Czy dzięki temu mamy większe zakłócenia np. w TV cyfrowej? Bo wg. Pańskiej teorii tak powinno być. Natomiast w technice cyfrowej jak choćby sterowanie pilotem TV doskonale to weryfikuje. A jeżeli Pan sądzi, że ma rację, to proszę spróbować sterować TV kilkoma innymi pilotami jednocześnie. Oczywiście, może się tak zdarzyć, że przypadek zrządzi i "mieszanina" sygnałów uruchomi jakąś funkcję. Ale proszę to powtórzyć. I wówczas może się okazać, że nawet milion prób nic nie zdziała.
    Ale jest to jedna z najprostrzych operacji cyfrowych z jaką mamy do czynienia w elektronice. Natomiast w bardziej skomplikowanych urządzeniach jak przyrządy pomiarowe itp. mamy jeszcze taką funkcję jak "odświeżanie" informacji. I gdyby nawet wystąpiło zakłócenie i przyrządy wskazały by błędny pomiar, to przy np. 1 sekundowym odświeżaniu osoba siedząca przed przyrządami nawet mogłaby tego nie zauważyć. No ale ja jestem ten marcowy, więc nie posiadający wiedzy.
    Zatem zazdroszczę Panu takowej!!!
  • @adevo 16:00:35
    Ja przecież niczego nie kwestionuję z tego co Pan napisał, a jedynie przytoczyłem kilka uwag, z których może wypływać jedynie wniosek, że praca takich urządzeń może stanowić zagrożenie. I jest to wystarczający powód aby istniał zakaz. Natomiast nie wiem jakie systemy elektroniczne są używane w lotnictwie, więc nie mogę odnieść się do tego bardziej szczegółowo. I przecież napisałem to wyraźnie:
    "Nnatomiast zdrowy rozsądek nakazuje bezwzględny zakaz używania takiego sprzętu."
    Także napisałem, że pomimo zakazu wielu pasażerów to ignoruje, czyli może stwarzać zagrożenie. A znajdują się przecież w powietrzu!!!!
  • I dodam tym co nie rozumieją
    To co napisałem nie dotyczy elektroniki używanej na pokładach samolotów
    bo nie wiem jaka tam jest stosowana. Więc jedynie piszę o ogólnych problemach w elektronice!!!! Może nie wszyscy to rozumieją!!!
  • @jaDOCENT 16:29:09
    Widzę, że dyskusja z ja DOCENTEM nie ma sensu, rozmawiamy na różnych falach, nie dogada się inżynier z nie-inżynierem na tematy stricte techniczne, szkoda czasu!

    Jedno wszak jest pewne - i tu racja dla koniecPOLSKI - telefony na pokładzie powinny mieć nieaktywną część radiową (jak wspomniane iPhone'y czy iPady w trybie "lotniczym"), bo transmisję komórek słychać w wielu urządzeniach nieprzeznaczonych wcale do ich odbioru (starczy przybliżyć komórkę do telewizora czy głośnika komputera i poczekać na jej transmisję do BTS-a).

    Purysta
  • @adevo 16:00:35
    Nie mogę się nie odnieść rzecz to oczywista,
    nie pomaga ,co mówi Docent i Purysta.
    Sugestia z komórkami o tyle nie na czasie
    że przed katastrofą, ta sugestia zda się
    jakoby zakazy wszelkie dla Polaka
    to wiedza jego niby byle jaka.
    Otóż Zasadniczy Problem tu się kładzie;
    To że wszyscy włączyli komórki Na Pokładzie.
    I zastaniowić by się zdało....
    Cóż na Pokładzie tam się działo.
    A wzbudza w Nas Obrzydzenie
    Pisanie Gniotów na ZAMÓWIENIE.!
  • @Purysta 16:36:05
    A w jaki sposób? Pan przecież pisze o obwodach wejściowych urządzeń.
    Natomiast sygnał cyfrowy to nie sygnał w.cz.!!! No czyba że Pan tego nie rozróżnia. Oczywiście, że uruchomienie nadajnika dużej mocy jest w stanie zakłócić pracę komputerów czy innych urządzeń cyfrowych, no ale komórka to nie nadajnik krótkofalarski. Gdyby tak było, to już mielibyśmy dziesiątki spadających samolotów dziennie!!
  • @Purysta 16:36:05
    No to może ktoś wszedł z komórką do kabiny pilotów i przystawił ją do przyrządów? Chyba to był pijany gen. Błasik? Sorry nikogo nie chcę urazić, ale analogie nasuwają się same.
  • @jaDOCENT 16:51:54 automatyczna regulacja mocy komórek
    Chyba powinienem dopisać do tekstu u góry:
    Automatyczna regulacja mocy komórek powoduje, że jak komórka ma w pobliżu stację bazową to nadaje z minimalną mocą. Jak musi szukać to robi to aż do znalezienia z pełną mocą.

    Jak nie było na pokładzie Tu-154M picokomórki (mikrostacji bazowej) to znaczy, że włączone komórki użytkowników nie mogły się logować do najbliższej stacji z minimalną mocą mikrowatów tylko musiały iść na pełną moc i szukać u dołu na ziemi. - Jeśli przyjąć tą średnią moc od wszystkich komórek GSM na pokładzie na poziomie maksymalnym 1 wata to przy 30 włączonych komórkach szukających możliwości zalogowania mamy 30 watów mocy na m2 - a to jest moc typowej stacji bazowej BTS, wtedy w odległości 5 metrów mamy około 100000 mikrowatów/m2, czyli granicę normy promieniowania mikrofalowego niebezpiecznej dla życia ludzi.
    Muszę jeszcze dodać, że kadłub tego samolotu promieniowania nie rozpraszał tylko wręcz przeciwnie skupiał i wzmacniał - logiczne!!
  • @Purysta 16:36:05
    I mądry Panie inżynierze, sygnał cyfrowy w większości urządzeń cyfrowych to na ogół 5V a w niektórych 3v3, względnie czasami jeszcze trochę niższy, ale jest to sygnał rzędu woltów. Natomiast sygnał w.cz. z komórki jest w stanie jedynie zmodulować obwiednię tego sygnału i to w przypadku bezpośredniej bliskości. I raczej nie ma to wpływu na pracę urządzenia. Może mieć wpływ na sygnał na wejściu w.cz. ale tego typu urządzenia mają zazwyczaj filtr cyfrowy i są programowane, tak że jest w stanie je uruchomić sygnał jedynie ściśle określony, cyfrowy!!!!! Ale w przypadku gdy są to urządzenia analogowe, to niestety zmienia to postać rzeczy. Na tyle na ile są one podatne na takie zakłócenia. Oczywiście przystawiając komórkę do jak to Pan pisze telewizora czy komputera zakłóceniu ulega część analogowa. Gdyby uległa zakłuceniu część cyfrowa, wówczas wyglądało by to trochę inaczej i tu nawet nieinżynier i niieelektronik domyśli się jak. Takie "efekty" osiągał mój kolega używając nadajnika krótkofalarskiego 1000W, rozprogramowując
    komputery wszystkim wokół. No chyba że na pokładzie TUSK 154M ktoś posiadał komórkę o takiej mocy!!!
  • @adevo 18:15:44 Docent .Purysta
    Ale burza i to Duża
    a Ja tylko Oczywista
    Przysięgać żem Gotów:
    "Komórki nie strącają Samolotów"!!!
  • @adevo 18:15:44
    Tak oczywiście, ale jest to moc rzędu miliwatów, a nie watów!! I w przypadku urządzeń cyfrowych raczej nie mogło to mieć wpływu. Co innego jeżeli tam są stosowane urządzenia analogowe. Ja tego nie wiem!!!
  • I jeszcze raz powtarzam!!
    Nie twierdzę, że nie mogło to mieć wpływu, choć raczej jest to mało prawdopodobne!!!
  • I dodam jeszcze
    Gdyby komórki powodowały rzeczywiste zakłócenia aparatury pokładowej,
    to często piloci by to dostrzegali na przyrządach, bo nie są to idioci i są w stanie okeślić, że coś niewłaściwego dzieje się z aparaturą. Oczywiście, mógł wystąpić specyficzny splot okoliczności jaki występuje raz na milion, ale czy wystąpił?
  • @korwinista 11:15:21 - nie jestem Polakiem?
    Myślę uczciwie i samodzielnie to nie jestem Polakiem? Ty mieszasz brudną walkę polityczną o koryto z próbami obiektywności. Dowody można by znaleźć w centralach ruskich stacji bazowych - w zapisach logów. Jak takich nie szukano to znaczy nie zrobiono wszystkiego. Moim zdaniem trzeba zrobić wszystko to jest obowiązek Polaków. Pójście tylko w jednym kierunku na odszkodowanie od Rusków jest wg mnie mało uczciwe. Zresztą Ruski rodzinom ofiar i tak żadnych odszkodowań nie zapłacą.
  • @adevo 18:15:44
    I kochany panie, tak moc się nie sumuje!! Fale elektromagnetyczne to nie jabłka!!!
  • I możecie różne kretyństwa wymyślać!!!
    Ale jedno jest pewne i nie do zakwestionowania. Przy tak dużym zejściu z kursu, wieża kontrolna już dawno powinna o tym meldować, bo przecież widzi to dokładnie na radarze!! Ale to wam się nie mieści w główkach moi drodzy.
  • @jaDOCENT 18:49:12
    http://www.iddd.de/umtsno/kamieniecZabk/KZdocs/pomiaryKZ2008/BornkesselrysPL.jpg

    Wydaje mi się że taki przypadek wystąpił. Chodzi mi o to, że przypadek nie wyłączenia wszystkich komórek na pokładzie mógł zaistnieć wśród butnych ludzi, pełnych władzy, którym własna arogancja w połączeniu z mentalnością Polaka do ignorowania wszelkich zakazów przysłoniła nie poraz pierwszy skomplikowaną rzeczywistość.

    Dlatego w przypadku pokazania się jakieś możliwości logowania one wszystkie zaczęły się jednocześnie logować i dotego maksymalnymi mocami, które takie komórki posiadają. W tym momencie kadłub samolotu przypomina charakterystykę głównej wiązki promieniowania anteny kierunkowej - z tego względu, że kadłub odbija. Czyli maksymalne natężenie tej wiązki szło w kierunku kabiny.
    Gdyby wystawić osobę na działanie pola EM o gęstości dopuszczalnej 0,1 W/m2 to wartość przejęta przez ciałe ciało SAR wynosiła by 0,00008 W/kg. Tylko dla 1 Nokii śp. Prezydenta mamy podane SAR 0,82 W/kg
    Wydaje mi się, że jeśli tylko 30 komórek się logowało to natężenia pola, było wystarczające do zakłócenia czułych wysokościomierzy i. in. przyrządów działających na tej samej zasadzie jak mierniki natężenia pola em. Przecież w mierniku PEM wychyla się wskazówka jak zmienia się nateżenie PEM..
  • @jaDOCENT 19:04:41
    NIestety pan coś miesza. Niech pan sobie zobaczy odpowiednie przepisy do sumowania mocy nadajników stacji bazowych. Mi się nie chce za bardzo w komentarzach w ten temat wchodzić, ale przyjąłem, że ludzie wiedzą o czym piszę. Ta sama częstotliwość 800 MHz czy 2000 Mhz w tym wypadku ten sam kierunek bo kadłub samolotu i już można sumować. Oczywiście nie wprowadzam tu wartości zastępczych itd. Może by pan się jednak podszkolił? Tu proponuję dobry link-
    http://www.iddd.de/umtsno/Pomiary/mehpomiar.htm#oben
  • @adevo 19:32:13
    Nie do końca tak jest!! Część energii jest pochłaniana, część ulega odbiciu, a
    oddziaływanie maleje z kwadratem odległości!! Tak więc wpływ mogły mieć
    jedynie te najbliższe. Także w samolocie są przegrody, bądź też drzwi np do kabiny itp, które tłumią sygnał. Część poprzez interferencję się odejmuje (osłabia) a część dodaje (wzmacnia). Tak więc jest to kwestia bardzo złożona. No i wszyscy musieliby załączyć w tej samej sekundzie. Może i tak było, nie wiem, ale jest to bardzo małoprawdopodobne, choć nie niemożliwe. Ot co.!!
  • @adevo 19:39:29
    No ale kochany Panie, sumować moc 800MHz z 2000MHz? To jakieś novum?
  • @jaDOCENT 19:51:35
    No jak jesteś już tak dokładny to część ulega załamaniu, ugięciu itd patrz rysunek...
    http://www.iddd.de/rys/mechPEMztitelseite.gif

    Jak były komórki włączone to przecież one same cały czas wysyłały tzw. sygnały organizacyjne lub sygnał organizacyjny, zależnie czy komórka GSM czy UMTS czyli w momencie pokazania się na horyzoncie jednej stacji przekaźnikowej - one wszystkie na raz zaczęły się do niej logować - rozumiesz automatycznie obojętnie, czy użytkownik korzysta czy nie korzysta z możliwości rozmowy taka komórka musi się najpierw zalogować. Szczyty promieniowania dają właśnie stale włączone kanały organizacyjne- czyli trzeba by to w eksperymencie sprawdzić.
  • @adevo 20:04:03
    Tak jest!! W eksperymencie. I dlatego napisałem, że być może mogło coś takiego nastąpić.
  • I dodam jeszcze
    Nie jestem elektronikiem od w.cz. ale od audio. No ale trochę sobie radzę z w.cz.
  • @jaDOCENT 19:59:28
    Panie trochę logicznego myślenia, założyłem, że nie wszystkie komórki były przestawione, nie wszystkie były te same to tak dla symboliki wybrałem 2 częstotliwości GSM i UMTS. Najwięcej komórek na pewno nadawało w trybie w paśmie GSM 900 MHz, ale komórka prezydenta to była tzw. TriBand 900, 1800, 1900 MHz.
    Blackberry-bold-9780- to tzw.- Quad-Band (GSM 850/900/1800/1900 MHz)
    Te częstotliwości 1900 MHz należą już to sieci UMTS
    Uważam, że jest dużo prawdopodobne, że pasażerowie Tu-154M mieli więcej komórek nastawionych na UMTS. Niech pan jednak nie łapie mnie na liczbę 2000 MHz - tak nazywa się widmo umts. Oczywiście chodzi o różne częstotliwości z tego widma tzw. Uplink i Downlink dla różnych kanałów rozmowy i tych organizacyjnych.
    UMTS standard to 1885–2025 MHz od komórki- do stacji bazowej czyli tzw. uplink i 2110–2200 MHz dla sygnałów od stacji bazowej do komórki (downlink). - w USA są inne częstotliwości.
    Tu w komentarzach nie można na szybko wszystkiego przedstawić. Podałem panu linka.
  • @adevo 20:29:22
    Ja to doskonale rozumiem, że chodzi tu o pasma częstotliwości a nie o konkretne częstotliwości. Ale odległość pomiędzy tymi pasmami jest niczym między Kozią Wólką a Zakopanem. Mocy także nie można sumować pomiędzy poszczególnymi kanałami danego pasma czy nawet urządzeniami pracującymi na tej samej częstotliwości. Sumowanie następuje jedynie w drodze interferencji i to urządzeń pracujących dokładnie w tej samej fazie.
    Bo przy przesunięciu fazy dokładnie o 180° sumaryczna moc wynosi zero.
    No ale w praktyce nigdy tak nie jest, bo taki sygnał nie jest typową sinusoidą. Toteż suma nigdy też nie będzie x2.
  • @adevo 20:29:22
    Czyż to nie Cyrk ?
    powiedzcie że sami
    Docent w Adewo
    grzmi decybelami
    Adewo tłumi
    Docent ugina
    Adewo rozprasza
    i rzednie mu mina
    a Ja prawdę mówiąc
    tak między nami
    myślę ze to wina
    tej "wieży z małpami"
    Smoleńsk,mgła ,wieża
    i małpia robota,
    nie mamy Prezydenta
    ani samolota.
    Tu zaś dwa szympansy
    za banana skórki
    Winią zato Wszystko
    "włączone komórki"
  • @jaDOCENT 20:45:49
    Chodzi o pasma i tryby nadawania. Trzeba by ustalić
    1. ile było w okolicy Smoleńska zalogowanych komórek z samolotu
    2. ile z tych komórek pracowało w paśmie UMTS
    3. ile pracowało w paśmie GSM
    wtedy dopiero pododawać.
    Jak napisałem 30 komórek to znaczy, że reszta może nawet 50 pracowała na innym paśmie. ALe to są już spekulacje. Jest pole do ustaleń, które chyba nie zostały zrobione..
    Dobranoc
  • @koniecPOLSKI 20:53:10
    Ja jeszcze na główkę
    nie poleciałem,
    Bo o tym wcześniej
    już napisałem
    i dla przypomnienia
    będę to wklejał
    aż do znudzenia:
    Ale jedno jest pewne i nie do zakwestionowania. Przy tak dużym zejściu z kursu, wieża kontrolna już dawno powinna o tym meldować, bo przecież widzi to dokładnie na radarze!! Ale to wam się nie mieści w główkach moi drodzy.
  • @koniecPOLSKI 20:53:10
    Dzięki za wiersz. Odszkodowań rodziny ofiar od Rosjan i tak nie dostaną to jest moje zdanie.
  • I dodam tym co nie rozumieją
    Ta teza była by najwygodniejsza dla Rosjan, bo powiedzieli by, że sami się "załatwili". No ale wówczas w czarnych skrzynkach mielibyśmy informację, że któryś z przyrządów wskazywał błędnie. I tyle z tej waszej mądrości.
  • I dobrze Wam radzę
    Posłuchajcie najpierw tego, a dopiero wówczas bierzcie się za cokolwiek!!

    Prof. Anna Raźny - O kryzysie myślenia o Polsce

    http://www.youtube.com/watch?v=RoDTlpzgkHk

    Ks. Andrzej Zwoliński – Kultura Idiotów

    http://www.youtube.com/watch?v=kZ_lcNpIRyQ
  • @jaDOCENT 10:12:31
    Ta teza była by najwygodniejsza dla Rosjan, bo powiedzieli by, że sami się "załatwili".
    Hi Docent,
    teza była by wygodna dla Rosjan, gdyby nie było odbioru samolotu po remoncie. Tam na pewno jest umowa i gwarancja na odporność przeciw zakłóceniom elektromagnetycznym. Dlatego odwrotnie - właśnie Rosjanom było by niewygodnie stwierdzić, że Tu-154M nawet po przebudowie nie było odporne na sygnały z 90 komórek.. Takie fakty jak logowanie oraz nieodporność oprzyrządowania elektronicznego na szczytowe pola EM można by nawet jeszcze teraz sprawdzić na identycznym oprzyrządowaniu. Wtedy wina spada całkowicie na firmę wyposażeniową..
    Znaczy w mojej tezie, można jeszcze wszystko podbudować twardymi dowodami - w innych tezach o zamachu tych dowodów jeszcze nie znaleziono.
    Więcej analitycznego myślenia, mniej demagogii..
  • @adevo 15:00:17
    Gdyby tak było, to mielibyśmy takie informacje w czarnych skrzynkach!!!
  • @adevo 15:00:17
    I jeszcze jedno, część aparatury (nie wiem jakiej) była produkcji zachodniej!!!
  • @jaDOCENT 15:59:05
    Niestety nie, próby logowania nie mogły nastąpić do picokomórki, gdyż Tu-154M owej nie posiadał. Logowania następowały do stacji naziemnych i tam trzeba by szukać zapisów. Fałszywe funkcjonowanie autopilota zostało przecież stwierdzone w zapisach czarnych skrzynek.. Moja hipoteza wyjaśnia dlaczego. Odpowiada też na każde pytanie, w innych hipotezach są sprzeczności - w tej nie ma.
  • @jaDOCENT 16:00:54
    Co chcesz przez to powiedzieć? Wiadomo, że aparatura zwykła nie jest odporna na ekstremalne warunki - to przecież nie statek kosmiczny, czy samolot bojowy. Dlatego są ZAKAZY włączania sprzętu pasażerów, oraz NAKAZY wyłączania sprzętu elektronicznego podczas startu i lądowania w samolotach pasażerskich. Czy maszyna prezydenta to był samolot pasażerski w duchu statusu i przepisów polskich?

    To ciekawe, wydaje mi się pytanie.

    Tu przychodzi mi myśl, że nawet można sprawdzić jeszcze dzisiaj, czy załoga miała w przepisach nakazanie pasażerom, w tym prezydentowi wyłączanie swojego sprzętu, ze względu na brak izolacji i ochrony sprzętu samolotu na interferencje pól elektromagnetycznych.
  • @adevo 18:53:56
    Ja już to wcześniej napisałem, że w czarnych skrzynkach mielibyśmy zapis o zakłóceniu pracy przyrządów a nie logowania. Mózg to ja jeszcze mam!!
    Ale odnoszę wrażenie że go Panu brak!!
  • @adevo 18:53:56
    No i jeszcze jedno, gdzie są te materiały z czarnych skrzynek? Kto je badał?
    Bo jeżeli MAK, to może dla Pana jest to wiarygodne. Dla mnie jest to tyle wiarygodne ile materiały np. z sekcji zwłok.
  • @jaDOCENT 23:55:54
    Nie, nie ma pan- tekstu u góry pan nie skojarzył: "13 Razy przyrządy zaalarmowały o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu."- z 75 badanych przypadków ( w domyśle). To znaczy mogły wskazywać źle i pomimo tego nie zapisać nieprawidłowości w funkcjonowaniu. Proponuję wyjaśnienia po angielsku, w linku o góry.
  • @jaDOCENT 00:01:28
    Proszę pana dla mnie jest tylko jedno pewne, pomimo, że nie ma na to konkretnych dowodów - że wszyscy pasażerowie i załoga nie wyłączali swoich komórek. Dla mnie to był szok jak zorientowałem się, że tak było. Dla zmiany mojego przekonania, potrzebowałem jak pan widzi w podanym linku 2 lata!
  • @Czartoryski 02:07:40
    Przeczytaj pan lepiej komenty. Nikt z tego państwa nie wyłączał komórek. Po fazie lotu na wysokości 20 km komórki nie miały połączenia z ostatnimi stacjami bazowymi. Dopiero w fazie lądowania pokazały się nowe stacje bazowe - czyli był zasięg. Wtedy komórki logują się automatycznie i nikt nie musi wciskać guzika , dlatego logowały się prawie że jednocześnie używając największą możliwą moc - itd. Wszystko już omówiłem.
  • @adevo 02:17:14/ mea culpa(?)
    czekamy na prawde.
  • @rip LunarBird CLH 11:40:39
    1. W/w praca badawcza IATA stwierdziła, że mogą nawet pojedyncze komórki wpływać na instrumenty pokładowe. Ponieważ zajmuję się polami em od lat, znam język zmanipulowany przez całą tą propagandę pro komórkową. Oni nie uznają dowodów - tylko piszą zawsze o możliwym prawdopodobieństwie, o możliwości itd.

    2. Dla mnie stało się jasne, że ci Polacy ze względu na swoją "ważność" komórek nie wyłączali. W normalnym locie za granicą, przeciętni pasażerowie po nakazie z głośnika w większości wyłączają - tu odnoszę więcej niż wrażenie, jest to raczej przekonanie, że Polacy, na polskich lotach w większości nie wyłączają. W przypadku tego lotu, przy takich ludziach, jestem pewny - że oni to nie wyłączali!

    3. Ślady tego procesu podczas startu, lotu i lądowania na pewno można by było znaleźć w poszczególnych stacjach logowania komórek. Samolot przelatując w Polsce i w Rosji zostawiał w centralnych stacjach bazowych ślady logowania.

    4. W ten sposób można by jeśliby było prawdziwe śledztwo - po śladach logowania w ruskich stacjach bazowych ustalić, gdzie samolot ten faktycznie się rozbił.
  • @rip LunarBird CLH 16:11:55
    Gdybyś wiedział jak w USA i na świecie w temacie pól em fałszują wyniki prac. Wszystkie siły są zaangażowane od agencji prasowych poprzez trzymanie na smyczach naukowców. W Polsce byli w stanie przez ustawę sejmową zlikwidować opisaną od 1932 roku w pracach naukowych chorobę mikrofalową by nie było śladów wpływu komórek, by się dobrze sprzedawało..
    Polecam ważną opublikowaną pracę naukową
    Lennart Hardell at all, Secret Ties to Industry and Conflicting Interests in Cancer Research, American Journal of Industrial Medicine (2006), (.pdf, 103,5 KB)
    Dirty secrets with full names !
    Lennart Hardell i dalsi
    INDUSTRIAL TIES: THE NEED FOR RULES

    We note that relationships between corporations and "independent" researchers appear to be prevalent across most areas of medical research and not be restricted to reviews but also affect original research.

    compare:
    Industry paid top cancer expert | Hardell, Richter et al - at The Moss report

    Lennart Hardell at all, Secret Ties to Industry and Conflicting Interests in Cancer Research, American Journal of Industrial Medicine (2006), (.pdf, 103,5 KB)
    http://www.iddd.de/umtsno/emfkrebs/SecretTies.pdf
    oraz dalsze ze strony
    http://www.iddd.de/umtsno/bocian.htm#lenn

    Te prace są poświęcone kłamstwom w dziedzinie EMF
    Odnośnie trzeciej pracy IATA - nie jestem z branży, może jest jeszcze więcej, w Polsce nikt tego nie bada, nikt nie informuje. Mam pewność tylko do jednej sprawy- pasażerowie musieli mieć włączone komórki i dla mnie rezultaty logowania i częściowego telefonowania są wtedy bardzo zrozumiałe. Tylko, że oczywiście to nie jest dowód, ale zachęta wydobyć logi ze stacji bazowych. Jak chce się poznać prawdę to trzeba przecież wszystko zrobić. Ja wam podałem wizję z obszaru, który bardzo tchórzliwie został potraktowany - jeśli z tego powodu, że komórki są nieszkodliwe to mogę natychmiast stanowczo zaprzeczyć.
  • @rip LunarBird CLH 20:04:18
    Po polsku już pisałem.

    Wireless Devices on Airplanes
    http://www.fcc.gov/guides/wireless-devices-airplanes
    Federal Communications Commission (FCC) rules prohibit the use of cellular phones using the 800 MHz frequency and other wireless devices on airborne aircraft. This ban was put in place because of potential interference to wireless networks on the ground.

    In March 2007, the FCC terminated a proceeding that it began in late 2004 to consider potentially lifting this ban. The FCC determined that the technical information provided by interested parties in response to the proposal was insufficient to determine whether in-flight use of wireless devices on aircraft could cause harmful interference to wireless networks on the ground. Therefore, it decided at this time to make no changes in the rules prohibiting in-flight use of such devices.

    GSM-buzz-noise-in-mobile-phones
    "Some mobile phone systems such as GSM may cause an irritating buzz,* which could disrupt communications from the pilot to ground. The high speed of air travel may make interference more likely than it would otherwise be. The maximum speed of travel in a mobile phone system is limited by several factors; frequency changes, rate of change of timing offset, etc. and the speed of an airplane often exceeds these as, typically, mobile phones are designed for use in a fast car which means the phone will fail to register to the network and retry registration repeatedly."
    http://www.eetimes.com/design/microwave-rf-design/4019057/Minimize-GSM-buzz-noise-in-mobile-phones
  • @rip LunarBird CLH 23:11:51
    Crossair Flight LX498 (known subsequently as Crossair Flight CRX498 by officials) was a commuter flight from Zurich, Switzerland to Dresden, Germany that crashed two minutes after takeoff in the Swiss municipality of Niederhasli on 10 January 2000. The seven passengers and three crewmembers aboard the two-turboprop engine Saab 340 aircraft all died on impact. It was the first fatal crash for the Swiss regional airline Crossair in its 25-year history.

    The official report into the disaster found that the crash was due to a loss of control resulting from multiple human failures. An alternative theory has been developed that suggests the crash may instead have been the result of mobile phone use interfering with the aircraft. The theory resulted in multiple countries banning mobile phone usage on aircraft.
    --------
    Widzisz w Internecie dla osób, które nie śledzą na bieżąco wypadków lotniczych jest trudno coś znaleźć. Informacji powyższej nie znajdziesz po niemiecku, pomimo, że dotyczy Szwajcarii. To właśnie mafia komórkowa zaciera ślady. Dlatego niby nie ma dowodów, tak samo jest z nieszkodliwością pól em dla zdrowia, na tej samej zasadzie działała bajka o nieszkodliwości palenia przez lat 50. Dlatego trzeba rozumieć tam gdzie pisze "jest to wskazówka, że chodziło o interferencję fal em" - jako jest to dowód. Przynajmniej ja język mafii komórkowej mam rozpracowany.

    Wydaje mi się, że bez protokołów logowania komórek z centralnych stacji bazowych nie ma sensu dalej spekulować. W każdym bądź razie pokazałem też innym, że nawet dzisiaj można jeszcze znaleźć mnóstwo parametrów tego lotu i jeśli tego się nie robi to ciekawe, z jakiej przyczyny- może gdyż chodzi o dane pokazujące prawdę.
  • @rip LunarBird CLH 12:33:51
    Katastrofa Tu154M może być pierwszym przypadkiem gdzie to można udowodnić ze względu na masowość pozostawionych śladów logowania, wpływ ilości logowań na moment katastrofy. Wystarczyłoby te dane pozbierać. Bardzo mi śmierdzi, że służby ten trop porzuciły i nie chcą dalej sprawdzać- widać, że jest to niebezpieczna dla nich droga. Można by było przynajmniej ustalić przestrzeń gdzie samolot faktycznie się znajdował. Dlaczego oni z tego śladu zrezygnowali nie będę poszukiwał. Inni są bardziej zaangażowani.

    Na temat dowodów to jest dwuznaczna sprawa, tysiące ludzi umierają na raka z powodu naświetlania mikrofalami, a przemysł mówi, że nie ma dowodów. Oficjalne na to liczne dowody są!!!

    Ja osobiście w branży lotniczej nie działam, dlatego nie jestem w stanie przedstawić zniszczonych pewnie innych dowodów. Dlaczego np. w raporcie katastrofy Crossair Flight LX498 nie uwzględniono wpływu komórek- mogę sobie tylko przypuszczać - mafia komórkowa zatarła ślady. Faktem jest, że takie przyczyny najłatwiej odrzucić, pisząc nie ma dowodów interakcji.

    Wcale mi nie zależy wciskać ludziom coś na siłę jak w tym wypadku jest więcej do zbadania niż do publikowania. Dlatego nie był bym taki pewny, że taki ślad trzeba porzucić.

    Wiesz może, dlaczego ślad z komórkami, mocno dyskutowany w kwietniu 2010 roku, nagle porzucono nie zbierając nawet logów, które przecież by się dla każdej hipotezy przydały np. tej gdzie rozbił się faktycznie samolot z prezydentem.
  • @rip LunarBird CLH 00:42:35
    Dobrze, że idziesz na skróty umysłowe, szybko to wykazało twoje braki techniczne i brak chęci zrozumienia tematu. Teraz rozumiem, dlaczego tak zaprzeczasz, bo nie masz pojęcia. Nie zamierzam się z tobą kłócić. Cierpisz na brak argumentów technicznych, argumentujesz jak sprzedawca komórek. Ja piszę o śladach pozostawionych w sieciach a ty coś o zniszczonych komórkach.
    Dlatego zostaw sobie dalsze pisanie - nie ma sensu, nie chcesz zrozumieć.

    Poniższe dla ludzi, którzy może pójdą podanym tropem.
    Komórki w sieci przekazują informację przy pomocy tzw. procesów Roaming lub Handover. Automatyczne zalogowanie się do sieci drugiego operatora podczas rozmowy następuje w procedurze handover.
    http://iddd.de/umtsno/Pomiary/Handover2.jpg
    W roamingu zagranicznym następuje tzw. proces przystosowania Location Update Procedure na podstawie „SIM- Roaming“ lub Roamingu „loginu/Hasła“,
    Informacje, które są przekazywane to przynajmniej dane potrzebne do uwierzytelnienia i autoryzacji.
    Komórka pozostawia ślady w czasie procesu roamingu w dwojaki sposób:

    1. Abonent wyłącza telefon w swojej macierzystej sieci i po pewnym czasie włącza go w sieci innego operatora (procedura IMSI attach).
    2. Abonent podróżuje z włączonym telefonem (procedura location update, tylko w momencie, gdy Abonent nie rozmawia przez telefon) pomiędzy siecią macierzystą a siecią innego operatora.
    To jest cała masa danych i wiem, że one są zbierane i zapisywane. Tak kiedyś podawali. Teraz jak jest tak zwana ochrona danych osobistych to niby nie mają prawa - ale to jest do sprawdzenia. Panuje w Niemczech ogólne przekonanie, że oni te dane zbierają i wykorzystują w śledztwie, czy obserwacji podejrzanego. Nawet lata po jakimś mordzie mogą stwierdzić, gdzie komórka się logowała.
    http://iddd.de/umtsno/Pomiary/Roaming-cell_phones.png
  • @rip LunarBird CLH 11:30:04
    Zakaz zbierania śladów w sieci?
    To, o czym r LB CLH pisze to tak jakby podczas śledztwa uznać zbieranie odcisków palców i śladów genetycznych za niepotrzebne, bo mamy zwłoki i buty. Jest to błąd fachowy, który żaden komisarz śledczy dobrowolnie, sam z siebie nie podjąłby - chyba, że jest tak głupi jak owieczka lub jak r LB CLH.

    Ustalenie ile komórek zagranicą podczas lotu przeprowadzało roaming w procedurze IMSI attach, a ile w procedurze location update w stosunku do ilości pasażerów było by jedną z cegiełek potwierdzających lub odrzucających inne teorie.

    Poza tym dane szacunkowo z ponad 90 komórek nie sposób sfałszować, gdyż stanowią łańcuszek danych z różnych serwerów - trzeba by wtedy wszystkie protokoły sfałszować z serwerów wszystkich stacji centralnych (chodzi już o archiwa) by były bez sprzeczności. O takiej manipulacji to ja jeszcze ani nie słyszałem ani nie czytałem. R LB CLH zobacz sobie tylko jeden protokół logowania z serwera znajomego - własnego to pewnie nie posiadasz by zobaczyć jak trudno jest przestawić i skoordynować dane tylko w paru tysiącach informacji np. czasowych, a co dopiero w milionach parametrów - to jest dla mnie niemożliwe - takie fałszowanie z koordynacją danych jest niewyobrażalne przy moim stanie wiedzy, jest bajeczką o ruskich możliwościach.

    Ważną sprawą, jak mi się wydaje, jest fakt, że my w Polsce dysponujemy fachowcami zaangażowanymi w projekcie INDECT patrz adevo: " O telewizji cyfrowej i o programie INDECT" http://idb.nowyekran.pl/post/60850,o-telewizji-cyfrowej-i-o-programie-indect

    Oni właśnie są wyspecjalizowani w śledzeniu śladów, jakie pozostawiają komórki i przeglądarki w sieciach bezprzewodowych oraz w Internecie. Wydaje mi się, że włączenie specjalistów z projektu INDECT do śledztwa smoleńskiego zrobiłoby wspaniałą reklamę dla możliwości fachowców od śledzenia ludzi w sieciach. Może, dlatego zrezygnowano z zastosowania tej jednej z najbardziej nowoczesnych możliwości śledztwa: by nie wyszło szydło z worka.
  • @rip LunarBird CLH 23:42:47
    Welcome to the real world
    http://iddd.de/rys/realworld2.jpg
    ---------------------
    Czy istnieje TECHNICZNA możliwość … (…) … czy polskie sieci komórkowe zapisują własną kopię takich danych, bo może to mieć ogromne znaczenie.
    ---------------------
    Tak, wszystkie telefony, bez względu na rodzaj i wersję systemu operacyjnego, są monitorowane przez operatorów GSM.
    Tu polecam e2rdo człowieka, który na pewno ma więcej informacji w temacie funkcjonowania komórek niż ja. On jest specjalistą, którego wypuścili na ludzi po dwóch latach by ich uczulić. On pisze tak "… wkrótce notki o danych z logowań oraz danych możliwych do odzyskania ze smartfonów " - proponuję, więc poczekać, co on nam przekaże.
    Wg mojego przekonania J. Kaczyński nie wygrał wyborów 2011, gdyż nie chciał. Po oszustwie wyborczym mimo uwag niektórych posłów PiSu od razu uznał wybory. On się bał wygrać ! On wie, że to nie była tylko wina Rosjan. Dostałby się do władzy wcześniej to mógłby informacje ze smartfonów, z Blackberry generałów, ipoda czy Nokii śp. prezydenta dokładnie porównać i wydostać protokoły logowań od operatorów.
    Teraz po 2 latach operatorzy mają prawo powiedzieć, że protokoły logowań zostały zniszczone. Pomimo ewentualnego zniszczenia polskich jest duża szansa odzyskania z sieci od operatorów wszystkich potrzebnych informacji. Google, BlackBerry, Microsoft, Apple przechowują informacje na "wieczność". Stamtąd będzie można je otrzymać.
    ---------------------
    Czy twoim zdaniem mogli podrzucić do wnętrza samolotu nadajnik radiowy tak skonstruowany by zakłócić pracę urządzeń radionawigacyjnych Tupolewa? Bardzo mała jest możliwość by komórki spowodowały zakłócenia. Ale co jeśli podrzucono komórkę tak spreparowaną, by właśnie wpłynąć na pracę przyrządów?
    ---------------------
    Może coś w rodzaju IMSI-Catcher?
    Taki IMSI-Catcher mógłby np. symulować nadajnik GPS z satelity. To całkowicie realny scenariusz. Jak potrafili wyposażyć samolot prezydenta w ruskie urządzenia podsłuchowe to na pewno jeśliby chcieli byli w stanie wbudować w kokpit IMSI-Catcher udający sztucznego satelitę..
    ---------------------
    Czy da się takim urządzeniem zakłócić w ten sposób urządzenia nawigacyjne samolotu tak, żeby załoga nawet nie zauważyła, że przyrządy wskazują złe dane?
    ---------------------
    Oczywiście nie zauważy jak przyrząd taki sygnały IMSI-Catcher zaakceptuje, jako sygnały z satelity to wszystko pracuje i załoga nie zauważy fałszywych danych.
    Inną bardzo skuteczną możliwością byłby tzw. GPS-jammer.
    Przyrząd taki jak komórka o mocy około 1-2 wat wystarczy by zakłócić sygnał GPS. Sygnał GPS jest bardzo słaby (GPS około -155 dBW) i nie trzeba dużej mocy by nie było jego odbioru.
    Co robił wtedy GPS w samolocie jak nie miał żadnego sygnału nie wiem. Są więc możliwości, ale nie ma dowodów.
    ---------------------
    Zakładając scenariusz zamachu na terytorium Rosji - rosyjskie służby miałyby swobodny dostęp do wraku, mogłyby usunąć szczątki wzmiankowanego urządzenia, a zapisy czarnych skrzynek odpowiednio przerobić, usuwając ślady manipulacji.
    ---------------------
    GPS-Jammer, który po katastrofie sam się niszczy - oczywiście też mogę sobie wyobrazić jak i inne metody.
    ---------------------
    Twoim zdaniem taka metoda miałaby sens?
    ---------------------
    Nie ma sensu, gdyż Kaczyńskiego Rosjanie nie chcieli wpuścić. On pchał się tam na siłę. Jak Rosjanie mogli to wyreżyserować?
    Winę Rosjan przypuszczam w ich błędach z tego czy innego powodu - może byli żłoby po prostu pijane. Kaczyński wg mnie ryzykował niepotrzebnie wyścig z Tuskiem już od początku swojej prezydentury.

    To, co potrafi profesjonalny przyrząd zakłócający mogły przypadkowo zdziałać interferencje od logujących się automatycznie komórek. Ja tej możliwości nie wykluczam, gdyż jest to analiza ludzi z NASA, którzy sprawdzali całe wyposażenie samolotu.

    Uważam, że jesteś katastrofą smoleńską bardzo zainteresowany, dlatego polecam er2do - http://e2rdo.salon24.pl/

    Kopalnią wiedzy mogą okazać się serwery BlackBerry, androidowe serwery Google oraz jeżeli jakiś iphone był obecny na pokładzie, to mały pliczek "consolidated.db" mógł nieopatrznie zapisać cały przebieg katastrofy.
    1. Dane wysyłane na serwer Google:
    a. informacja o lokalizacji z GPS
    b. informacja o lokalizacji na podstawie WiFi
    c. informacja do jakiego BTSa i o której byliśmy podłączeni.

    2. Terminale BlackBerry wszelkie zdarzenia systemowe zapisują na serwerach, więc na tych serwerach polska prokuratura (i nie tylko ta instytucja) może znaleźć wiele informacji dotyczących przebiegu katastrofy smoleńskiej.

    3. Smartfony i tablety Apple - Iphone i Ipad - wszelkie zdarzenia zapisują off line w pliku "consolidated.db". Jest to plik wykorzystujący język relacyjnej bazy danych DBase. Na podstawie danych zbieranych w tym pliku można odtworzyć całą trasę jaką przebył ten telefon i wiele innych zdarzeń jak na przykład siły działające na akcelerometr i gwałtowne wahnięcia wskazań magnetomentru. Dane z tego pliku eksportowane są na serwery firmy Apple pracujące w oparciu o semantyczną strukturę.

    4. Smartfony z systemem Android posiadają bardzo rozbudowany system śledzenia poczynań użytkownika i wszelkie takie zdarzenia zapisują na serwerach firmy Google. Dane, które zostały zapisane z telefonów znajdujących się na pokładzie Tupolewa do dziś powinny być tam dostępne.

    5. Smartfony z systemem Windows Mobile (a takich było chyba najwięcej w 2010 roku), również posiadają dosyć rozbudowany mechanizm śledzenia użytkownika poprzez tzw. "Usługi lokalizacyjne". Wszelkie dane z tym związane przechowywane są na serwerach firmy Microsoft.

    6. Wszystkie telefony, bez względu na rodzaj i wersję OS-a, są monitorowane przez operatorów GSM. Bardzo wiele informacji dotyczących międzyinnymi logowań do sieci, wykonanych połączeń, wysłanych wiadomości, sesji transmisji danych, innych nuemerów telefonów znajdujących się w tym samym czasie, w tym samym miejscu (o czym mało kto wie), itp. jest monitorowanych i rejestrowanych przez odpowiednich operatorów telefonii komórkowej.

    7. Wszystkie w/w punkty mogą być bardzo bogatym źródłem wiedzy na temat przebiegu katastrofy w Smoleńsku.

    Do tego analiza wszystkich !!! logowań - to jedyna rzecz której Rosjanie nie mogli sfałszować choć mogli podstawić część danych (np. nr centrali MSC który można weryfikować poprzez analizę zawartości aparatów). Czasów z logowań nie da się jednak sfałszować gdyż ta informacja jest rejestrowana w Polsce (sama z siebie)

    Dane geolokalizacyjne są bezcenne i mogą zawierać czasy, pozycję GPS, a nawet kurs magnetyczny, wyliczoną przybliżoną wys. npm (a nie tylko np geoidy) i inne.

    Dane z logowań pozwolą z dokładnością do nawet minuty określić czas katastrofy. Uzupełniając dane z logowań GSM można porównać czasy GPS z FMS/TAWS z czasem GPS.

    E2rdo pisze: "Informacje trzeba weryfikować z wielu niezależnych źródeł. To co łatwo jest odczytać łatwo jest zmanipulować." Bardzo mi się ten cytat podoba :)
  • @rip LunarBird CLH 10:47:01
    "On się bał wygrać !"
    Ja myślę o wyborach 2011 do Sejmu i Senatu RP
    Na stronie http://umtsno.com/ jest cała historia i np. link do posłanki PiSu
    Małgorzaty Gosiewskiej-, która wprawdzie już wycięła swój apel o kontrolę wyborów 2011, ale długo go miała na FB.
    Natomiast Jarosław K. już po dwóch dniach uznał oficjalnie wybory i nie dopuścił w swojej partii do sprzeciwów i protestów wyborczych. To znaczy w 2011 Kaczyński nie chciał w ogóle walczyć o stanowisko premiera i z tym o wszystkie możliwości i upoważnienia dla wyjaśnienia sprawy.
    Jakby się bał, że wtedy byłby zmuszony do poważnego śledztwa i do odpowiedzialności za jego wyniki. Karty smoleńskiej w walce przedwyborczej w ogóle nie rozegrał- jeszcze jedna wskazówka, że zrobił wszystko by nie szukać i nie znaleźć dowodów.
    PS
    Firma, która sprzedaje GPS -jammer i inne np wojskowe zagłuszacze potrafiące zrobić dziurę elektromagnetyczną na 3 kilometry zeszła prawdopodobnie do podziemia. Jej strona i klony zostały wszystkie skasowane :)
  • @rip LunarBird CLH 12:10:02
    Zgadzam się, wystarczyłoby raz zaapelować do ludności "wybierzcie mnie to postawię prawdziwych sprawców śmierci mojego brata pod ścianę".
    Drugą rzeczą, której oprócz mnie nikt nie podnosi jest sprawa referendów lokalnych w okolicach Gubina. Tutaj Kaczyński mógł uderzyć w walce wyborczej. W sposób skandaliczny Tusk złamał konstytucję lekceważąc referenda 7 gmin zorganizowanych na wielką skalę ( 20000 ludzi) w roku 2010. Był to wspaniały temat kampanii wyborczej 2011 kandydat na premiera, który łamie konstytucję w imię interesów zachodnich koncernów. A PiS nawet tego atutu nie wykorzystał w walce o miejsca w sejmie.

    Jak sobie przypominam to Kaczyński przedłużył z 6 na 24 miesiące przechowywanie danych transmisyjnych dotyczących abonentów i użytkowników końcowych. To on właściwie Jarosław Kaczyński chyba 2004-5 roku żądał nawet 5 lat przechowywania danych. Dlatego jest dla mnie 100 procentowo pewne, że jego zwlekanie z przejęciem władzy ma do czynienia z wiedzą, że po 2 latach od Smoleńska danych z sieci w Polsce nie dostanie, gdyż będą wymazane.

    Wniosek: Jarosław Kaczyński zna przyczynę katastrofy smoleńskiej i wie, że nie ma sensu szukać sprawców.
  • @rip LunarBird CLH 19:04:17
    Twoje rozsądne podejście, które proponujesz jest oczywiście na powierzchni wszystkich mediów głównego nurtu, oraz na wydziałach politiki uniwersytetów. Ja reprezentuję podejście realno-spiskowe.

    Pierwszą oznaką następnego oszustwa wyborczego będzie brak zmian w ustawach wyborczych oraz w składzie PKW i puszczenie następnych wyborów na tych samych zasadach jak tych z 2011 - z manipulacją elektroniczną bazy danych.

    Kaczyński w 2015r. "wygra", gdyż tak się podzielili zadaniami z Tuskiem. Kaczyńskiego zadanie będzie opracowanie ustaw antyterrostycznych umożliwiających wprowadzenie Indect przy zgodzie mieszkańców.

    Dlatego MSW pozornie wycofało się 12 kwietnia 2012 roku z Indect. To był 1 dzień przed konferencją Indect w Warszawie. (Nikt o jej przebiegu nie napisał. To się nazywa być "spontanicznym przeciwnikiem" ACTA..)

    Przy tym MSW załatwiło 2 sprawy za jednym zamachem:

    1. Przy eksperymentach Indect trzeba teraz policję opłacać na zlecenie.
    2. Przy zamachu bombowym lub innym z dużą ilością ofiar nie będzie podejrzeń, że to specjalne działanie służb zaprzyjaźnionych z MSW by wprowadzić zaostrzone ustawy umożliwiające Indect w Polsce.
  • @rip LunarBird CLH 21:52:31
    Kaczyński po katastrofie miał rok żałoby. Natomiast pisząc w komentarzu Kaczyński - Tusk oczywiście mam na myśli układ magdalenkowy oraz partię PiS-u i PO.
    Zagłosowanie całego sejmu 13 maja 2011 na ustawy proatomowe - tu żałoba Kaczyńskiemu już nie przeszkadzała, jak i plucie Tuska na Kaczyńskiego. Kaczor zmusił wszystkich posłów PiS-u by przegłosowali ustawę wspólnie z PO. Z jednym wyjątkiem pana profesora Szyszko.
    http://www.iddd.de/umtsno/bocianatomowy2.htm#budo

    Jeżeli miałeś politykę na studiach to jak tłumaczono, gdy opozycja bez dyskusji potwierdza w całości rządowy projekt ustawy, pomimo że rząd na opozycję pluje? - Ataki na opozycje są pozorne by zmylić naiwniaczków, że są w sejmie dwie alternatywne partie prawicowe. W rzeczywistości nie ma w sejmie opozycji.
  • @rip LunarBird CLH 23:17:22
    Uważam, że dzisiaj o stosunku partii do państwa decydują sprawy energetyczne. PiS i PO rozumieją niezależność energetyczną państwa w ten sam sposób - jako uzależnienie od koncernów amerykańskich i niemieckich.

    Pisząc o faktach, a nie o zamiarach, czy pokrętnych wypowiedziach w wywiadach dla mediów, włączam w tą jedność polityki posła Szyszko.

    Taką samą politykę PO i PiS w rzeczywistości mamy w

    - energetyce atomowej
    - energetyce paliwowej
    - w polityce rurociągowej opłat tranzytowych
    - handlu certyfikatami, CO2 i CCS
    - wydobyciu węgla
    - polityce śmieciowej,
    - w gazie łupkowym
    - w geotermii ( tu źródła Rydzykowe, ale koncesje na poszukiwanie gazu łupkowego wydane jeszcze przez Jędryska i Szyszko przez PiS, zaczęły zasadniczo stawiać wyższość interesów firm USA nad korzyściami gmin z geotermii)
    - w telekomunikacji bezprzewodowej
    - w ochronie środowiska - Szyszko nazywa ochronę środowiska zagospodarowaniem środowiska
    - w rzeczywistej ochronie wód pitnych.
    - w forsowaniu pokrętnym zatrucia polskich roślin przez GMO
    - w zniszczeniu przez fermy hodowlane polskich farm ( oni wszyscy są już tylko dzierżawcami i na amerykańskich licencjach)
    -, ale także w polityce medialnej (tu mamy, jako wyjątki ekscesy oj. Rydzyka w postaci walki o pieniądze UE)

    Podsumowując
    PO i PiS stawiają na zniszczenie i zablokowanie polskich zasobów energetycznych, polskiej przestrzeni oraz polskich zasobów wody pitnej oraz kultury produkcji żywności w sposób, który ja nazywam dywersją gospodarczą.

    Wszystko, co robią łącznie z wpuszczeniem Niemców na Mazury, Pomorze i na Śląsk to ZDRADA i WIELKIE GÓWNO!
    Nawet taka sprawa jak udostępnienie nieodpłatne USA ziem pod bazy wojskowe, przeszła zgodnie przegłosowana przez PO i PiS
    Pytanie czy Polska ma bazy wojskowe w USA?
    Czy Amerykanie oddali by za darmo setki hektarów? - Nie!!!
    Nie ma w USA takich zwyczajów, że dzierżawi się ziemię za darmo.
    Taka sprawa jak polityka szczepionkowa- też partie są zgodne by szczepić.
    Podajesz twojego konika JOW - w wersji Poprawy.
    Czy wiesz, że Anglicy chcieli znieść tą wersję -gdyż dyskryminuje ludzi, którzy mieli pecha oddać głos na przegranego kandydata?
    JOW umacnia system dwupartyjny i o to Poprawie chodzi. JOW to nie jest wyjście tylko dodatkowy beton dla aktualnego systemu.

    Podajesz poza tym jakieś ogólniki prezydencki - kanclerski, co to ma do naprawy Polski? - To się ma nijak.

    Mamy jako alternatywę radykalną zmianę ustroju albo rozpłynięcie się w Europie.

    Jak mieszkańcy nie będą mieli ciepła do ogrzewania, czystego powietrza, wody do picia to będą słabi i będą chłeptać wodę z kałuży i zbierać odpady na obiad. Silniejsi uciekną z Polski. Będzie wtedy takie piekło, jakie jest w Burkina Faso i innych krajach 3-go świata.
    Niszczenie podstaw niezależności Polski jest wspólną cechą polityki PiS-u, PO i oszustów rolników z PSL (Pawlak)
  • @rip LunarBird CLH 01:23:19
    Nie słyszałem by w Polsce mówiono o innym JOWie niż tym, który popiera ruch JOW-u profesora Jerzego Przystawy. Mam dobry przegląd, gdyż pewien zwolennik uszczęśliwia moją grupę dyskusyjną nowinkami z JOW-u. O różnicy na temat nowej formy JOW-u w ruchu Przystawy nawet nie dyskutowano, tylko podano, że nowa propozycja nie przeszła w referendum. Ale dlaczego i o co chodziło - tego nie dyskutowali - gdyż fakty są bardzo niewygodne dla oceny zalet JOW-u.

    -A twój mały spis podobieństw PO i PiS gówno jest warty. Nie wiem skąd bierzesz takie banialuki.-

    Biorę z wyników głosowań, z ustaw sejmowych i protokołów sejmowych - ja potrafię samodzielnie oceniać. Moje oceny są autentyczne, gdyż posługuję się autentycznymi źródłami, a nie przeżutą cudzą papką.

    Skąd bierzesz ty? Zastanów się uczciwie, jakie są Twoje źródła, kto Ciebie indoktrynuje i podaje ci tak głupie oceny, że PiS i PO się różnią w rzeczywistości.

    Może się różnią w ocenie traktatu lizbońskiego, jedni podpisali inni nie podpisali?
    Kaczyński: oj, oj, ja tak nie chciałem go podpisać, tak się starałem, aż podpisałem... He, he, na co ty się nabierasz, spójrz prawdzie w oczy!.

    W polityce prawda to są ustawy i rozporządzenia, a nie kłamliwe propagandowe ulotki.
  • @rip LunarBird CLH 02:01:04
    -Aż ci współczuję takich poglądów na rzeczywistość.-
    Czytanie ustaw sejmowych i dyskusji o nich ze zrozumieniem - Ty mi współczujesz, tej wspaniałej autentycznej lektury:):):)?

    Biedny człowieku zdolność do własnych ocen, to tego powinni was uczyć w szkołach. Uczą was posłuchu i to jest tragedia. Już się poddajesz jak tylko zaczynasz wierzyć innym.

    Ja, co potrafię sprawdzam sam. Teraz wiem, w Polsce nie ma innego wyjścia by przeżyć godnie. Macie za dużo ograniczeń. Ogranicza Ciebie partia, dom, rodzina, kościół, pracodawca, przyjaciele, mass media - jak można być w takim systemie? Jak można nauczyć się samodzielnie myśleć i oceniać?.

    To moja rada trochę bardziej doświadczonego - mniej odwagę i siłę przyjmować tylko to, co sam sprawdziłeś i do czego się sam przekonałeś.
    Jest to postawa psychicznej wolności. Materialnie i tak nie możesz być niezależny, ale jak ci zagarną twoją duszę - jak będą dyktować Twojej duszy, co masz kupić, na co masz oszczędzać jak się ubierać, jak mówić, jak marzyć to szybko przestaniesz być Polakiem.

    Niestety tak się w Polsce dzieje.
  • @rip LunarBird CLH 03:33:07
    Witaj r LB CLH,
    Widzisz sprawy, które mnie interesują jak te z energią atomową, z łupkami i gazem, czy wodą jestem w stanie śledzić, ale oczywiście nie wszystkie. Dlatego zacząłeś bardzo niedobrze, napisałeś:

    "PiS podejmuje stale sprawę dywersyfikacji dostaw gazu i uniezależnienia się od rosyjskiego monopolu - PO tej sprawie, co prędzej ukręciła łeb."

    Budowa terminalu LNG w Świnoujściu przebiega zgodnie z założonym harmonogramem. Za 3 lata będzie Polska miała port do handlu metanem. Gdzie PO ukręca sprawie łeb? Co za demagogia! Po prostu zaczynasz nieuczciwie.

    Można demagogicznie narzekać, ale fakt pozostaje faktem, Tusk nie zablokował terminalu LNG, są pieniądze UE, jest budowane już od lat 6, może później niż specjaliści od rurociągów by chcieli, ale nie można mówić o blokadzie jak w przypadku geotermii.

    PiS stawiając na łupki blokuje geotermię, czyli robi w efekcie to samo, co aktualnie forsują w Polsce bandyci z PO: zatruwanie głównych podziemnych zbiorników wody pitnej i blokadę rozwoju geotermii.

    rLB, jeśli w sprawach, które znam i mogę natychmiast zdemaskować kłamstwo, wychylasz się demagogicznie poza stan faktyczny, to niestety nie mogę z tobą dyskutować moich poglądów na temat banków itd., czyli tematów spraw, o których każdy słyszy, ale mało tak naprawdę dokładnie wie.

    Musiałbym się obawiać, że chcesz mnie wpuścić w kanał. Np taką sprawę jak ogólnopolskie bankowe oszustwo z naliczanymi procentami dowiedziałem się dopiero z NE. Jeszcze jeden dowód jak masy Polaków są nieprzygotowane do walki z inteligentnymi bankowymi oszustami.

    Zaufanie musi być, Ty posługując się kłamstwem, co myślisz w takiej dyskusji ze mną osiągnąć?
    Ja nie jestem w stanie ocenić, które codzienne decyzje operacyjne rządu Tuska są złe. On sam pewnie też nie. Dla przeciętnego Polaka liczą się decyzje strategiczne - jak dalej będzie z Polską. PO i PiS są w tematach strategii na tym samym poziomie. Wyrzuca Tusk amerykańskie bazy z Polski? -NIE
    Mają Polacy -przyjaciele USA wolny wjazd do USA? - NIE
    Co robi Tusk, co robił Kaczor to samo - Tusk udaje strusia, Kaczor strusia udawał zamiast zagrozić USA-bandytom WYWALENIEM z Polski, jeśli nie dadzą Polakom wjazdu bezwizowego.

    Polacy są USA obojętni, im chodzi w dalszym ciągu o agresywną politykę lat 50-tych wobec Rosji, ale byle nie swoimi siłami i nie na swoim terytorium.

    Dalsza manipulacja: piszesz z jednej strony PiS obniżył podatek dochodowy, z drugiej PO podwyższył podatek obrotowy (Vat), co ma piernik do wiatraka? Uczyłeś się w szkole o wspólnym mianowniku przy dodawaniu ułamków? Znowu takie nieuczciwe, demagogiczne zestawienie dla owieczek PiS-u. Takimi trikami mnie obrażasz.

    W sprawach decydujących, jak Tarcza USA, energetyka, energetyka kopalna, tranzyty, UE, prowadzi PO taką samą politykę jak i PiS będzie ją prowadził.

    Gdyby PiS chciał budować przemysł lotniczy, czy rakietowy w Polsce. Ale czy przetarg na nowe samoloty będzie kupnem, czy leasingiem to codzienny biznes zależny od lobbystów i łapówkarzy, niemający nic wspólnego z punktami zwrotnymi polityki polskiej.

    Punkty zwrotne polityki polskiej są niezmiennie tak samo traktowane w PiS i PO. Dlatego w Niemczech obydwie partie nazywane są prawicowymi. Jedna partia prawicowa bardziej przyjazna Europie, druga mniej przyjazna. Z obydwoma Niemcy i UE mogą żyć.

    Nawet terminologię dla swoich owieczek mają wspólną: wynalazek PO dla owieczek PiS-u: mohery przyjął PiS i jego mohery bez zastrzeżeń. Teraz mohery mogą popierać PO.
  • @rip LunarBird CLH 00:07:59
    Fajnie, że wreszcie się wysiliłeś 
    --------------------------------------------
    Tyle że budowę zaczął rząd PiS. PO w międzyczasie podpisało natomiast umowę na gaz z Rosją gwarantując kupno takiej ilości gazu - że port gazowy będzie bezużyteczny. I to pomimo, że gaz z portu wyszedłby taniej niż ten za który zapłacimy Rosji.
    --------------------------------------------
    Terminal LNG będzie miał 2 funkcje
    1. Zwiększenia energetycznego bezpieczeństwa kraju
    Oraz
    2. Magazynową.
    W roku 2012 roczne zużycie gazu w Polsce ma wynieść 14,5 mld m3, odbieramy od Rosji 11mld m3, roczna produkcja gazu konwencjonalnego w Polsce to 5mld m3. W sumie w roku 2012 dysponuje Polska 16 mld m3 z czego 1,5 mld m3 można zmagazynować w podziemnych magazynach gazu o łącznej pojemności około 1,6 mld m3. W roku 2012 nie ma zapotrzebowania na magazyny LNG, ale ich jeszcze nie ma.
    W roku wyborów 2015 będziemy mieli nowe uroczyście przez Tuska otwarte magazyny LNG na 5 mld m3 z opcją rozbudowy do 7,5 mld m3
    Nie będzie więc terminal LNG bezużyteczny jeśli chodzi o dywersyfikację dostaw – coś z logiką nie tak.
    --------------------------------------------
    Co więcej port w Świnoujściu już nie ma perspektyw rozwoju. Zablokuje go rurociąg pomiędzy Rosją i Niemcami biegnący po dnie i uniemożliwi rozbudowę. Tusk o tym wiedział I NIC NIE ZROBIŁ.
    --------------------------------------------
    Nord stream nam dalszej rozbudowy terminalu nie blokuje, jego wyjście jest położone 40 km dalej w Lubminie. Nie wiem co masz namyśli jeżeli chodzi o blokadę.

    http://iddd.de/rys/mapaLubminSwinoKL.jpg
    --------------------------------------------
    >PiS stawiając na łupki blokuje geotermię,

    PiS dając dotacje Rydzykowi na geotermię zablokował geotermię? czy może zrobiła to PO odbierając te dotacje bez powodu?
    --------------------------------------------

    PiS stawia jak PO na łupki i zatrucie wody pitnej. Rydzykowi zrobiono wyjątek – poza tym jest on pierwszy. Tam gdzie firmy zaczynają do odwiertów pompować płyny agresywne szczelinujące można zapomnieć o geotermii. Warstwy wodonośne rozprowadzają te trucizny do najbliższych podziemnych zbiorników wód geotermalnych lub wód pitnych. Dla żadnych wód te rozwory nie są neutralne. Chevron chce wiercić tam gdzie są zbiorniki Kryniczanki. Może z czasem jakiś polski student zrobi doktorat z geotermii na płuczynach łupkowych. Moja nazwa dla tej geotermii "geotermia brudna" –będzie ona wymagała specjalnych zabezpieczeń antykorozyjnych i in.

    --------------------------------------------

    >Dalsza manipulacja: piszesz z jednej strony PiS obniżył podatek
    >dochodowy, z drugiej PO podwyższył podatek obrotowy (Vat), co
    >ma piernik do wiatraka?

    Oba podatki płaci w ostatecznym rachunku obywatel. Podwyżki obu najbardziej biją w najbiedniejszych. PiS apelował, by VATu nie podnosić i wskazywał inne źródła pieniędzy dla budżetu.
    --------------------------------------------

    Tylko gdybym wiedział jak jeden podatek matematycznie na drugi wpływa to bym się wypowiedział konkretnie. Uważam takie porównania za płytkie spekulacje. Jeden podwyższył, drugi zaniżył, bez znajomości interakcji jest to porównanie jabłka z gruszką – próbujesz robić wodę z mózgu.

    --------------------------------------------
    PO woli zabierać pieniądze biednym niż ruszyć bogaczy. Oficjalny powód to klasyczna liberalna obłuda: bogaci i tak uciekną za granicę, więc lepiej jest rabować biednych.
    --------------------------------------------

    Ciekawy nowy aspekt, czyżby PiS chciał podzielić dochody wśród biednych? – nie wierzę PiS i Kaczyńskiego biedni ludzie nie obchodzą – chyba że już nie żyją. Zapominasz to prawica a nie lewica. Czyżby PiS miał w programie nacjonalizację zakładów przemysłowych? – na pewno nie więc nie truj bzdur. PiS może oczywiście tak kłamać, naiwność wyborców jest nieskończona, ale ty mnie nie przekonasz, że PiS to lewica, lub komuniści.

    --------------------------------------------
    …USA nie starają się o polityczną kontrolę i wcielenie Polski do USA
    --------------------------------------------

    Jak na razie to przy pomocy Polaków zamordowano w Iraku i Afganistanie setki ludzi, którzy nie stanowili żadnego zagrożenia dla Polski. Jednogłośnie PiS i PO wysyłając ich do Iraku i Afganistanu robi z polskich żołnierzy mordujących bandytów bez zdania racji. Gdzie widzisz tu różnicę w polityce PO i PiS-u?
    USA nie mają interesu nas popierać. Biały polski murzyn za własne pieniądze zrobił swoje w Iraku i w Afganistanie. Wczoraj USA zakończyła 1 etap budowy tarczy. Putin zapowiedział wycelowanie swoich rakiet nuklearnych na Polskę.
    To złudzenie, że Polskę wolną będą jakieś USA broniły. USA czy Rosja czy Niemcy broniłyby swojej Polski – tu się zgadzam. Chcesz oddać, sprzedać Polskę byś czuł się zabezpieczony?
    To kurwa liczy na opiekuna. Ale jak kurwa będzie zużyta to opiekun wywali ją na ulicę. Naszymi sąsiadami są silne państwa i z nimi trzeba prowadzić rozsądną politykę na podstawie historycznych doświadczeń.
    PiS swoimi podpisami pod traktatem lizbońskim pokazało, że ma takie samo kurewskie nastawienie jak PO.
  • @rip LunarBird CLH 12:45:04
    Witaj
    ---------------------------------------------
    ..Ale blokuje port w Szczecinie.
    ---------------------------------------------
    - tak "blokuje", że usunęli na stronie dziennika mapę.
    Rurociąg idzie przez środek Bałtyku.
    Jeśli nie blokuje Świnoujścia to NIE MOŻE blokować Szczecina
    Logo?
    http://iddd.de/rys/mapaNordstreamC.jpg

    To tak jest, jak zamiast źródeł posługujesz się propagandą –, że tak stoi w Dzienniku to nie jest usprawiedliwienie!
    W komentarzu pod artykułem znalazłem źródło: "Port w Świnoujściu może przyjąć statki o maksymalnym zanurzeniu 13,2 m i długości 270 m. Port w Szczecinie może przyjąć statki o maksymalnym zanurzeniu 9,15 m i długości 215 m."
    http://www.port.szczecin.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=76&Itemid=53
    ---------------------------------------------
    Jeśli chcemy się uniezależnić od ruskiego gazu, nie mamy wyboru.
    ---------------------------------------------
    Tak, Kaczyński będzie odsłaniać następne pomniki;)
    Wybór jest! To gazyfikacja węgla w złożu, oraz głęboka geotermia.
    Dlaczego znowu posługujesz się durnymi, sloganami, nieuków, niszczących Polskę. Ja znam już inteligentnych Polaków, którzy muszą robić na Niemców i patrzeć jak oni chętnie wykorzystują i omijają ich patenty i pomysły po cichu bez szumu. W Polsce ich wspaniałe rozwiązania banda dupków, agentów USA i innych zdrajców lekceważy. To jest tragedia!

    ---------------------------------------------
    …ryzykować zatrucie niektórych źródeł wody
    ---------------------------------------------
    To nie jest ryzyko to pewność!
    – naczynia połączone to jest system wód podziemnych. Zatrujesz jeden zbiornik- z czasem przez warstwy wodonośne trujące mieszaniny przejdą do drugiego zbiornika, do wód gruntowych itd.

    ---------------------------------------------
    Zresztą amerykanie nie dostali licencji na WYDOBYCIE. Dostali licencję na POSZUKIWANIE ZŁÓŻ.
    ---------------------------------------------
    Nie chce mi się już, tyle razy już powtarzałem – popatrz w nowej ustawie GiG ona jest tak zrobiona by wypełnić wszelkie życzenia inwestorów i stłamsić Polaków.
    Nawet stare koncesje były już w podobny sposób ( utajniony przez Jędryska) ustawione
    http://iddd.de/Frac.htm#jedr


    ---------------------------------------------
    >USA nie mają interesu nas popierać.

    Ależ mają. Potrzebują sojusznika w tym rejonie Europy, bo sojusz z Francją i Niemcami się wyraźnie sypie. Niemcy i Francja obrosły w piórka i uroiły sobie po plecach państw UE wspiąć się na pozycję równych USA supermocarstw
    ---------------------------------------------
    To supermocarstwo chce zachować przywilej drukowania papieru i żądania od narodów dóbr materialnych. To są największe pasożyty świata! Dlatego tu popieram siły europejskie, które stworzyły Euro by wreszcie była jakaś lepsza alternatywa do dolara. Amerykanie jak chcą wyjść z długów to przecież drukują i obarczają tymi długami cały świat. Dlatego uznawanie dolara nie jest wyjściem tylko głupotą.

    ---------------------------------------------
    Bo Tusk jest debilem i nie umie się z USA twardo targować. W kontaktach z USA trzeba być biznesmenem, jak oni. Wtedy cię szanują. USA szanują tych, którzy dbają o własne interesy. Amerykanie to biznesmeni, a nie wojownicy.
    ---------------------------------------------
    Tylko ci biznesmeni mają opanowaną do perfekcji metodę korupcji i wpływu na rządy słabych państw. Nie ma czegoś takie jak pertraktacje równy z równym. Pertraktacje przebiegają na zasadzie korumpowania miejscowego kacyka, w nich chodzi tylko o przeforsowanie interesów amerykańskich. To znana prawda, ale warto sobie stale ją uzmysławiać –bez rozwiązania problemu korupcji nie ma lepszych rządów ani PiS-u ani Palikota ani PSL. Będzie taka sama nędza! Nadzieję na jakieś tam symbiotyczne oddziaływanie, jako skutek uboczny sił amerykańskich w Polsce to mogą mieć tirówki oraz inne kurwy, które liczą na opiekę amerykańskich alfonsów – już to powyżej sformułowałem.

    ZOBACZYĆ I ZROZUMIEĆ PONIŻSZE WIDEO JEST OBOWIĄZKIEM KAŻDEGO PATRIOTY!!


    http://www.youtube.com/watch?v=KSRi3EXfj-s&feature=player_embedded
    Omówienie tego widea mam tutaj:
    http://www.iddd.salon24.pl/322750,economic-hit-man-w-polsce

    Zamiast rozglądać się o pomoc trzeba zwrócić się do polskiej ludności i ją uświadomić, że jest pod wrogą, obcą administracją, kolaboranci robią robotę za prawdziwych okupantów, dlatego nie ma w Polsce demokracji, czasy wodzów się skończyły i muszą się sami rządzić.
    Delegacje sił obcych: PiS i PO im w tym nie pomogą!
  • @rip LunarBird CLH 23:26:06 PiS zbudowany na kłamstwach!
    Dziękuję za komentarze, wspólnie przepracowaliśmy cały program PiSu i widzę gdzie można ludzi uświadamiać. Wystarczy pójść w szczegóły, czy je posprawdzać i widać jak PiS operuje kłamliwymi argumentami i fałszywymi obiecankami - dokładnie jak PO.

    Możecie ludziom Kuwejt i ciepłe zupy obiecywać. Ja będę przed bezczelnie kłamiącym PiSem ostrzegał. Pokazałeś mi najgorszą wizytówkę Prawa i SPrawiedliwości : PiS zbudowany na kłamstwach.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY