Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
212 postów 2515 komentarzy

Inicjatywa Demokracji Kulistej

adevo - Jestem za wprowadzeniem ustroju Demokracji Kulistej w Polsce. Popieram wszystkie referenda lokalne na wniosek mieszkańców, rozpowszechniam terminy!! Proszę siebie i Polski nie skracać w komentarzach do 26 liter angielskiego alfabetu.

Jak rządzić niewidzialnie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mała wzmianka o Bernaysie w pracy "Współczesna medycyna” Cz. II doktora Jerzego Jaśkowskiego zainspirowała mnie do trochę lepszego uhonorowania kapitalnego znaczenia działalności Bernaysa.

Z "Współczesna medycyna, cz II":

(Dr Edward Bernays, finansowany przez korporacje aluminiowe, aby przekonać opinię publiczną rozpoczął kampanię oszustwa. Mottem działania Bernaysa było: " każdy pomysł  zostanie zaakceptowany przez społeczeństwo o ile lekarze go wprowadzą".)
 
 
Edward Louis Bernays (* 22. Listopada 1891w Wiedniu; † 9. Marca 1995 w Nowym Jorku) uważany jest obok  Ivy Lee i innych, jako współzałożyciel branży marketingowej - Public Relations. Dla swojego zawodu rozpowszechnił i utrwalił pojęcie PR-konsultanta (Public Relations Counselor).
Bernays był pionierem w zastosowaniu wyników nowych, rozwijających się dziedzin naukowych: psychologii oraz nauk społecznych w działalności publicznej.
 
Z owoców jego pracy korzystał m.in. Joseph Goebbels. Goebbels używał dla swojej antyżydowskiej misji w hitlerowskich Niemczech książkę Bernaysa "Crystallizing Public Opinion"[1].  
 
 Porównaj film  "Der ewige Jude".[2]
 
Bernays – będący podobnie jak jego wujek Sigmund Freud[3] Żydem, dowiedział się o tym od Karla von Wieganda, reportera amerykańskiej gazety Hearst Corporation, który odwiedził Goebbelsa i przeprowadził z nim wywiad spacerując po jego bibliotece.  Bernays skomentował ten fakt w swojej, wydanej w roku 1965 autobiografii[4] następująco:
 „... I knew that any human activity can be used for social purposes or misused for antisocial ones. Obviously the attack on the Jews of Germany was no emotional outburst of the Nazis, but a deliberate, planned campaign.“ („Ja wiedziałem, że każdą ludzką aktywność można zastosować dla dobra większości lub nadużyć w celach antyspołecznych. Jak się okazało, atak przeciwko Żydom w Niemczech nie był spowodowany emocjonalnym wybuchem nazistów tylko był zaplanowaną, dobrze przemyślaną kampanią.")
Zamiast używać negatywnie obciążonego pojęcia "Propaganda" używał on w swojej działalności pojęcia Public Relations.[5]
 
Swoje kampanie kształtowania opinii publicznej rozwijał na podstawie najnowszych wtedy osiągnięć psychologii mas ludzkich.  Bernays argumentował: "Jeżeli zrozumiemy mechanizm i motywy grupowego myślenia, stanie się możliwe kontrolowanie tych mas według naszej woli i ich sterowanie bez ich wiedzy."
 
Technikę naukowego kształtowania opinii publicznej nazwał engineering of consent. Najważniejsza książka  Bernaysa "Propaganda" [6]
 
Rozdział pierwszy, Organising Chaos:
"Świadoma i inteligentna manipulacja zorganizowanych przyzwyczajeń i przekonań mas jest ważnym elementem demokratycznego społeczeństwa. Kto manipuluje ukryte mechanizmy społeczne, tworzy niewidzialny rząd, który jest prawdziwym władcą naszego kraju. Jesteśmy rządzeni, nasz rozum jest kształtowany, nasze gusta i guściki kreowane, nasze idee są w większości sugerowane przez mężczyzn, o których myśmy nigdy nic nie słyszeli. To jest logiczny wynik sposobu organizacji naszego demokratycznego społeczeństwa.
Duże masy społeczne muszą w ten sposób kooperować, jeżeli chcą żyć w zrównoważonym, funkcjonującym społeczeństwie. W prawie, że każdym postępowaniu naszego życia, w naszym społecznym zachowaniu i naszym etycznym myśleniu jesteśmy zdominowani przez względnie małą ilość osób, które rozumieją wzory myślenia i zachowania mas. To oni są tymi, którzy pociągają za sznurki, kontrolujące myśli i zachowania społeczeństwa.
 
Plan Kampanii PR
Bernays sformułował 8-punktowy plan do przeprowadzania PR-kampanii. Do dzisiaj służy on na całym świecie w planowaniu kampanii reklamowych, marketingowych, ale może również służyć organizacjom pozaparlamentarnym jak np. z Nowego Ekranu.
 
1.    Define your objects – zdefiniuj swoje cele
2.    Conduct research – przeprowadź badania
3.    Modify your objectives based on that research – popraw cele zgodnie z wynikami badań.
4.    Set a strategy – ustal strategię
5.    Establish themes, symbols, and appeals – Stwórz działy tematyczne symbole i bodźce.
6.    Create an organization to execute your strategy –Powołaj w życie organizację, aby przeprowadzić swoją strategię
7.    Decide on timing and tactics – decyduj o czasie wykonania i taktykach.
8.    Carry out your plans –Przeprowadź swoje plany

 

Jedną z jego ulubionych technik  do manipulowania opinii publicznej było pośrednie wykorzystywanie celebrytów:,"… jeśli wpłynie się na wodzów by świadomie lub nieświadomie współpracowali to automatycznie wpływa się na kierowaną przez nich grupę."  Klientami Bernaysa byli amerykańscy prezydenci Calvin Coolidge, Procter & Gamble, CBS, British American Tobacco, United Fruit, General Electric i Dodge Motors.



[1] Crystallizing Public Opinion. Boni and Liveright, New York 1923.
 
[3] założyciel psychoanalizy
 
[4] Biography of an Idea: Memoirs of Public Relations Counsel Edward L. Bernays. Simon and Schuster, New York 1965, str. 111
 
[5] Adam Curtis: The Century Of The Self (Online) BBC-Dokumentation, 2002
 
[6]  Edward Bernays, 1928, archive.org

KOMENTARZE

  • @autor
    Inspirujące...
    Dziękuję za link i... muszę poczytać u źródła...

    Pozdrawiam
  • Co na to ADEVO?
    Jakie są mniej rozpoznane rodzaje współczesnego terroryzmu i "kolorowej bez-alternatywy", wszystkich tych -izmów i -tyzmów:

    - PZPR - Polskie Zjednoczenie Przyjaciół Rarytasów -to wielokulturowa, medialna, populistyczna i kosmopolityczna (anty)partia, łącząca wszystkich Polaków w konsumpcji,

    - PZPR jest medialnym, telewizyjnym obliczem szerszego nurtu, a mianowicie "prokulinaryzmu lekko-bytnego", ruchu jak najbardziej "apolitycznego",

    - celebrytyzm skretyniały - sam nie wiem dokładnie, czym jest, gdyż śledzenie poczynań polskich celebrytów doprowadziło mnie już do skretynienia,

    - efemeryczność telewizyjnych Mam-Talentów (co dzieje się z bohaterami "Mam Talnet" i "Tylko Muzyka" tuż po pięciu minutach sławy? - nie wiem; trzeba o to spytać prawdziwe sławy: Kubę Powiatowego oraz inne osoby, którym Mam-Talento-Mania na prawdę i tylko im służy),

    - atomizm problemo-holików indywidualnych, atomizm samotników z problemami - no cóż, jest to przejaw "solidaryzmu" społecznego (w fazie finalnej) i zajadłej, bezinteresownej "życzliwości" dobro-sąsiedzkiej,

    - Breivikizm opiekuńczy - jest czymś, co nazywam próbą sprawowania opieki nad zagubionym społeczeństwem przez fanatycznego, bezsilnego, samotnego mściciela; w Polsce jego odmianę stanowi Brunonizm u-Karany,

    - multicasting nieprofesjonalny (i nie chodzi tu o wcale o spór o koncesję dla Telewizji Trwam) - cytując R. Kapuścińskiego - "Internet to początki świata, w którym literatura znajdzie się w rękach amatorów. Każdy bowiem będzie mógł pisać i prezentować swoją twórczość"; chodzi tu jednak nie tylko o literaturę, lecz o wszelkie przejawy twórczości artystycznej, publicystycznej czy literackiej, o przejaw twórczości w ramach zawodów niekoncesjowanych,

    - imperializm kulturowy w wydaniu Hollywood (lepszy amerykański film niż polski, lepszy amerykański kompozytor czy aktor niż artysta z Polski, lepsza tamtejsza mentalność i kultura niż nasza własna, rodzima); tymczasem coraz trudniej przychodzi mi utożsamianie się z filmowymi, amerykańskimi bohaterami i ich, że tak się wyrażę, "problemami" oraz przejawami ich osobistej "kultury",

    - terroryzm automobilowy (samochód zajmuje określoną przestrzeń, hałasuje, wydziela spaliny, przyczynia się do wypadków z jego udziałem, infrastruktura samochodowa zajmuje i "upiększa" krajobraz, a jak wiadomo samochody są wszechobecne),

    - terror ciszy! - nie!, żartowałem; chodzi o inny terror, terror hałasu (wszechobecny hałas i odgłosy cywilizacji), który często urasta do rangi terroryzmu międzysąsiedzkiego (liczne kosiarki do przycinania trawnika bywają tutaj niezwykle pomocne i, generując hałas, wzmacniają niekiedy międzysąsiedzkie relacje, relacje - dodajmy - wrogości),

    - hipermarketyzm estetyczny, który z estetyzmem i poczuciem piękna nic wspólnego nie ma (hipermarkety ogołacają Polaków i z miejsc pracy, i z kasy, która wędruje wartkim strumieniem poza granice RP),

    - terror zw. z wolnym rynkiem (polega to na tym, że kraj biedny "handluje" z krajem bogatym, a biedny Kowalski z Jeronimo Martins'em i jemu podobnymi potentatami - słowem: wolny handel niewolników z ich własnym, osobistym panem, handel bezwolnych biedaków, którzy wyprzedają wszystko to, co sami mają - rym niezamierzony - i tanią siłę roboczą, i swoją duszę i także wolność),

    - terror kafiryzacji i pauperyzacji Polaka (Polak jako kafir jest obywatelem II kat. we własnym kraju i we "własnej" unii, UE); i po co to było naśmiewać się z "Murzynka Bambo" w podstawówce?, no po co?,

    - terror polit-poprawności (zw. z jedną słuszną religią - multikulti), terror nietolerowania nietolerancji (TNN),

    - terroryzm gości względem gospodarzy powiązany z brakiem międzysąsiedzkiego dialogu i brakiem woli asymilacji "obcych" ze "swoimi" (czyli: kto kogo polską wódką - a jest taka? - nie poczęstuje),

    - anty-agraryzm i anty-zaściankowość, którym przeciwstawiane są hasła "kosmopolityzmu", "europeizmu", "społeczeństwa planetarnego" (nawiasem mówiąc nawet wyraz, który kojarzy się z handlem "ekonomia" oznacza coś, co ma zw. i z domem, i z krajem; oznacza mianowiecie z gr.: oikos - dom, nomos - prawo; a z języka jap.: keisei - rządzić krajem, zaimin - uratować naród); ważna to nauka, gdyż z japońskiego przyjdzie niebawem przyswoić sobie jeszcze jeden "obco-brzmiący" wyraz, a mianowicie seppuku,

    - terroryzm anty-klerykalny oraz nagonka na Polaka-chrześcijanina (kościół w III RP ma do odegrania podobną rolę, co w PRL-u - pod warunkiem, że nie straci wiernych); ja to wiem, Ty to wiesz i nawet Pan (Pan?) Palikot to wie,

    - terroryzm anty-rodzinny i anty-wspólnotowy (chodzi o to, aby rozbić rodzinę i zatomizować społeczeństwo, dokonać prywatyzacji problemów życiowych jednostki: niech sobie lepiej każdy rzepkę skrobie, bo jak wiadomo "w jedności i tylko w jedności siła", a siła, silny obywatel, silna klasa średnia, silna, zjednoczona inteligencja to wróg Eurokracji, europeizmu fanatyków i kolaborantów polsko-unijnych);

    - telewizyjna monodia akompaniowana - polega na tym, że każdy serwis informacyjny każdej niemal stacji nadaje dokładnie to samo (monodia), co konkurencja, tyle że z własnym odautorskim komentarzem (akompaniamentem); jest to więc monodia akompaniowana,

    - dominacja myśli i informacji centralnej i planetarnej nad informacją lokalną (tak, wszystko jest ważne, nawet przejęzyczenia i inne wpadki prezydenta Obamy, nawet zdrady i afery seksualne Clintona; wszystko, tylko nie to, co dotyka przeciętnego - przeciętnego? - Kowalskiego teraz, dziś i jutro, tj. sprawy lokalne i kwestie generalne, ważne dla wszystkich Polaków; media szukają sensacji, a Polacy w większości niestety na tej sensacji poprzestają).

    "Izmy i tyzmy" wg Maćko-Żołnowskiego
  • Polak programowany na niewolnika.
    Nauczyć ludzi wolności psychicznej jest bardzo trudno.
    Jak można zerwać, tą niewidzialną sieć, złożoną z kondycjonowania i wychowywania nas przez rodziców, szkołę, kościół, dyscyplinę wojskową, dyscyplinę zakładu pracy, zatrute jedzenie i powietrze.

    Aktualnie doszła do tego niewidzialna sieć nałożonych na pola mikrofalowe (MHz) nisko modulowanych (Hz) częstotliwości osłabiających, warunkujących pracę mózgów.

    Gdzie i kiedy człowiek zwykły jest kształcony na odpowiedzialnego wolnego suwerena?

    Tego nie chcą siły panujące w tym kraju. Dlatego otumaniają ludzi jak się tylko da. Polak jest programowany na niewolnika.
  • Juhu! poprawiony link adevo 17.11.2012 00:46:40
    Juhu!
    Notka po 5 miesiącach ma wreszcie ocenę i komentarze. :))
    Muszę jednak powiedzieć, że notka była tylko na prawej stronie SG i spadła jak kamień, w ciągu paru godzin. Najszybciej z wszystkich moich notek.

    Mam jeszcze 2 takie niedoceniane. Na jedną z nich przyszedł już 3 razy czas, niestety ludzie są za słabi i za leniwi by podjąć wyzwanie. Przed drugą to mają chyba stracha (przed wiedzą). Ja ją napisałem w roku 2008, jest jednak nadal bardzo aktualna.

    Stoi od 3 miesięcy na NE z rezultatem 108 odsłon!
    http://idb.neon24.pl/post/70094,struktury-dyssypatywne-dla-db
    nadużycie link skomentuj usuń
    adevo 17.11.2012 00:46:40

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY