Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
222 posty 2705 komentarzy

Inicjatywa Demokracji Kulistej

adevo - Jestem za wprowadzeniem ustroju Demokracji Kulistej w Polsce. Popieram wszystkie referenda lokalne na wniosek mieszkańców, rozpowszechniam terminy!! Proszę siebie i Polski nie skracać w komentarzach do 26 liter angielskiego alfabetu.

ATOM- po cichu za plecami społeczeństwa / Ceny gazu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Tańszy gaz, a umowa za plecami o elektrowni atomowej z Arevą. Mikołaj Budzanowski, minister Skarbu Państwa oczadza opinię publiczną cenami gazu by zasłonić skandaliczne postępowanie w sprawie przygotowań do budowy elektrowni atomowej w Polsce.

 
To efekt podpisania aneksu do kontraktu jamalskiego, który Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wynegocjowało z rosyjskim Gazpromem.
Minister Budzanowski przypomniał, że od nowego roku miała być podwyżka cen gazu ponad 10 procent. Ale po zamknięciu negocjacji nie tylko jej nie będzie, a będzie taniej. - Odczujemy dużą różnicę - powiedział.
 
Przyznał też, że zgodził się na porozumienie tylko pod warunkiem, że cena gazu rosyjskiego będzie dużo niższa niż obecnie. - Z 575 dolarów za 1000 metrów sześciennych, jednej z najwyższych w UE, zbliży się do cen oferowanych na rynku niemieckim, znacząco poniżej 500 dolarów - powiedział Budzanowski.
 
Drugim warunkiem było przeniesienie części obniżki na odbiorcę końcowego w Polsce. - Będzie odczuwalna dla tych, którzy ogrzewają mieszkania i domki jednorodzinne gazem. To będzie kilkaset złotych w skali roku - poinformował minister skarbu.
 
Nie zgodził się z argumentem, że wygranie sporu o gaz przed trybunałem arbitrażowym w Brukseli byłoby dla nas bardziej korzystne. Przypomniał, że na wyrok musielibyśmy jeszcze długo czekać, a wygrana nie byłaby większa niż wynegocjowana obniżka cen. - To największa w skali obniżka do lat, którą udało się wynegocjować odbiorcy w Europie od Gazpromu - podsumował Budzanowski.
 
Rozmawiała Beata Michniewicz
http://www.polskieradio.pl/42/299/Artykul/720083/

 

 Dalej w tym samym wywiadzie

 


 

List intencyjny Polski z Francją na dostawę dwóch reaktorów w 2011 a już w 2012 mamy pominięcie przetargu ?


Wygląda, że wszystko było zaplanowane i jest realizowane krok po kroku zgodnie z przyjętym harmonogramem. Czyżby konsultacje społeczne to fikcja wynikająca z konieczności spełnienia wymogów unijnych ?

Skrót:
Francuski koncern jądrowy AREVA podpisał z Polimexem-Mostostal SA (2011) deklarację intencyjną dotyczącą budowy dwóch bloków elektrowni  atomowej w Polsce oraz w zapewnieniu dostaw paliwa jądrowego.

AREVA, EPR (2012) przygotowują sobie polską kadrę jądrową – inżynieryjna i techniczną – poprzez  szkolenia, wyjazdy i wymiany. Ich celem jest “udzielenie wsparcia polskim specjalistom i zachęcenie ich do rozwijania energetyki atomowej w Polsce”.

Wykonawca polskiej elektrowni jądrowej zostanie wybrany bez przetargu (08.11.2012) by dać Polskiej Grupie Energetycznej większą swobodę przy wyborze konsorcjum mającego wybudować elektrownię jądrową.
 
Rząd nie chce przeprowadzać procedury według zasad ustawy o zamówieniach publicznych. „Sprawdzamy, jak można przeprowadzić tę procedurę sprawniej (Mikołaj Budzanowski, minister skarbu państwa).

Spółka PGE Energia Jądrowa, atomowe ramię największej polskiej grupy energetycznej odpowiedzialnej za realizację inwestycji, opracowuje już szczegółowy regulamin postępowania, na podstawie którego będzie wybierane zwycięskie konsorcjum.

Nie mamy wątpliwości, że będzie, zgodnie z podpisanym listem intencyjnym – zwycięskim konsorcjum będzie AREVA !

Wybór wykonawcy bez przetargu może jednak ściągnąć na Polskę zainteresowanie Brukseli. Ominięcie prawa zamówień publicznych może zostać zakwestionowane przez organy Unii.

TEGO WŁAŚNIE “NASZEMU” RZĄDOWI ŻYCZYMY Z CAŁEGO SERCA !!!
Pełna treść:
Po cichu za plecami społeczeństwa

W dobie porzucania przez świat cywilizowany energetyki atomowej, rząd polski od 2009r po cichu podpisuje porozumienia z francuskim biznesem nukleranym oraz z sekundującą mu francuską administracją rządową.
 
Zaangażowaniu Francji w “polski atom” trudno się dziwić: na kurczącym się rynku energetyki jądrowej, u progu ery źródeł odnawialnych, dla przeinwestowanego lewiatana nuklearnego  nowa zdobycz to prawdziwe złote jajo.

W dobie  mocnego trendu odchodzenia od atomu (stanowcze rządowe “nie dla atomu|” w   Niemczech, Belgii, Szwajcarii, Hiszpanii, Włoszech) widocznego nawet w takich molochach nuklearnych jak Francja (obietnica rządu ograniczenia do 2025r zasięgu energii atomowej z 75% do 50%) polski premier Donald Tusk oświadcza w wywiadach prasowych, nawet już po katastrofie w Fukushimie, że “jest pewien, że energia atomowa jest dobrą alternatywą dla innych źródeł energi” oraz że “decyzja niemiecka zlikwidowania energetyki jądrowej do 2022r w żaden sposób nie wpływa na polskie stanowisko wobec atomu”. (Le Figaro).

La Tribune  (7.09.2012) wyraża zdziwienie, że w dobie podjęcia dezycji przez Hiszpanię o zamykaniu swoich elektrowni jądrowych, “Polska podejmuje rozpaczliwe próby zgromadzenia środków finansowych, żeby sobie zafundować jedną z takich właśnie”.  
 
Polski rząd bije się, by zbudować elektrownię i zapewnić sobie 36% elektrycznej z atomu do roku 1930.  
 
Gorączkowo tworzy akrobatyczne pomysły pozyskania 5-6 miliardów Euro na pierwszy blok atomowy z supermodnym, ale też cieszącym się reputacją najbardziej niebezpiecznego, francuskim reaktorem EPR.
 
Tym samym, który budzi masowe protesty społeczne w samej Francji (budowa Flamanville).   

W gorączkowym poszukiwaniu funduszy, rząd polski planował początkowo sprzedanie jednego ze swoich koncernów energetycznych, ENEA, do GDFSuez i EDF.
 
Po niepowodzeniu, podjął próbę fuzji dwóch swoich największych koncernów energetycznych: PGE i ENERGI.
 
Po zablokowaniu operacji przez Unię Europejską na wiosnę br,  doprowadza, w kolejnej próbie - do zawarcia porozumienia 4  największych koncernów energetycznych w kraju (wszystkich z udziałem Skarbu Państwa) - PGE, Tauron Polska Energia, Enea  i giganta miedzi KGHM. Planuje uruchomienie pierwszej elektrowni w 2023 / 2024r.
 
W szrankach wykonawców wymienia się francuską grupę EDF/AREVA, amerykańsko-japońską  Toshiba Westinghouse i konsorcjum amerykańsko-japońskie GE Hitachi.
 
Zwłaszcza z AREVA / EDF łączą Polskę wielorakie umowy, oplatające ją od 2009.  II połowa 2012, ewidentnie należy do Areva w Polsce.

04.10.2012  - AREVA / EDF podpisują umowę z Energoprojektem na zrecz współpracy nuklearnej.

Wg komunikatu prasowego Areva:
Areva, Electricité de France (EDF) i GE Hitachi Nuclear Energy wzmacniają swoją pozycję w polskim projekcie atomowym, kolejny krok od pierwszego porozumienia o współpracy z 2009r.  
 
Koncerny podpisały umowy z Energoprojektem - Warszawa i Politechniką Warszawską.
 
AREVA w specjalnie wydanym komunikacie prasowym podkreśla, że jej celem jest zbudowanie własnej sieci polskich podwykonawców,  którzy mają skonsumować ok. 50% całego budżetu przeznaczonego na inwestycję nuklearną (pozostała połowa trafi oczywiście do kieszeni Francuzów).  

Areva et EDF podpisują umowę z Energoprojektem:
Dwa koncerny francuskie Areva i EDF ogłosiły podpisanie umowy z Energoprojektem, polska firmą inżynierii przemysłowej.
 
 Współpraca wpisuje się w strategię lokalizacji biznesowej projektu poprzez włączenie dostawców polskich. To z kolei podwyższa poziom zabezpieczenia projektu w Polsce uruchomionego w 2009r i objętego umową o współpracy z Francją (2009).

 


 

AKT WOLI NARODU
Petycja do Narodu Polskiego
Podpisz we własnym interesie

KOMENTARZE

  • @Rekin 08:29:03
    Na czym opierasz twierdzenie że "musimy" mieć składowisko odpadów nuklearnych ?
  • @Rekin 08:29:03
    Oczywiście, że przynajmniej jedna elektrownia powinna powstać. Wszystkiemu jesteśmy przeciwni a już najbardziej ci co maja wolność na ustach. A potem lament że nam Rosjanie gaz za drogo sprzedają. Głupka się rąbie na masę. Nie mamy wyjścia musimy kupować gaz od Rosji a oni o tym wiedza i to wykorzystują.
  • @Rekin 08:29:03
    Jeżeli Pan musi mieć elektrownię jądrową, to proszę się przenieść do Francji. A wypowiadać się w imieniu Polaków - wara!
  • @ adevo
    Przepraszam że się wścieknę na nieswoim blogu.
    Nic nie musimy ! Tylko kompletny idiota inwestuje w technologię której
    nie udało się unowocześnić od czterdziestu lat.
    Tylko debil buduje elektrownię całkowicie zależną od koncernu zagranicznego.
    Tylko kretyn nie czyta notki , tylko pisze natchnione bzdury oparte o
    własny IQ !
  • @Rekin 08:29:03
    Musimy to się regularnie wypróżniać. A mieć EJ nie musimy. Tak na marginesie: cały czas nie udaje mi się znaleźć danych, które by potwierdzały ekonomiczny sens takiej inwestycji.
  • @Rekin 08:29:03
    "W ewentualnym referendum dotyczącym elektrowni atomowej Polacy opowiedza się za jej budową."
    ==================

    Tylko jeżeli będzie sfałszowane, albo ludzie otumanieni propagandą atomową jak unijną przy akcesji. Ludzie są przerażeni i słusznie elektrowniami atomowymi. Jeszcze długo nie będziemy ufać takim nowinkom, umieścić je można najlepiej w kosmosie, technologia przesyłania energii z orbity już ponoć istnieje.

    Zatem jestem za referendum po rzetelnej kampanii informacyjnej, przedstawieniu także zagrożeń. Tu nie chodzi tylko o awarie i klęski naturalne, a także o wojnę, terroryzm, sabotaż. Poza tym mit "taniej" energii atomowej jest kłamstwem.

    Po Fukushimie propagowanie energetyki atomowej powinno być zbrodnią przeciw ludzkości, przestępstwem ściganym z urzędu i takie prawo należy kiedyś wdrożyć. Wszystkie atomówki na całym świecie należy wyłączyć i zaniechać budowy nowych. Koniec z reaktorami w okrętach, bo tam dopiero jest poważne zagrożenie.
  • @night rat 11:11:44
    Atomówkę rusów w Królewcu należy zablokować w budowie to raz. Jeżeli powstanie (bo gówno im możemy zrobić, za to oni nam wszystko co zechcą łącznie z rozwalaniem samolotów z prezydentami) to należy ją bojkotować, zmusić do zamknięcia, bo nie potrzebują tej energii. Tak samo powinni zrobić Litwini, wszystkie te mikro Kraje Bałtyckie. Tylko kto ma do tego jaja? Bo na pewno nie PO, a wątpię też w PiS.

    Wtedy ruski będą się ratowali mostem energetycznym poza Polskę np do Niemiec, ale czy musimy na to pozwalać? To enklawa, to nie jest projekt gospodarczy, ale polityczny, akt agresji, wojny gospodarczej, wojny o energię.

    Będę nazywał zdrajcami tych co podłącza Polskę do tej ruskiej atomówki. Poza tym stawiają ją także po to żeby ją w razie czego rozwalić przy korzystnym wietrze wgłąb Polski, czy na Niemcy. Taki Czarnobyl-Fukushima to nielicha sprawa co? Skażenie może objąć kawał Polski. Bilionowe straty będą i tragedia dla wielu milionów Polaków. Niezły koń trojański. Dlatego dobrze byłoby to zablokować, gdzie zieloni z całej Europy, w tym z Niemiec? Bo na naszych nie można liczyć wcale.
  • @Rekin 08:29:03
    W zamortyzowanych EJ we Francji , Węgrzech energia sprzedawana jest po 170-180 zł za MWh. Cena jak się domyślam bieżące koszty eksploatacji i paliwo. Mam nadzieję że obejmuje też zagospodarowanie odpadów w składowisku ostatecznym i demontaż elektrowni.
    W zależności kto co liczy i z jakich kosztów startuje produkcja prądu kosztuje od 300-600 zł za MWh. Tak więc z tą koniecznością to ostrożnie.
  • @bez kropki 11:08:47
    Jak zwykle trafiasz w sedno.
    Wszystkie kalkulacje w normalnych krajach rozbijają się o coś co się zwie :
    KOSZTY OSIEROCONE !
    Zakładasz galwanizernię , w miarę produkcji rośnie ilość składowanych
    odpadów i ryzyko związane ze starym parkiem maszynowym.
    Społeczność lokalna wymusza ubezpieczenie od takiego przypadku kiedy
    bankrutujesz i pozostawiasz "osierocone" śmieci i odpady.
    W przypadku galwanizerni koszty utylizacji są wyliczalne i można je uwzględnić przy kalkulacji produktów.
    Perspektywa kilku tysięcy lat uniemożliwia jakiekolwiek kalkulacje.
  • Wszyscy bedziemy swiecic
    POpaprancy nie umieja budowac drog, stadionow, 2 lini metra bez demolowania miasta, a tu chca sie brac za niebezpieczna (bezpieczna dopoki, dopoki nie nastapi jakakolwiek awaria) elektrownie atomowa! POebalo ich! Wszechswiat az kipi od energii, wiec nie musimy tak jak chca zwolennicy plutonu czy uranu miec atomu albo swiec, tylko robic wszysatko, aby w koncu zaczac korzystac z tzw.free energy (nie chodzi tu o tzw.alternatywne zrodla energii, czyli wiatr etc.).
  • @night rat
    Rosja ma za mało wysokodochodowych, perspektywicznych produktów eksportowych, jeżeli nie zaczną jakiejś wojny... to chcą walczyć eksportem i proszę nowy produkt - ENERGIA. Są w komfortowej sytuacji, zawsze komuś ją wcisną, jeżeli nie nam i Litwie-Łotwie-Estonii, to Niemcom czy Białorusi. Kablem przez morze i weźmie ją Skandynawia. Rosja potrafi wszystko załatwić, każdego załatwią, kupią, zastraszą, zamordują. Taki sąsiad to prawdziwy koszmar, ale komu to piszę, wiemy jak jest.

    Mosty energetyczne z UE staną się dobrodziejstwem dla Rosji-WNP, a przekleństwem dla Polski. Instalacje wojskowe to kolejny aspekt, a dlaczego nie? Zasilanie każdej broni energetycznej to megawaty, może postawią tam jakieś ustrojstwo, ale megawielki radar, który kiedyś wysadzą wskazując na agresje Polski i sie zacznie...

    Po gazie i ropie nadchodzi kolejny problem. Pawlak z radością podpisze krótkoterminowy kontrakt na 100 lat z cenami z kosmosu i zapotrzebowaniem obecnej połowy Polski. Czy nie ma na takich gospodarzy bata?

    PS. Czy kabelka nie położono na Bałtyku przy okazji gazociągu?
  • @Rekin 13:42:50
    Problem w tym że nie będziemy potrzebować tyle energii jeżeli zrealizowane zostaną planowane inwestycje w energetykę systemową i nie będzie torpedowane OZE.
    Nie potrzebujemy mocy podstawowych, niezbędne są szybkie moce szczytowe.
  • @Rekin 13:51:06
    Rekin ! Ty jesteś świeżak !
    Tu pisują ludzie którzy na "Marii" zrobili profesurę, energetycy którzy mieli
    praktyki w elektrowni jądrowej a w drugiej szkolenie.
    Z calym szacunkiem, piszesz jak do licealistów.
    Nasze notki na tematy z którymi masz problem już zostały skasowane ze starości. Pewnie coś zbiorczego napiszemy na rocznicę.
    Ale faktycznie : przepraszam ! Nie powinienem napadać na ludzi niewiedzących że dyskusja na temat EJ odbyła się ponad rok temu.
    To mi przypomniało że bardzo dawno nie podawalem poziomu tła
    dla Szczecina : jest już w normie 0.12 mikroSieverta na godzinę.
  • @Marek Kajdas 14:02:11
    Kabelek. Nie czytałeś u Keyowa ? Już nam grozili że jak nie zbudujemy
    "korytarza" przez Pomorze to z Kaliningradu na Rugię położą po dnie.
  • PO, PiS, SP itd LUDZIE ZMĄDRZEJCIE!
    Atom, GMO, PEM, gaz łupkowy wszystkie te PLAGI popierają obydwie duże partie PO i PiS.

    LUDZIE ZMĄDRZEJCIE!

    Niewolnicy i durnie popełniają w kółko te same błędy.

    W przypadku Atomu, GMO, gazu łupkowego, a także skażenia mikrofalami mamy do czynienia z udokumentowanymi strasznymi doświadczeniami ludzi u nas i przede wszystkim za granicą.

    Odrzucać te doświadczenia mogą głupcy. Wolni ludzie, inteligentni potrafią z błędów innych wyciągać korzystne wnioski.

    Nie wyciąganie wniosków z doświadczeń, wręcz ich tuszowanie to dowody z jakimi zdrajcami, kolaborantami, durniami itd. mamy do czynienia w aktualnej polskiej polityce.

    Siedzę jak wiadomo w Niemczech, tu szczytem inteligencji jest stałe dopasowywanie się do rozwijającej się sytuacji. Tak robi pani Merkel i "moderuje", tak robią szefowie niemieckiej gospodarki. Całe sztaby ludzi są zajęte trendami i co z nich dla Niemców i niemieckiej gospodarki wynika.
    Gdyż wszystko płynie (panta rhei, wg Heraklita).

    Jak Merkel obarczyła kosztami wyjścia z atomu tylko ludność i małe i średnie zakłady uwalniając koncerny z wszelkich kosztów zmian to podniósł się taki krzyk, że już się z tego modelu finansowania energetyki niekonwencjonalnej wycofała.

    Pani Merkel wyzywana jeszcze przed dwoma laty od niemieckiej kurwy atomowej
    http://www.iddd.de/umtsno/bocianatomowyDemoDE.htm#merk

    Jest za wyjście z ATOMU tak honorowana i lubiana, że nie będzie miała trudności w następnych wyborach ponownie wygrać wybory.

    http://www.iddd.de/umtsno/bocian/demonstracjeFoto/Berlin18092010/AtomlobbyKl.jpg

    AKT WOLI NARODU
    Petycja do Narodu Polskiego
    Podpisz we własnym interesie
    http://petycjeonline.com/akt
  • @cyborg59 14:56:32
    Nie czytałem, albo nie pamiętam, ale widzisz jaką mam intuicję, ruchy sowietów i "naszych", oraz Niemców łatwo przewidzieć. Jeszcze w materiale audio jest wzmianka o kolejnej elektrowni gazowej na spółkę z Rosją na gazie przeca nie z Kataru...

    Mój program gospodarczy ma jeden żelazny punkt - ani grama gazu z Rosji nawet gdyby to oni płacili 500 dolców za 1000 metrów żebyśmy go brali. To brak suwerenności, znaczna część gospodarki na łasce sowietów, haracz na rzecz Rosji. Ucieszy mnie kiedy zakręcą kurek i niech go już nie odkręcają nigdy, ten kryzys nas uzdrowi, wyleczy z Rosji raz na zawsze.

    Niech sobie kładą kabel energetyczny na Bałtyku, byle głęboko. Powinniśmy zamówić jakiś lodołamacz przystosowany do przecinania takich kabli i gazociągów :) W razie wojny zaboli to Niemców...
  • @Cezary Bialik 14:15:05
    Do szczytówek niezłe są DODATKOWE bloki gazowe dedykowane do tego przy elektrowniach węglowych, poza tym wodne elektrownie jak w Międzybrodziu na górze Żar. Bez problemu takie można wybudować w całej Polsce kolejne. Poza tym klasyczne zaporowe uruchamiane na czas szczytu, dodatkowo mają funkcje retencyjne, przeciwpowodziowe, nawadnianie w razie potrzeby, rekreacja, zasoby wody pitnej, przemysłowej.

    Mamy rzeki, rzeczki które przy niskich stanach niosą zbyt mało wody na klasyczne hydroelektrownie pracujące non stop. Jednak na szczytowe nadają się wyśmienicie, takie rzeczki są praktycznie w każdej gminie. Wykopać dół na 100 metrów (bo sama zapora to mało, za dużo trzeba zalewać terenu), zbierać wodę, w szczycie zaczyna pracować elektrownia, po godzinie czy paru godzinach wyłączamy.

    Jeżeli opuścimy UE, to naprawdę można wiele zbudować. Być może trzeba będzie jeszcze powiesić za jaja trochu zielonych (raczej czerwonych, tęczowych, czarnych, różowych) ekolożków. Później będą nam dziękować za nowe środowiska wodne dla ich ptaszków, kwiatuszków, robactwa.
  • Ja obstawiam glony.
    I jestem przekonany że zanim nasza EJ wyjdzie z ziemi glony już będą na topie. Ale kontrakt już będzie podpisany. Dla mnie najważniejszą jego częścią będzie wysokość kar umownych za odstąpienie od niego. Bo że ta EJ nigdy nie zostanie zbudowana, to dla mnie oczywiste, ... tak zresztą jak dla tych co ten kontrakt będą podpisywać. Ile to mas kosztował jakiś dziwny pomysł z zagwarantowaniem jakiejś dziwnej firmie nabycia PZU? Chyba wszystkie partie się przy tym pożywiły, bo nikt nawet nie proponował aby, kogoś za to wsadzić do kryminału.

    Tak więc glony to przyszłość, a EA to przeszłość.
    Tutaj o energii z glonów ogólnie.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Algae_fuel

    Jak na razie opłacalność jest ujemna, czyli są na tym straty. Ale jeżeli te instalacje mają wyglądać tak:

    http://www.treehugger.com/corporate-responsibility/15-algae-biofuels-startups-to-watch.html

    http://geekblog.tv/488

    to straty być muszą. To tak jakby uprawiać kartofle w doniczkach albo hodować karpie w akwarium. Al to są zdaje się pomysły naukowców, którzy potrafią być niezwykle niepraktyczni.
    Tu trzeba raczej chłopa.
    Ten poszedł w dobrym kierunku.

    http://www.algae-to-energy.com/

    To ma bardziej przypominać staw do hodowli karpi, niż laboratorium. Gdy ten temat wezmą na tapetę nasi chłopi, to przypuszczam zrobią instalację za 1/10 tego co włożył ten powyżej. Bo tak myślę, czy te glony koniecznie potrzebują wybetonowanej fosy, a może jak normalna fosa ziemna? I tak dalej, tam sporo można by pewnie uprościć.
    No i warto mieć świadomość, perspektywicznie to bardzo demokratyczna energia. Wystarczy kawałek pola, basen, staw i będzie można sobie produkować biodiesel.
  • @vortex 17:36:42
    http://iddd.de/rys/algiprodukcja.jpg

    Hiszpańska technologia! 1 litr benzyny w 1/2 godziny
    W południowej Hiszpanii zaplanowano na 50 km2
    pierwszą produkcję benzyny z alg, CO2 i słońca.

    Z artykułu Niewiarygodne wytłumaczenia profesora Mariusza-Orion Jędryska i aktualnego Ministerstwa Środowiska z ministrem profesorem Andrzejem Kraszewskim na czele.

    http://iddd.de/Frac.htm#jedr
  • NIech budują EJ
    Jestem jak najbardziej za tym, by Polska miała taką elektrownię. EJ oznacza tańszy prąd dla mieszkańców RP, czystsze powietrze, mniej CO2 etc.

    Mazowieckiego za zakończenie budowy elektrowni w Żarnowcu powinno się postawić przed Trybunałem Stanu. Mielibyśmy od 20 elektrownię, a tak, dzięki niemu, Finowie kupili sobie za grosze nasz reaktor i używają go teraz u siebie.
  • @mrx 11:14:08 referendum ogólnopolskie
    Wyobraź sobie liczbę 39 000 000.
    Tyle jest w przybliżeniu Obywateli Polskich.
    Zastanów się od ilu z nich jesteś lepszy?

    Czy Ci lepsi od Ciebie nie mają prawa zadecydować o losie Polski?

    U władzy, mamy trzymającą władzę - bandę oszustów i kolaborantów, tylko że oni nie mają LEGITYMACJI na decyzję o lokalizacji energetyki jądrowej w Polsce.

    Wybory były oszukane!
    http://umtsno.blogspot.de/

    Pomimo tego gdyby ta banda oszustów zorganizowała i wygrała uczciwe, przejrzyste referendum ogólnopolskie to miałaby legitymację na taką wg mnie przygodę polityczną.


    AKT WOLI NARODU
    Petycja do Narodu Polskiego
    Podpisz we własnym interesie
    http://petycjeonline.com/akt
  • Dla zwolenników "taniego atomu"
    http://cire.pl/item,67781,1,0,0,0,0,0,czechy-premier-za-rozbudowa-silowni-jadrowych.html
  • @Marek Kajdas 17:07:11
    W jednym z opracowań na temat energetyki sporządzonym na rzecz Min. Gospodarki przywołano badanie potencjału elektrowni wodnych. Dokument sporządził Energoprojekt pod koniec lat 80-tych. Wykazano w nim możliwość budowy szczytówek o mocy 6 GW.
    Chciałem się dowiedzieć szczegółów Energoprojekt nie odpowiedział a ministerstwo jak to ministerstwo chętnie ale nie mają żadnego dostępu do źródeł.
    Jest już wykuta elektrownia w Młotach, 770 MW, trzeba ją tylko dobetonować i uzbroić ale podobnież się nie opłaca.
    Zieloni mogli by się zdecydować wolą EJ czy Kaskadę Wisły 1GW leży odłogiem
    Jako szczytówki mogą posłużyć generatory przy biogazowniach. Gaz generuje się ciągle można go magazynować przez pewna część doby i wykorzystywać w szczycie.
    Można mnożyć rozwiązania tyle że trzeba mieć wizję. Nikt przy zdrowych zmysłach nie posądza chyba Niemców o tak gorąca miłość do ekologii. To jest po prostu pieniądz.
    Nowe gotowe rozwiązania sprzedaje się ludom tubylczym za ciężkie pieniądze. Dlaczego ceny generatorów idą w dziesiątki i setki tys. zł? Przecież to przystosowany silnik spalinowy, widziałem gospodarcze rozwiązanie gdzie rolę napędu prądnicy pełnił stary silnik Poloneza.

    Na marginesie dyskusji. Nurtuje mnie jak będzie wyglądał rynek emisji CO2 po 2020. Do tego roku opłaty trafiają do budżetów narodowych. Potem? Spotkałem się z sygnałami iż kasa pójdzie do budżetu UE . Czy to prawda nie wiem nigdzie nic konkretnego ni mogę znaleźć.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY